I ACa 413/24 - zarządzenie, wyrok, uzasadnienie Sąd Apelacyjny we Wrocławiu z 2025-10-24
Sygn. akt I ACa 413/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 24 października 2025 r.
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: Sędzia SA Magdalena Cichocka
Protokolant: Adam Paluszek
po rozpoznaniu w dniu 24 października 2025 r. we Wrocławiu na rozprawie
sprawy z powództwa Z. E., R. E. i F. Z.
przeciwko Bankowi (...) S.A. w W.
o zapłatę
na skutek apelacji strony pozwanej
od wyroku Sądu Okręgowego w Opolu
z dnia 26 października 2023 r. sygn. akt I C 185/23
1. oddala apelację;
2. zasądza od strony pozwanej na rzecz powodów 8100 zł kosztów postępowania apelacyjnego z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się tego punktu orzeczenia do dnia zapłaty.
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 26 października 2023 r. Sąd Okręgowy w Opolu zasądził od pozwanego Banku (...) S.A. w W. na rzecz powodów Z. E., F. Z., R. E. kwotę 223.959,74 złotych, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 10 lutego 2023 r. do dnia zapłaty (pkt I); zasądził od pozwanego Banku (...) S.A. w W. na rzecz powodów Z. E., F. Z., R. E. kwotę 11.851 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym kwotę 10.851 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty (pkt II).
Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w oparciu o ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego, jak na kartach 262 – 264 akt.
Apelację od powyższego orzeczenia wniosła strona pozwana.
Strona pozwana zaskarżyła wyrok Sądu Okręgowego w całości, zarzucając:
1. naruszenie przepisów postępowania w postaci art. 235 2 § 1 pkt 2,3 oraz 5 w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c., art. 235 2 § 1 pkt 2,3 oraz 5 w zw. z art. 227 k.p.c., art. 233 § 1 k.p.c. oraz art. 227 k.p.c. w zw. z art. 245 k.p.c., art. 233 § 1 k.p.c., art. 299 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c.;
2. naruszenie przepisów prawa materialnego w postaci art. 353 1 k.c., art. 58 § 1 i 3 k.c. w zw. z art. 69 Prawa Bankowego, art. 385 1 § 1 i 2 k.c., art. 385 1 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13 z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, art. 58 § 3 k.c. w zw. z art. 65 § 1 i 2 k.c., art. 358 § 2 k.c. w zw. z art. 3 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13, art. 56 k.c. w zw. z art. 65 § 2 k.c. w zw. z art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa Bankowego, art. 4 w zw. z art. 1 ust 1 lit a) i b) ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe w zw. z art. 316 § 1 k.p.c., art. 410 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c., art. 481 § 1 k.c., art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c.
W oparciu o powyższe zarzuty, strona pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości, zmianę rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów procesu tj. zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty. Ewentualnie pozwana wniosła o uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty oraz pozostawienie Sądowi I instancji rozstrzygnięcia o kosztach instancji odwoławczej.
Ponadto strona pozwana na podstawie art. 380 k.p.c. w zw. z art. 162 k.p.c. wniosła o rozpoznanie przez Sąd II instancji postanowień dowodowych wydanych przez Sąd w dniu 12 października 2023 r. w przedmiocie pominięcia wniosków pozwanego o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego oraz przeprowadzenia dowodu z przesłuchania świadka K. V. i na podstawie art. 382 k.p.c. wniosła o przeprowadzenie tych dowodów na fakty wskazane w odpowiedzi na pozew.
W odpowiedzi na apelację strony pozwanej powodowie wnieśli o jej oddalenie w całości jako bezzasadnej oraz zasądzenie od strony pozwanej na ich rzecz kosztów postępowania odwoławczego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja strony pozwanej podlegała oddaleniu w całości.
Podstawą rozpoznania apelacji były ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy, ujęte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, jako że znajdowały one pełne oparcie w zebranym w niniejszym postępowaniu materiale dowodowym. Sąd I instancji przeprowadził postępowanie dowodowe i poczynił szczegółowe, a przede wszystkim prawidłowe ustalenia faktyczne, które przedstawiają fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Powtarzanie ustaleń Sądu I instancji nie było konieczne i Sąd Apelacyjny przy zastosowaniu art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c. władny był poprzestać na stwierdzeniu, że ustalenia te uznaje w całości za własne.
Mając na uwadze treść podniesionych w apelacji zarzutów, w pierwszej kolejności Sąd Apelacyjny przeszedł do oceny zarzutów naruszenia przepisów proceduralnych, gdyż wnioski w tym zakresie z istoty swej determinują rozważania co do pozostałych zarzutów apelacyjnych, albowiem jedynie pozbawione błędów ustalenia faktyczne, będące wynikiem należycie i starannie przeprowadzonego postępowania mogą być podstawą oceny skarżonego rozstrzygnięcia w kontekście twierdzeń o naruszeniu przepisów prawa materialnego. Przypomnieć nadto należy, że Sąd II instancji rozpoznający sprawę na skutek apelacji nie jest związany przedstawionymi w niej zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego, wiążą go natomiast zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego (tak uchwała SN (7) z dnia 31 stycznia 2008 r., sygn. akt III CZP 49/07 – zasada prawna).
