I ACa 565/25 - zarządzenie, wyrok, uzasadnienie Sąd Apelacyjny we Wrocławiu z 2025-12-08
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 8 grudnia 2025 r.
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: SSA Iwona Biedroń
Protokolant: Honorata Jadowska
po rozpoznaniu w dniu 2 grudnia 2025 r. we Wrocławiu na rozprawie
sprawy z powództwa E. T. i H. T.
przeciwko (...) S.A. w D.
o zapłatę
na skutek apelacji strony pozwanej
od wyroku Sądu Okręgowego w Legnicy
z dnia 19 listopada 2024 r. sygn. akt I C 682/24
1. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że:
- w punkcie I oddala powództwo ponad zasądzoną od strony pozwanej na rzecz powodów uprawnionych łącznie kwotę 94 205,48 zł (dziewięćdziesiąt cztery tysiące dwieście pięć złotych 48/100) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 1.10.2024r. do dnia zapłaty,
- w punkcie II oddala powództwo w tej części,
- w punkcie III oddala powództwo w tej części,
- w punkcie V znosi wzajemnie koszty procesu;
2. oddala apelację w pozostałym zakresie;
3. odstępuje od obciążenia powodów kosztami postępowania apelacyjnego.
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 19 listopada 2024 r., sygn. I C 682/24 Sąd Okręgowy w Legnicy zasądził od strony pozwanej (...) S.A. w D. na rzecz powodów, uprawnionych łącznie, E. T. i H. T. kwotę 104 406,61 zł oraz 51 210,10 euro z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 8 sierpnia 2024 r. do dnia zapłaty (pkt I); zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda H. T. kwotę 2 748,13 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 8 sierpnia 2024 r. do dnia zapłaty (pkt II); zasądził od strony pozwanej na rzecz powódki E. T. kwotę 2 748,13 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 8 sierpnia 2024 r. do dnia zapłaty (pkt III); oddalił dalej idące powództwo główne w zakresie roszczenia odsetkowego (pkt IV) oraz zasądził od strony pozwanej łącznie na rzecz powodów kwotę 11 834 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania, w tym kwotę 10 800 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego, z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty, oddalając dalej idący wniosek powodów o zasądzenie kosztów (pkt V).
Apelację od powyższego wyroku wniosła strona pozwana, zaskarżając go w części obejmującej punkty I, II, III i V. W apelacji podniesiono zarzuty naruszenia przepisów postępowania oraz prawa materialnego, skonkretyzowane na str. 2-6 apelacji (k. 181v.-183v.). Podnosząc powyższe, pozwana w pierwszej kolejności wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, ewentualnie o jego zmianę poprzez oddalenie powództwa w całości. W każdym przypadku wniosła o zasądzenie od powodów na jej rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego za postępowanie przed sądami obu instancji.
W zakresie postępowania dowodowego, strona pozwana sformułowała we wnioskach apelacji (k.183v.) – w trybie art. 380 k.p.c. – wniosek o reasumpcję postanowienia Sądu I instancji z 19 listopada 2024 r. o pominięciu dowodu z zeznań świadków C. M. i H. G. (1), domagając się rozpoznania postanowienia, a także przeprowadzenie tego dowodu w toku postępowania apelacyjnego celem wykazania okoliczności, opisanych szczegółowo w odpowiedzi na pozew.
W odpowiedzi na apelację (k. 240 i n.) powodowie wnieśli o jej oddalenie, oddalenie wniosku o dopuszczenie dowodu z zeznań świadków, a także zasądzenie od strony pozwanej na ich rzecz kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W piśmie procesowym z 17 marca 2025 r. (k. 219 i n.) strona pozwana zgłosiła zarzut wygaśnięcia wierzytelności powodów, powołując się na złożone przez nich 30 września 2024 r. materialnoprawne oświadczenia o potrąceniu (k. 224) w zakresie kwot: (-) 2 845,43 zł tytułem skapitalizowanych odsetek od kwoty należności 109902,87 zł za okres od 9 lipca 2024 r. do 30 września 2024 r.; (-)1 325,85 EUR tytułem skapitalizowanych odsetek od kwoty należności 51 210,10 EUR, przeliczone na kwotę 5 673,45 zł po kursie średnim NBP z dnia potrącenia, tj. 30 września 2024 r.; (-)109 902,87 zł oraz 51 210,10 EUR (przeliczone na kwotę 219 133,14 zł po kursie średnim NBP z dnia potrącenia, tj. 30 września 2024 r.).