Na wstępie należy wskazać, że Sąd Okręgowy nie uchybił art. 235 2 § 1 pkt 2,3 oraz 5 w zw. z art. 227 k.p.c., poprzez pominięcie dowodu z zeznań świadka K. V.. Wprawdzie świadek brał udział w procedurze zawierania spornej umowy (jego podpis znajduje się bowiem na umowie kredytu – k. 52 v), jednak strona pozwana nie przekonała tak Sądu I instancji, jak i Sądu Odwoławczego, że świadek posiada informacje przydatne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Z uwagi na znaczny upływ czasu świadek prawdopodobnie nie byłby w stanie przedstawić szczegółów dotyczących zawarcia przedmiotowej umowy oraz rozmów z powodami. Z tych przyczyn, w ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd I instancji słusznie uznał, że zeznania tego świadka nie mogły posłużyć do ustaleń stanu faktycznego niniejszej sprawy.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego, Sąd I instancji nie dopuścił się także naruszenia art. 235 2 § 1 pkt 2,3 oraz 5 w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. poprzez uznanie, że wnioski z opinii biegłego sądowego miały marginalne znaczenie dla istoty sprawy. Sąd II instancji podzielił stanowisko Sądu Okręgowego, iż dowód ten nie miał znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Sąd II instancji podziela stanowisko Sądu I instancji, że dowód ten był nieprzydatny i prowadziłby jedynie do przedłużenia postępowania. Wartość spłat rat kapitałowo-odsetkowych uiszczonych przez powodów wynikała bowiem z wystawionego przez bank zestawienie (k. 59-63), natomiast okoliczność czy kursy publikowane przez Bank w tabeli kursów były rynkowe, nie ma znaczenia, bowiem istotne dla rozstrzygnięcia są postanowienia zawartej umowy, a nie sposób jej wykonywania. Postanowienia umowy nie opisują zaś mechanizmu ustalania przez Bank kursów CHF, a zatem bank w zakresie kształtowania tabel kursowych pozostawał niczym niezwiązany. Skoro przy badaniu abuzywności klauzul umownych istotna jest ich treść, nie zaś sposób wykonania umowy w oparciu o te postanowienia, to badanie tego, czy pozwany Bank w rzeczywistości kształtował Tabele kursowe w sposób, odpowiadający kursom NBP, było irrelewantne dla rozstrzygnięcia, a wnioski dowodowe w tym zakresie podlegały pominięciu. W związku z powyższym Sąd I instancji prawidłowo nie uwzględnił wniosku strony pozwanej o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego, co czyni niezasadnym zarówno wniosek z art. 380 k.p.c., jak również zarzut naruszenia art. 235 2 § 1 pkt 2,3 oraz 5 w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. W istocie z tożsamych przyczyn Sąd Apelacyjny pominął ww. wniosek dowodowy w toku postępowania apelacyjnego.
Czyniąc swoje ustalenia Sąd I instancji oparł się między innymi również o dowód z przesłuchania powodów. W każdej sprawie należy mieć na względzie, że dowód ten pochodzi bezpośrednio od strony zainteresowanej rozstrzygnięciem sprawy (m.in. dlatego z mocy wyraźnej dyspozycji art. 299 k.p.c. ustawodawca czyni ten dowód subsydiarnym), jednak okoliczność ta nie dawała wystarczającej podstawy, aby uznać ten dowód za niewiarygodny. Zeznania powodów korespondowały z treścią dokumentów, a zatem nie było podstaw, aby odmówić im wiarygodności. Chybiony był w tym zakresie zarzut strony pozwanej co do brak dokonania oceny tego dowodów. Wbrew temu, co zdaje się twierdzić skarżąca, Sąd w uzasadnieniu wyroku nie ma obowiązku dokonywania oceny każdego dowodu – jak stanowi bowiem art. 327 1 § 1 pkt 1 k.p.c. uzasadnienie wyroku powinno zawierać wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, obejmującej ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Uzasadnienie wyroku sporządzone przez Sąd Okręgowy w niniejszej sprawie zawierało wszystkie wymienione elementy. Z uwagi na powyższe, Sąd Apelacyjny uznał, że Sąd Okręgowy nie naruszył dyspozycji art. art. 233 § 1 k.p.c., art. 227 k.p.c. w zw. z art. 245 k.p.c. czy art. art. 299 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c.
Wreszcie niezasadny okazał się zarzut naruszenia 233 § 1 k.p.c. Podnosząc zarzut naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów, apelujący winien wskazać uchybienia tej zasadzie, dotyczące konkretnych środków dowodowych i wykazać, że Sąd ocenił dowód wadliwie, a także uzasadnić, na czym polega naruszenie zasad logicznego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 18 stycznia 2002 r., sygn. akt I CKN 132/01; z dnia 25 listopada 2003 r., sygn. akt II CK 293/02; z dnia 28 kwietnia 2004 r., sygn. akt V CK 398/03; z dnia 18 czerwca 2004 r., sygn. akt II CK 369/03; z dnia 13 października 2004 r., sygn. akt III CK 245/04; z dnia 07 stycznia 2005 r., sygn. akt IV CK 387/04; z dnia 21 października 2005 r., sygn. akt III CK 73/05; z dnia 10 listopada 2005 r., sygn. akt V CK 332/05; z dnia 16 grudnia 2005 r., sygn. akt III CK 314/05). Wykazanie przez stronę, że Sąd naruszył art. 233 § 1 k.p.c. oraz że fakt ten mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy, nie może być zastąpione odmienną interpretacją dowodów zebranych w sprawie, chyba że strona jednocześnie wykaże, iż ocena dowodów przyjęta przez Sąd za podstawę rozstrzygnięcia przekracza granice swobodnej oceny dowodów (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 kwietnia 2000 r., sygn. akt V CKN 17/00, OSNC 2000/10/189). Nie wystarcza przekonanie strony o innej, niż przyjął Sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 listopada 1998 r., sygn. akt III CKN 4/98). Sąd I instancji ma obowiązek wyprowadzenia z zebranego w sprawie materiału dowodowego wniosków logicznie prawidłowych. Reguła ta, współokreślająca granice swobodnej oceny dowodów, nie będzie zachowana jedynie wtedy, gdy wnioski wyprowadzone przez Sąd przy ocenie dowodów nie układają się w logiczną całość, zgodną z doświadczeniem życiowym, lecz pozostają ze sobą w sprzeczności, a także, gdy nie istnieje logiczne powiązanie wniosków z zebranym w sprawie materiałem dowodowym (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 grudnia 2009 r., sygn. akt IV CSK 290/09). Jeżeli z określonego materiału dowodowego Sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena Sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, chociażby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne.
Zgromadzony w tej sprawie i przyjęty przez Sąd I instancji jako podstawa ustalenia stanu faktycznego materiał dowodowy spełnia powyższe kryteria, zaś jego ocena przez Sąd Okręgowy nie budzi zastrzeżeń z punktu widzenia logicznego rozumowania. Apelująca nie przedstawiła dostatecznie przekonujących argumentów, wskazujących na błędy Sądu I instancji w logicznym rozumowaniu, a przez to podważających ocenę materiału dowodowego.
Reasumując – zdaniem Sądu Apelacyjnego – nie doszło do uchybień w prowadzeniu postępowania dowodowego i ocenie jego wyników, a Sąd I instancji ocenił dowody prawidłowo i w granicach ich swobodnej oceny.
Przy prawidłowo ustalonej podstawie faktycznej rozstrzygnięcia Sąd I instancji nie dopuścił się też naruszenia przepisów prawa materialnego w sposób przedstawiony w apelacji strony pozwanej.
Sąd Apelacyjny w pełni podziela stanowisko Sądu Okręgowego, co do niedozwolonego charakteru postanowień, regulujących mechanizm indeksacji kredytu kursem CHF oraz skutków stwierdzenia abuzywności tych postanowień i ich wyeliminowania.
Sąd Okręgowy trafnie ocenił wadliwość mechanizmu indeksacji kredytów, w szczególności zastosowania w nich spreadu walutowego, wyrażonego różnicą pomiędzy kursem kupna a kursem sprzedaży (pochodzącymi jednostronnie od Banku). Już bowiem samo stosowanie różnych kursów, wyznaczanych jednostronnie przez Bank, dla różnych przeliczeń jest wadliwe, narusza interes konsumenta i nie zostało objęte indywidualnym uzgodnieniem. W ogóle zresztą stosowanie do jakichkolwiek przeliczeń kursu, ustalanego przez Bank bez jednoznacznego i pełnego przedstawienia w umowie kredytu metody wyliczania tego kursu, poddającej się weryfikacji, należy traktować jako niedozwolone postanowienie umowne, sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszające interesy kredytobiorcy. Miernik waloryzacji stosowany do przeliczenia świadczenia pieniężnego winien bowiem mieć charakter obiektywny, niezależny od woli jednej ze stron. Natomiast mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 22 stycznia 2016 r., sygn. akt I CSK 149/14, OSNC 2016/11/134; z dnia 13 grudnia 2018 r., sygn. akt V CSK 559/17), inaczej mówiąc jest nieuczciwy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2019 r., sygn. akt II CSK 19/18). Ponadto zastosowanie innego kursu dla przeliczenia kredytu uruchamianego – kursu kupna oraz innego kursu dla przeliczenia kredytu spłacanego – kursu sprzedaży prowadzi do uzyskania przez bank dodatkowej korzyści finansowej wynikłej z różnicy między tymi kursami. Na tym polega istota tzw. spreadu walutowego. Przede wszystkim zaś odesłanie do kursu z dnia uruchomienia kredytu (lub jego kolejnych transz) zamiast kursu z dnia zawarcia umowy jest wadliwe, jako że zawierając umowę kredytobiorca nie wie, jaki kurs zostanie zastosowany do przeliczenia salda kredytu w walucie waloryzacji, czyli sumy stanowiącej następnie podstawę sporządzenia harmonogramu spłat i ustalenia wysokości rat kredytu. Przedmiotowe umowy kredytu, z uwagi na zastosowany mechanizm indeksacyjny, prowadzą do skutków dla powodów rażąco niekorzystnych. Przyjęte w umowie warunki indeksacji skutkują nieusprawiedliwioną dysproporcją praw i obowiązków stron umowy na niekorzyść powodów, powodującą niekorzystne ukształtowanie ich sytuacji ekonomicznej oraz ich nierzetelne traktowanie (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 3 lutego 2006 r., sygn. akt I CK 297/05; z dnia 29 sierpnia 2013 r., sygn. akt I CSK 660/12; z dnia 30 września 2015 r., sygn. akt I CSK 800/14; z dnia 27 listopada 2015 r., sygn. akt I CSK 945/14; z dnia 15 stycznia 2016 r., sygn. akt I CSK 125/15, OSNC-ZD 2017/1/9).
Odwołanie do kursu kupna zawartego w tabeli kursów obowiązującej w Banku oznacza naruszenie równorzędności stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Przy takich zapisach umowy, w chwili jej zawarcia powodowie nie byli w stanie poznać rzeczywistej wysokości swojego zobowiązania i byli w tym zakresie uzależnieni od jednostronnej decyzji Banku, co przeczy dobrym obyczajom i narusza równowagę stron stosunku zobowiązaniowego. Co więcej, także w dacie złożenia dyspozycji wypłaty kredytu, nie była znana powodom wysokość ich zobowiązania, wyrażonego w CHF. Stosownie bowiem do § 7 ust. 1 umowy wypłata miała nastąpić w terminie nie dłuższym niż 5 dni roboczych po spełnieniu warunków określonych w § 4 umowy i otrzymaniu przez Bank wniosku o wypłatę, czyli nawet ewentualnie znany kredytobiorcom kurs z dnia złożenia dyspozycji nie znajdował zastosowania, zaś kurs wypłaty pozostawał niewiadomym.
Co do zasady samo przeliczenie kredytu wyrażonego nominalnie w złotych polskich, według oznaczonego kursu waluty obcej, można uznać za dopuszczalne i zgodne z ustawą. Według art. 358 1 § 2 k.c. strony umowy, w szczególności umowy kredytu, mogą zastrzec, że wysokość świadczenia pieniężnego zostanie ustalona według innego miernika wartości (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 25 marca 2011 r., sygn. akt IV CSK 377/10; z dnia 18 maja 2016 r., sygn. akt V CSK 88/16; z dnia 8 grudnia 2006 r., sygn. akt V CSK 339/06). Tenże miernik może być rozumiany jako wskaźnik w ogóle mający inny charakter albo jako waluta obca w stosunku do waluty zobowiązania – skoro ustawodawca dopuszcza miernik waloryzacji inny niż pieniądz, to znaczy, że dopuszcza także inny pieniądz (walutę) niż pieniądz polski (waluta polska). Świadczenie pieniężne może zatem zostać zwaloryzowane według przewidzianego w umowie kryterium – przeciętnego wynagrodzenia, stopy inflacji, kursu złota, średniej ceny zboża albo jakichkolwiek innego wskaźnika gospodarczego, a także przeliczenie świadczenia pieniężnego wyrażonego nominalnie w złotych polskich może nastąpić według kursu innej waluty. Indeksacja kredytu do waluty obcej jest postacią takiej właśnie waloryzacji umownej. Waloryzacja świadczenia pieniężnego zmierza do urealnienia jego wartości poprzez odwołanie do obiektywnych, niezależnych od stron transakcji kryteriów. Także w przypadku umów kredytu takie urealnienie może znaleźć zastosowanie.