Sąd Apelacyjny w uzupełnieniu stanu faktycznego dodatkowo ustalił:
Pismem z dnia 30 września 2024 r. powodowie złożyli stronie pozwanej oświadczenie o potrąceniu wierzytelności przysługujących im wobec banku z wierzytelnością banku o zwrot kapitału kredytu. W treści oświadczenia powodowie wskazali, że dysponują względem banku wierzytelnością obejmującą kwoty: (- )2 845,43 zł tytułem skapitalizowanych odsetek od kwoty należności 109 902,87 zł za okres od 9 lipca 2024 r. do 30 września 2024 r.; (-)1 325,85 EUR tytułem skapitalizowanych odsetek od kwoty należności 51 210,10 EUR, przeliczone na kwotę 5673,45 zł po kursie średnim NBP z dnia potrącenia, tj. 30 września 2024 r.; 109902,87 zł tytułem świadczeń głównych spełnionych w złotych polskich, kwotę 51 210,10 EUR, przeliczoną na kwotę 219 133,14 zł po kursie średnim NBP z dnia potrącenia, tj. 30 września 2024 r.
(Dowód: pismo z 30.09.2024 r. wraz z dowodem doręczenia, k.224 i n.)
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja strony pozwanej okazała się częściowo zasadna w zakresie kwestionującym wysokość świadczenia należnego powodom na dzień orzekania, wobec skutków materialnoprawnych oświadczenia o potrąceniu złożonego przez powodów już po wydaniu wyroku przez Sąd I instancji. Natomiast w pozostałym zakresie apelacja podlegała oddaleniu.
Sąd Apelacyjny przyjął za własne ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego, opierając na nich swe rozstrzygnięcie (art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c.). Wbrew zarzutom apelacji ustalenia te były prawidłowe i znajdowały podstawę w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, ocenionym zgodnie z dyrektywami swobodnej oceny dowodów. Sąd Apelacyjny podzielił również przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wykładnię istotnych dla rozstrzygnięcia przepisów prawa materialnego oraz ich subsumcję (art. 387 § 2 1 pkt 2 k.p.c.). Ustalenia te wymagały uzupełnienia o nowe fakty jakie miały miejsce już po wydaniu zaskarżonego wyroku.
Przedmiotem niniejszego postępowania jest wyłącznie roszczenie o zapłatę, oparte na konstrukcji nienależnego świadczenia w związku z podnoszoną przez powodów nieważnością umowy kredytu hipotecznego. Kwestia nieważności umowy kredytu stanowiła zagadnienie rozstrzygane jedynie przesłankowo, jako konieczna podstawa oceny zasadności żądań o zapłatę dochodzonych w pozwie.