Regulacje dotyczące kredytu indeksowanego do waluty obcej zostały wprowadzone do art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 3 Prawa bankowego z dniem 26 sierpnia 2011 r. na mocy ustawy z dnia 26 lipca 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe i niektórych innych ustaw (tzw. ustawy antyspreadowej). Nie oznacza to jednak, iż przed tą datą zawarcie umowy kredytu tego rodzaju było niedopuszczalne. Przeciwnie, możliwość zawarcia umowy kredytu, zawierającej tego rodzaju postanowienia, mieściła się w ramach ogólnej swobody kontaktowania przewidzianej w art. 353 1 k.c. (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 29 kwietnia 2015 r., sygn. akt V CSK 445/14; z dnia 22 stycznia 2016 r., sygn. akt I CSK 1049/14). Jednakże prawidłowa, dopuszczalna i zgodna z prawem waloryzacja świadczenia wymagałaby jednoznacznego, precyzyjnego oznaczenia miernika waloryzacji przewidzianego w treści umowy. Oznacza to, że przeliczenie sumy kredytu w PLN na CHF musiałoby zostać dokonane od razu, według uzgodnionego przez strony kursu, nie zaś odroczone w czasie na dzień nieznany w chwili zawarcia umowy i pozostawione swobodzie Banku.
Treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą, a konsumentem ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej, stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę (wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 18 listopada 2021 r., C-212/20). Sporna umowa kredytu powyższego wymagania nie spełniały. Powodowie nie mieli bowiem realnego wpływu na kursy zastosowane do przeliczenia kwoty kredytów wypłaconych w PLN, na saldo wyrażone w walucie indeksacji, a następnie na kursy, stosowane do przeliczenia kolejnych spłacanych rat. Kursy te pochodziły z tabel kursowych (...) Banku S.A. i były wyznaczane przez ten Bank bez porozumienia z kredytobiorcami. Nie chodzi przy tym o dowolność Banku w ustalaniu kursu, ale o jednostronność tej decyzji. Uprawnionym pozostaje wniosek, iż stosowane do przeliczeń walutowych kursy, ustalane były jednostronnie przez Bank, skoro w samej umowie kredytu nie zostały oznaczone precyzyjnie zasady wyznaczania tychże kursów, które mogłyby być weryfikowane przez kredytobiorców. Takie jednostronne ustalenie nie oznacza, że kursy były wyznaczane dowolnie (bez uwzględniania jakichkolwiek czynników ekonomicznych, mogących wpływać na wyznaczenie kursów), tylko że pochodziły każdorazowo od jednej strony umowy, bez uzgodnienia z kontrahentem i bez możliwości ich weryfikacji. Brak oznaczenia w umowie kredytu zasad, w tym kryteriów, wyznaczania kursów walut i brak możliwości weryfikacji tych działań Banku uzasadnia wniosek, że Bank działał jednostronnie, co przekłada się na ocenę prawidłowości i skuteczności postanowień umów kredytów, dotyczących mechanizmu indeksacji.
W aktualnym orzecznictwie sądowym utrwalone jest stanowisko, iż tak skonstruowane postanowienia, wprowadzające mechanizm indeksacyjny, mają charakter niedozwolony, uznaje się bowiem, iż określenie wysokości należności, obciążającej konsumenta, z odwołaniem do tabel kursowych, ustalanych jednostronnie przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów, jest nietransparentne, pozostawia pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarcza kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz narusza równorzędność stron (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 22 stycznia 2016 r., sygn. akt I CSK 149/14, OSNC 2016/11/134; z dnia 13 grudnia 2018 r., sygn. akt V CSK 559/17; z dnia 27 lutego 2019 r., sygn. akt II CSK 19/18; z dnia 11 grudnia 2019 r., sygn. akt V CSK 382/18; z dnia 30 września 2020 r., sygn. akt I CSK 556/18; z dnia 2 czerwca 2021 r., sygn. akt I CSKP 55/21).
Wreszcie sporne umowy kredytów nie zawierają żadnego mechanizmu, chroniącego konsumenta przed zmianami kursów, wykraczającymi poza standardowe, rynkowe fluktuacje, prowadzącymi do istotnego pogorszenia sytuacji kredytobiorcy w okresie kredytowania. Oznacza to, że ryzyko kursowe po stronie kredytobiorcy ma nieograniczony charakter. Stan taki jest w sposób wręcz oczywiście sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interes konsumenta.
Postanowienia umowy kredytu nie zostały indywidualnie uzgodnione, nie było możliwości negocjowania umowy, w tym negocjowania kursu CHF, a umowa jest standardową umową kredytu indeksowanego do CHF w (...) Banku S.A.
Sąd odwoławczy podziela ocenę, iż Bank nie zrealizował względem kredytobiorców obowiązków informacyjnych w zakresie ciążącego na nich ryzyka kursowego. Możliwość samej zmiany kursu waluty jest oczywista, natomiast powodowie nie wyrazili swobodnie zgody na stosowanie kursów, ustalanych przez Bank. Nie można też przyjąć, że ryzyko kursowe, immanentnie związane z istotą kredytu typu indeksowanego, zostało kredytobiorcom jednoznacznie, precyzyjnie i wyczerpująco przedstawione. Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, z przeznaczeniem na nabycie nieruchomości, stanowiącej istotny składnik majątku przeciętnego konsumenta, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności pozwanego Banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem tak, aby konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. Jeżeli mechanizm indeksacji wystawia kredytobiorcę na nieograniczone ryzyko kursowe (co miało miejsce w relacji pomiędzy stronami), obowiązek informacyjny powinien był zostać wykonany poprzez jednoznaczne i zrozumiałe poinformowanie konsumenta, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat. Powodowie nie otrzymali informacji zawierającej bliższe dane, kalkulacji oraz prognoz, odpowiednio zindywidualizowanych i rozłożonych w czasie. Tym samym Bank nie określił w sposób precyzyjny, kompleksowy i jednoznaczny, na czym polega kwestionowany mechanizm indeksacyjny oraz związane z nim ryzyko, nie przeprowadził w tym zakresie rzetelnej symulacji. Bank nie wykonał więc obowiązku informacyjnego w sposób ponadstandardowy (zgodnie z oczekiwaną od niego jako podmiotu profesjonalnego podwyższoną starannością z art. 355 § 2 k.c.), dający powodom pełne rozeznanie, co do istoty transakcji. Wymogu tego nie spełnia standardowe, formularzowe, hasłowo sformułowane oświadczenie o wyborze kredytu indeksowanego. Ponadto stosowne pouczenie mogłoby zostać udzielone dopiero przy umowie kredytu, w odniesieniu do jej konkretnych postanowień, a nie na etapie składania wniosku kredytowego. Wymóg informacyjny musi zostać wykonany w sposób umożliwiający przeciętnemu konsumentowi uzyskanie możliwie pełnej wiadomości o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, oraz pozwalający na oszacowanie istotnych konsekwencji warunku umownego dotyczącego denominacji dla przyszłych zobowiązań finansowych związanych ze spłatą kredytu (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 14 marca 2019 r., sygn. akt C-118/17). Niewystarczające jest odebranie od kredytobiorców oświadczeń o standardowej treści, że zostali poinformowani o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz są tego ryzyka świadomi.
Zawarcie w przedmiotowych umowach kredytu poszczególnych postanowień, odnoszących się do indeksacji kredytu, spełnia zatem przesłanki do uznania ich za abuzywne. Powyższe Sąd Okręgowy ocenił w sposób w pełni prawidłowy, uznając w całości mechanizm podwójnej indeksacji kredytu do waluty CHF za niedozwolone postanowienie umowne w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. i eliminując tenże mechanizm jako bezskuteczny i niewiążący powodów. Sąd Okręgowy nie uchybił przy tym regułom interpretacji umów, przewidzianym w art. 65 § 1 i 2 k.c. Spełnione zostały przesłanki ochrony konsumenta w postaci braku indywidualnego uzgodnienia tych postanowień, sprzeczności z dobrymi obyczajami i rażącego naruszenia interesu powodów.
Należy zwrócić uwagę, że oczywiście nieprawidłowe jest formułowanie zarzutu naruszenia art. 385 1 § 1 i 2 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i uznanie postanowień umów kredytowych za niedozwolone postanowienia umowne. Ocena postanowień konkretnej umowy z punktu widzenia przesłanek abuzywności to zastosowanie prawa materialnego, czyli odniesienie go do ustalonego stanu faktycznego sprawy, a nie jego wykładnia, czyli rozumienie przepisów. Dla oceny postanowień umowy jako klauzul niedozwolonych wyłącznie miarodajna jest chwila zawarcia umowy (uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., sygn. akt III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2), co wynika zresztą dość jednoznacznie z treści art. 385 2 k.c.
Nie ma też znaczenia ani zmiana art. 358 § 2 k.c., jaka nastąpiła z dniem 24 stycznia 2009 r., ani zmiana prawa bankowego dokonana ustawą z dnia 29 lipca 2011 r. (tzw. ustawą antyspreadową), albowiem nie wpłynęły one na zmianę treści zawartych uprzednio umów kredytowych, w szczególności umów, mających za przedmiot kredyty indeksowane do waluty CHF. Wskazane zmiany stanu prawnego nie mogły usunąć pierwotnych wadliwości umów kredytowych zawartych pomiędzy stronami, przede wszystkim wadliwości, polegającej na przeliczeniu wypłacanej kwoty na tę walutę według nieuzgodnionych, nieoznaczonych należycie w samej umowie, ustalanych jednostronnie kursów, dodatkowo wyznaczanych w błędnej dacie – w dniu wypłaty kredytu zamiast w dniu zawarcia umowy.
Prawidłowo też ocenił Sąd Okręgowy konsekwencje abuzywności postanowień indeksacyjnych w postaci nieważności umów kredytowych. Stosownie do art. 385 1 § 1 i 2 k.c. wadliwe klauzule przeliczeniowe podlegają pominięciu. Jeżeli jednak dotyczą głównych świadczeń stron, umowa bez uwzględnienia tychże klauzul nie może być w ogóle wykonywana, co z kolei oznacza, iż jest ona nieważna na podstawie art. 58 § 1 k.c. W aktualnym orzecznictwie sądowym utrwalone jest stanowisko, iż klauzula indeksacyjna dotyczy głównego świadczenia stron umowy kredytu w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18; z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; z dnia 30 września 2020 r., I CSK 556/18; z dnia 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21; z dnia 27 lipca 2021 r., V CSKP 49/21; z dnia 28 września 2021 r., I CSKP 74/21; z dnia 3 lutego 2022 r., II CSKP 415/22; z dnia 03.02.2022 r., II CSKP 459/22; z dnia 3 lutego 2022 r., II CSKP 975/22; z dnia 19 maja 2002 r., II CSKP 792/22). Klauzule, dotyczące ryzyka wymiany walut, określają główny przedmiot umowy kredytu, ich usunięcie spowodowałoby bowiem nie tylko zniesienie mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również – pośrednio – do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest związane bezpośrednio z indeksacją kredytu do waluty (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 14 marca 2019 r., C-118/17). Kontrola klauzuli, dotyczącej głównego świadczenia stron z punktu widzenia art. 385 1 k.c. możliwa jest, gdy kwestionowana klauzula nie została sformułowana w sposób jednoznaczny. Sytuacja taka zachodzi w rozpoznawanej sprawie, jako że na podstawie postanowień zawartych w § 7 ust. 1 i 2 oraz § 10 umowy powodowie nie byli w stanie oszacować kwoty, jaką mieli obowiązek w przyszłości świadczyć tytułem spłaty kredytów, a zasady przewalutowania określał jednostronnie Bank. Warunki związane z mechanizmem indeksacyjnym wprowadzone do umowy nie zostały wyrażone w sposób prosty, zrozumiały i jednoznaczny tak, aby powodowie byli w stanie w pełni oszacować, wypływające z umowy konsekwencje ekonomiczne. W tym stanie rzeczy brak jest przeszkód do oceny powyższej klauzuli przez pryzmat art. 385 1 § 1 k.c.
Konsekwencją powyższych wadliwości jest eliminacja postanowień indeksacyjnych, prowadząca do upadku umowy w całości.
Przepisy art. 385 1 § 1 i 2 k.c. wskazują na nieskuteczność postanowień abuzywnych, czyli brak związania konsumenta postanowieniami abuzywnymi. Nie oznacza to wprost sankcji, odnoszącej się do kwestionowanej umowy w całości. Jednakże, gdy wyeliminowanie niedozwolonych postanowień, dotyczących głównych świadczeń stron, pozbawia umowę jej zasadniczych elementów albo zasadniczego charakteru, umowę należy postrzegać jako nieważną na podstawie art. 58 § 1 k.c.