W pierwszej kolejności należało odnieść się do najdalej idącego zarzutu nieważności postępowania opartego na art. 379 pkt 5 k.p.c. Twierdzenia skarżącej, jakoby jej pełnomocnik został pozbawiony możności obrony swych praw wskutek przeprowadzenia rozprawy bez jego udziału, nie znajdują potwierdzenia w materiale sprawy. Z akt wynika, że pełnomocnik strony pozwanej został prawidłowo zawiadomiony o terminie rozprawy w dniu 19 listopada 2024 r., która miała się odbyć w formie wideokonferencji, wraz ze wskazaniem godziny posiedzenia i sposobu połączenia (k. 148). Zawiadomienie to zostało doręczone pełnomocnikowi za pośrednictwem systemu teleinformatycznego, co zostało potwierdzone elektronicznym potwierdzeniem odbioru (k. 149). Protokół rozprawy z dnia 19 listopada 2024 r. (k. 155 i n.) stwierdza jednoznacznie stawiennictwo powodów i ich pełnomocnika oraz niestawiennictwo strony pozwanej, przy zaznaczeniu, że pełnomocnik pozwanego był prawidłowo zawiadomiony. Z informacji uzyskanych od działu informatycznego tut. Sądu wynika, że przesłany stronie pozwanej link do posiedzenia zdalnego był prawidłowy, natomiast strona pozwana próbowała dołączyć do posiedzenia zdalnego używając linku ze spacją, co nie mogło odnieść zamierzonego skutku. Protokół rozprawy nie zawiera żadnej wzmianki o próbie skontaktowania się telefonicznie z sekretariatem wydziału wobec problemów technicznych ani o wniosku o odroczenie rozprawy. W takiej sytuacji Sąd I instancji był obowiązany prowadzić rozprawę i wydać wyrok pomimo niestawiennictwa prawidłowo zawiadomionego pełnomocnika. Brak stawiennictwa strony lub jej pełnomocnika, przy prawidłowym zawiadomieniu o rozprawie i przy przesłaniu stronie poprawnego linku do posiedzenia zdalnego nie może być utożsamiany z pozbawieniem strony możności obrony praw w rozumieniu art. 379 pkt 5 k.p.c. Nieważność postępowania na tej podstawie zachodzi jedynie wówczas, gdy strona obiektywnie została pozbawiona możliwości działania w procesie, na skutek uchybień sądu, a nie z własnej bierności lub zaniedbania. W niniejszej sprawie, po stronie sądu, nie doszło do uchybień przepisom postępowania, których konsekwencją miałoby być pozbawienie strony możliwości działania. Uchybienia – zastosowanie błędnego linku – były wyłącznie po stronie pozwanej, nie ma zatem podstaw do przyjęcia, że w sprawie doszło do nieważności postępowania w rozumieniu art. 379 pkt 5 k.p.c..
Odnosząc się do pozostałych zarzutów procesowych, Sąd Apelacyjny stwierdza, że ocena dowodów dokonana przez Sąd Okręgowy mieści się w granicach swobodnej oceny przewidzianej w art. 233 § 1 k.p.c. Sąd ten w sposób logiczny, spójny i wyczerpujący wskazał, na jakich dowodach oparł ustalenia faktyczne i dlaczego odmówił waloru istotności niektórym wnioskom dowodowym strony pozwanej. Ustalenia te znajdują oparcie zarówno w dokumentach przedłożonych przez strony, w tym w umowie kredytu (k. 32 i n.), załącznikach (k. 38, 44 i n.), regulaminie produktowym (k. 39 i n.) oraz zaświadczeniach banku o wypłacie i spłacie kredytu (k. 51 i n.), jak i w zeznaniach powodów (k. 155 i n.), którym Sąd I instancji słusznie dał wiarę, jako niesprzecznym z pozostałym materiałem dowodowym. Zarzut dowolności sprowadza się w istocie do polemiki z ustaleniami faktycznymi, nie zaś do wykazania konkretnych uchybień logicznych lub sprzeczności z zasadami doświadczenia życiowego. Nie można zarzucić Sądowi Okręgowemu, że pominął określone postanowienia umowy dotyczące możliwości spłaty kredytu w euro lub wypłaty w walucie obcej, a wręcz przeciwnie – kwestie te zostały omówione, przy czym Sąd nadał im właściwe znaczenie, trafnie wskazując, że w realiach sprawy kredyt był de facto kredytem złotowym z klauzulą waloryzacyjną, gdzie wypłata następowała w złotych na rzecz dewelopera, a możliwość spłaty w euro miała charakter fakultatywny i nie zmieniała istoty stosunku obligacyjnego.