Bez znaczenia pozostaje w istocie ukształtowanie klauzuli kursowej – § 17 ust. 1-5 umowy – poprzez wskazanie, iż kursy kupna/sprzedaży (...) Banku S.A. określane są jako kurs średni NBP -/+ marża Banku. Uznanie za postanowienie niedozwolone dotyczy całości klauzuli kursowej, nie zaś jej części. Nie jest bowiem możliwe wykreślenie wyłącznie części postanowienia umownego o charakterze niedozwolonym w sytuacji, w której prowadziłoby do to naruszenia istoty kwestionowanego postanowienia, jako że stanowiłoby to niedozwoloną zmianę warunku umownego przez sąd krajowy. W przypadku klauzul zastosowanych w umowach kredytu indeksowanego (...) Banku S.A. sporne warunki nie stanowią odrębnych i samodzielnych postanowień, a składają się na jeden warunek dotyczący kursu kupna waluty oraz kolejny warunek, dotyczący kursu sprzedaży waluty. Tymczasem odrębny warunek odnosi się do odrębnej materii, którą reguluje – np. odsetki za opóźnienie oraz odsetki za zwłokę, czy możliwość wypowiedzenia umowy z danej przyczyny. Oceniane postanowienia wymogów tych nie spełniają. Usunięcie jedynie części postanowienia doprowadziłoby do zmiany istoty spornego warunku oraz negatywnie wpływałoby na odstraszający skutek nieuczciwych klauzul, co jest niedopuszczalne. Przepisy Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich nie pozwalają, aby uznany za nieuczciwy warunek umowny, został częściowo utrzymany w mocy poprzez usunięcie elementów, przesądzających o jego nieuczciwym charakterze, w sytuacji gdyby usunięcie to prowadziło do mającej wpływ na istotę tych warunków zmiany ich treści (wyroki TSUE: z dnia 26 marca 2019 r., C-70/17 i C-179/17, oraz z dnia 29 kwietnia 2021 r., C-19/20). Tym samym w stosunku do umów kredytu stosowanych przez (...) Bank nie jest możliwe wykreślenie jedynie części postanowień kursowych, odnoszących się do marży Banku i dalsze utrzymanie umów kredytowych w mocy, gdyż element dotyczący marży nie stanowi odrębnego zobowiązania umownego, którego usunięcie nie wpływa na istotę pozostałej części tychże postanowień.
Powyższych rozważań nie zmienia też treść § 17 ust. 5 umowy, w którym zawarto opis marży stosowanej przez pozwany Bank, wskazując, że „Marże kupna/sprzedaży ustalane są raz na miesiąc. Wyliczenie ww. marż polega na obliczeniu różnicy pomiędzy średnimi kursami złotego do danych walut ogłoszonymi w tabeli kursów średnich NBP w przedostatnim dniu roboczym miesiąca poprzedzającego okres obowiązywania wyliczonych marż, a średnią arytmetyczną z kursów kupna/sprzedaży stosowanych do transakcji detalicznych z pięciu banków na ostatni dzień roboczy miesiąca poprzedzającego okres obowiązywania wyliczonych marż. Ww. banki to: (...) S.A., (...) S.A., Bank (...) S.A., (...) Bank S.A. i (...) S.A.”. Treść tak sformułowanej definicji marży nie umożliwia konsumentom wyliczenia wysokości tejże, co przekłada się na arbitralność postanowienia umowy i brak transparentności wysokości tegoż świadczenia.
W aktualnym orzecznictwie sądowym prezentowany jest pogląd, że art. 385 1 § 2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c., co uzasadnia stanowisko, że nieuczciwe postanowienia indeksacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18; z dnia 26 kwietnia 2022 r., sygn. akt II CSKP 550/22). W takiej sytuacji, co do zasady wykluczona jest możliwość zmiany przez Sąd treści nieuczciwych warunków, zawartych w umowie. Działania sądu w razie stwierdzenia klauzuli abuzywnej mają mieć charakter sankcyjny, co oznacza osiągnięcie skutku, zniechęcającego profesjonalnych kontrahentów, zawierających umowy z konsumentami do zamieszczania w umowach z nimi nieuczciwych postanowień umownych. Skutek ten nie mógłby zostać osiągnięty, gdyby umowa mogła zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy przez wprowadzenie do umowy warunków uczciwych. Kontrahent konsumenta niczym by bowiem nie ryzykował, narzucając nieuczciwe postanowienia umowne, skoro mógłby liczyć na to, że Sąd uzupełni umowę przez wprowadzenie uczciwych warunków, które powinny być przez niego zaproponowane od razu. W konsekwencji zastąpienie przez sąd klauzul abuzywnych np. kursem średnim waluty obcej z dnia wymagalności roszczenia ogłaszanym przez NBP, należy wykluczyć, jako sprzeczne z celem założonym w art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 3 lutego 2022 r., II CSKP 459/22; z dnia 3 lutego 2022 r., II CSKP 975/22; z dnia 26 kwietnia 2022 r., II CSKP 550/22). Ryzyko przedsiębiorcy, stosującego abuzywne klauzule, byłoby bowiem w razie ich eliminacji ze stosunku umownego niewielkie i nie zniechęcałoby przedsiębiorców do stosowania nieuczciwych klauzul w przyszłości (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2022 r., II CSKP 975/22). Jeżeli Sąd krajowy uzna, że zgodnie z odpowiednimi przepisami obowiązującego prawa, utrzymanie w mocy umowy bez zawartych w niej nieuczciwych postanowień nie jest możliwe, art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie stwierdzeniu, że ta umowa nie może dalej obowiązywać bez takich warunków i wtedy Sąd powinien orzec jej unieważnienie (wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 3 października 2019 r., C-260/18). Jednocześnie wykluczona jest możliwość uzupełnienia luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które w niej się znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że treść czynności prawnej jest uzupełniana przez skutki, wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie są zatem przepisami o charakterze dyspozytywnym lub przepisami, mającymi zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę (wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej: z dnia 3 października 2019 r., C-260/18, oraz z dnia 8 września 2022 r., C-80/21, C-81/21, C-82/21). Art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie zastąpieniu nieuczciwego postanowienia umownego wspomnianym przepisem dyspozytywnym albo przepisem mającym zastosowanie w razie wyrażenia na to zgody przez strony, jednak możliwość ta jest ograniczona do przypadków, w których usunięcie nieuczciwego postanowienia umownego zobowiązywałoby Sąd do unieważnienia umowy jako całości, wbrew woli konsumenta, który uważa, iż stwierdzenie nieważności całej umowy nie jest dla niego niekorzystne, a co z kolei przeważa nad wdrożeniem systemu ochrony, takiego jak zastąpienie nieuczciwego postanowienia i utrzymanie umowy w mocy (wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 3 października 2019 r. C-260/18).
Przepis art. 358 § 2 k.c. nie jest tego rodzaju przepisem dyspozytywnym, który znajdowałby zastosowanie w miejsce pominiętych, bezskutecznych postanowień umownych (art. 385 1 § 2 k.c.). Nie jest też możliwe wykreowanie zastosowania kursu średniego Narodowego Banku Polskiego jako ustalonego zwyczaju (art. 56 k.c.).
Nie zachodzą zatem podstawy do eliminacji wyłącznie tych postanowień spornej umowy kredytu, które odnoszą się do indeksacji kredytu kursem CHF z tabeli Banku, i zastąpienia kursów Banku kursem średnim Narodowego Banku Polskiego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 kwietnia 2022 r., II CSKP 550/22), nawet zakładając, że kurs średni NBP ma walor obiektywny, wyznaczany w sposób niezależny od stron, dostatecznie przy tym weryfikowalny, więc mógł, a wręcz powinien był, zostać zastosowany. Ponadto prawidłowe przeliczenie kwoty kredytu na walutę indeksacji wymagałoby zastosowania kursu z dnia podpisania umowy. Taka sytuacja również oznaczałaby niedopuszczalną ingerencję Sądu w treść umowy. Eliminacja niedozwolonych postanowień umownych jako bezskutecznych nie może skutkować odmiennym kształtowaniem treści umowy.
Nie ma zresztą możliwości oddzielenia klauzuli kursowej (czyli ściśle rodzaju stosowanych kursów) od samej klauzuli indeksacyjnej, bowiem są one powiązane między sobą, a także z pozostałymi postanowieniami umowy. Umowa dotyczyła kredytu indeksowanego kursem CHF, dodatkowo jej istotnym elementem było też oprocentowanie bazujące na wskaźniku LIBOR 3M odnoszącym się do waluty CHF. Wadliwość poszczególnych elementów mechanizmu indeksacyjnego przewidzianego w spornej umowie kredytu winna prowadzić do eliminacji tego mechanizmu w całości. Niewystarczającym rozwiązaniem jest wyłącznie usunięcie kursu CHF pochodzącego z tabeli kursowej Banku.
Reasumując powyższe, nie doszło do zarzucanych w apelacji strony pozwanej uchybień przepisom art. art. 353 1 k.c., art. 58 § 1 i 3 k.c. w zw. z art. 69 Prawa Bankowego, art. 385 1 § 1 i 2 k.c., art. 385 1 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13 z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, art. 58 § 3 k.c. w zw. z art. 65 § 1 i 2 k.c., art. 358 § 2 k.c. w zw. z art. 3 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13, art. 56 k.c. w zw. z art. 65 § 2 k.c. w zw. z art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa Bankowego, art. 4 w zw. z art. 1 ust 1 lit a) i b) ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe w zw. z art. 316 § 1 k.p.c.
Wobec przesłankowego stwierdzenia nieważności przedmiotowej umowy kredytowej, wszelkie dokonane na jej podstawie przez powodów na rzecz strony pozwanej wpłat stanowią świadczenie nienależne w rozumieniu art. 410 § 1 i 2 k.c., a powodowie mogą dochodzić ich zwrotu ( condictio indebiti lub condictio sine causa). Otrzymanie świadczenia bez należytej podstawy prawnej, w szczególności na podstawie nieważnej umowy, jest bowiem postacią bezpodstawnego wzbogacenia. Ostatecznie zatem prawidłowo zasądził Sąd Okręgowy od strony pozwanej na rzecz powodów zwrot kwotę 223 959,74 zł jako świadczeń spełnionych nienależnie. Sąd Okręgowy nie naruszył zatem norm przepisów art. 410 § 1 k.c. oraz z art. 405 k.c.
W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd Okręgowy w sposób prawidłowy zastosował również - w kwestii rozpoznania roszczenia powodów o zapłatę – tzw. teorię dwóch kondykcji. Zdaniem Sądu Odwoławczego orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 19 czerwca 2025 r., wydane w sprawie C-396/24, nie zmienia ugruntowanego już w tym zakresie wcześniejszego orzecznictwa TSUE, jak i sądów krajowych, które nadal pozostają związane uchwałą pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z 25 kwietnia 2024 r., o sygn. akt III CZP 25/22, mającą moc zasady prawnej, w której to w punkcie trzecim Sąd Najwyższy opowiedział się jednoznacznie za stosowaniem tzw. teorii dwóch kondykcji. W tym zakresie Sąd Apelacyjny podziela w pełni stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w wyroku z dnia 5 września 2025 r., sygn. akr II CSKP 550/24, gdzie wyraźnie wskazano, iż orzeczenie TSUE nie zmienia w sposób generalny linii orzeczniczej, a odnosi się jedynie do ochrony interesów konsumentów w pewnej określonej sytuacji procesowej, z którą w niniejszej sprawie nie mamy do czynienia. Sąd Apelacyjny zwraca w pierwszej kolejności uwagę, że w sprawie, w której zapadło wspomniane orzeczenie TSUE to bank dochodził od kredytobiorcy zwrotu świadczenia spełnionego na podstawie nieważnej umowy kredytu, zaś w przedmiotowej sprawie mamy do czynienia z sytuacją odwrotną. W swoim orzeczeniu Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej przyjął, że art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym w przypadku, gdy warunek umowy kredytu uznany za nieuczciwy prowadzi do nieważności tej umowy, przedsiębiorca ma prawo żądać od konsumenta zwrotu całej nominalnej kwoty udzielonego kredytu, niezależnie od kwoty spłat dokonanych przez konsumenta w wykonaniu tej umowy i niezależnie od pozostałej do spłaty kwoty. Oznacza to, iż w procesach, w których banki pozywają konsumentów o zwrot wypłaconego im kapitału, nie można zasądzać od konsumentów na rzecz banku kwoty kapitału w takim zakresie, w jakim konsument już go na rzecz banku spłacił. Z tak brzmiącego orzeczenia nie sposób wyinterpretować generalnego odrzucenia stosowania teorii dwóch kondykcji i opowiedzenia się przez TSUE za teorią salda także w sprawach, w których roszczenia o zwrot świadczenia dochodzi od banku konsument.