Zarzuty naruszenia art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. są bezzasadne. Sąd Okręgowy prawidłowo pominął dowody z zeznań świadków C. M. i H. G. (2). Osoby te nie brały udziału w zawieraniu umowy między stronami, a zatem ich zeznania nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia. W sprawie oceny abuzywności zasadnicze znaczenie ma treść samej umowy, regulaminu oraz sposób ukształtowania klauzul przeliczeniowych i ubezpieczeniowych, a nie deklaracje pracowników banku co do obowiązujących w Banku zasad informowania klientów. Nawet pracownik obecny przy zawieraniu umowy nie może „uzupełnić” niejasnej lub jednostronnej klauzuli ani nadać jej cechy indywidualnie uzgodnionej. Ponadto, strona pozwana nie powołała żadnych konkretnych okoliczności wskazujących, że z powodami negocjowano jakiekolwiek postanowienia dotyczące mechanizmu tabeli kursowej, spreadu, sposobu ustalania rat czy ubezpieczenia niskiego wkładu. Świadkowie mieliby zatem jedynie przedstawić ogólne opisy procedur i praktyk bankowych, które wynikają z dokumentów i nie mają wpływu na ocenę abuzywności. Natomiast w świetle art. 385 2 k.c. i orzecznictwa TSUE ocena nieuczciwości klauzul dokonywana jest według stanu z chwili zawarcia umowy, w oparciu o treść wzorca, a nie w oparciu o zeznania pracownika mające charakter w dużej mierze ocenny.
Z tych przyczyn Sąd Okręgowy zasadnie uznał, że dowód z zeznań wskazanych świadków był nieistotny (art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c.), a jego przeprowadzenie prowadziłoby jedynie do zbędnego wydłużenia postępowania (art. 235 2 § 1 pkt 5 k.p.c.). Sąd Apelacyjny ocenę tę w pełni podziela.
Przechodząc do zarzutów materialnoprawnych, w pierwszej kolejności należy podkreślić, że Sąd Apelacyjny w pełni podziela ocenę Sądu Okręgowego co do statusu powodów jako konsumentów w rozumieniu art. 22 1 k.c.
Zgodnie z przepisem art. 22 1 k.c., za konsumenta uważa się osobę fizyczną, dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Powyższa definicja zawiera w sobie cztery zasadnicze elementy: (1) konsumentem może być tylko osoba fizyczna, (2) musi ona dokonywać czynności prawnej, (3) czynność ta pozostaje w określonej relacji z rolą społeczną tej osoby, (4) adresatem oświadczenia woli jest przedsiębiorca.
Nie ma wątpliwości co do tego, że konsumentem może być tylko osoba fizyczna, zatem nie mogą być konsumentami osoby prawne, np. stowarzyszenia, spółdzielnie, związki zawodowe, fundacje, przedsiębiorstwa państwowe, partie polityczne czy spółki kapitałowe oraz jednostki organizacyjne niebędące osobami prawnymi, którym ustawa przyznaje zdolność prawną – np. spółki osobowe prawa handlowego czy wspólnota mieszkaniowa. Drugi warunek to dokonanie czynności prawnej, czyli wyrażenie oświadczenia woli, najczęściej zawarcie umowy, gdzie niezbędne są dwa lub więcej oświadczeń woli kontrahentów – tak jak miało to miejsce w niniejszej sprawie.
Po trzecie, czynność prawna pozostaje w określonej relacji z rolą społeczną tej osoby – kwestia braku bezpośredniego związku między dokonaną przez dany podmiot czynnością prawną a jego działalnością gospodarczą lub zawodową jest kryterium najistotniejszym i najbardziej charakterystycznym dla pojęcia konsumenta.
Uwzględniając kryterium typowości, należy rozważyć, czy konkretna czynność prawna jest bezpośrednio powiązana z prowadzoną działalnością gospodarczą lub zawodową kredytobiorcy. W orzecznictwie wskazuje się, że umowa konsumencka z reguły ma zmierzać do zaspokajania potrzeb własnych, osobistych, „prywatnych” podmiotu, jego rodziny, domowników, także przyjaciół lub znajomych, lub ma zapewniać funkcjonowanie gospodarstwa domowego