Zgodnie z art. 410 k.c. świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła. Klauzule indeksacyjne zostały uznane za abuzywne, a co za tym idzie bezskuteczne w stosunku do powodów, tym samym wszelkie świadczenia spełniane na podstawie tych postanowień utraciły swoją podstawę i winny podlegać zwrotowi według przepisów art. 405 k.c. i nast. Pobranie przez stronę pozwaną środków pochodzących z rat kredytowych nastąpiło bez właściwej podstawy prawnej, zatem strona pozwana otrzymała świadczenie nienależne.
Zastosowania w niniejszej sprawie nie znajduje także żadna z opisanych w art. 411 k.c. przesłanek, wyłączających możliwość żądania zwrotu świadczenia. Ustabilizowana wykładnia art. 411 pkt 1 k.c. oparta jest na ścisłym rozumieniu przesłanki wiedzy spełniającego świadczenie. Musi on nie tylko spełnić świadczenie całkowicie dobrowolnie, ale też z pozytywną wiedzą i świadomością, że nie jest do tego świadczenia zobowiązany. Nie wystarczy więc, aby powód miał w tym względzie wątpliwości lub podejrzenia, że - być może - świadczy nienależnie w całości lub w części (por. wyrok SA w Łodzi z 14.12.2023 r., I ACa 2996/22, LEX nr 3816716). W realiach sporu z pewnością nie zachodzi też przesłanka z art. 411 pkt 2 k.c. Przede wszystkim, skoro postanowienia umowy kredytowej, dotyczące mechanizmu indeksacji są niedozwolone, to skutki ich stosowania przez bank nie mogą podlegać ochronie prawnej. Ponadto w świetle utrwalonej linii orzeczniczej dyspozycja przepisu art. 411 pkt 2 k.c. aktualizuje się, gdy ten kto spełnił świadczenie, nie był wprawdzie prawnie zobowiązany, ale spoczywał na nim moralny obowiązek wspierania wzbogaconego. Tylko w takiej sytuacji żądaniu zwrotu sprzeciwia się poczucie sprawiedliwości (por. wyrok SN z 27 maja 2015 r., II CSK 413/14, LEX nr 1749593). Tymczasem trudno poszukiwać w realiach sporu tego rodzaju moralnej powinności po stronie kredytobiorcy. Co więcej zastosowanie powyższego przepisu jest w zasadzie wyłączone, gdy tak, jak w rozpatrywanej sprawie, wzbogacony środkami pieniężnymi wypłaconymi przez bank w wykonaniu nieważnej umowy kredytu jest prawnie (a nie tylko moralnie) zobowiązany do jej zwrotu (por. uzasadnienie uchwały SN z 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20, OSNC 2021/6/40).
Bezzasadny pozostawał wreszcie zarzut naruszenia art. 481 § 1 k.c. Zważyć bowiem należy, iż roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia staje się wymagalne w trybie art. 455 k.c., który stanowi, że jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do jego wykonania. W niniejszej sprawie powodowie nie złożyli reklamacji pozwanemu, dlatego słusznie Sąd I instancji przyjął, że bieg terminu dla odsetek będzie biegł od dnia następnego po doręczeniu pozwu tj. 10.02.2023 r.
Sąd Apelacyjny nie podzielił także stanowiska pozwanej, dotyczącego naruszenia przez Sąd I instancji przepisów art. 496 k.c. i 497 k.c. poprzez nieuwzględnienie zarzutu zatrzymania podniesionego przez pozwany Bank.
Stosownie bowiem do art. 496 k.c. i art. 497 k.c. prawo zatrzymania powstaje m.in. w przypadku nieważności umowy wzajemnej, kiedy to każda ze stron zobowiązana jest do zwrotu otrzymanego świadczenia drugiej. Tymczasem umowa kredytu nie jest ściśle umową wzajemną w rozumieniu przywołanych przepisów. Jest to umowa dwustronnie zobowiązująca i odpłatna, ale świadczenie kredytobiorcy w postaci zwrotu kapitału kredytu nie jest ekwiwalentem świadczenia kredytodawcy w postaci uprzedniej wypłaty tegoż kapitału. Charakter świadczenia wzajemnego, lecz w istocie nieekwiwalentnego (co odróżnia je od np. ceny sprzedaży, czy wynagrodzenia za wykonanie usługi), mogą mieć co do zasady odsetki umowne/kapitałowe. Wykonując zobowiązanie z umowy kredytu, kredytobiorca zwraca otrzymane do jego dyspozycji środki pieniężne i ponosi z tego tytułu dodatkowe obciążenie w postaci odsetek, nie zaś spełnia w zamian za udostępnienie środków innego rodzaju świadczenie. Sąd Apelacyjny w składzie rozpoznającym sprawę wyraża stanowisko, iż w sprawach o zwrot świadczenia nienależnego z tytułu nieważnej umowy kredytu nie znajduje zastosowania prawo zatrzymania przewidziane w przywołanych przepisach (por. wyroki: Sądu Apelacyjnego w Warszawie: z dnia 4 grudnia 2019 r., I ACa 442/18; z dnia 20 października 2021 r., I ACa 155/21; z dnia 7 grudnia 2021 r., I ACa 566/20; z dnia 29 grudnia 2021 r., VI ACa 977/20; z dnia 3 lutego 2022 r., I ACa 142/21; wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 13 stycznia 2022 r., I ACa 482/21). Co więcej, zarzut zatrzymania nie powinien w ogóle dotyczyć jednorodzajowych świadczeń, jakimi są świadczenia pieniężne, które mogą zostać rozliczone poprzez prawidłowo i skutecznie dokonane potrącenie. Strona pozwana nie skorzystała z możliwości dokonania kompensacji przewidzianej w art. 498 § 1 k.c.
Wobec powyższego apelacja strony pozwanej jako niezasadna podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c.
Orzeczenie o kosztach postępowania apelacyjnego, zawarte w punkcie 2. sentencji wyroku opiera się na podstawie art. 98 k.p.c. Zasądzeniu na rzecz powodów od strony pozwanej podlegała kwota 8100 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego przez profesjonalnego pełnomocnika (§ 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie).
Magdalena Cichocka
ZARZĄDZENIE
1. (...)
2. (...)
3. (...)
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Osoba, która wytworzyła informację: Magdalena Cichocka
Data wytworzenia informacji: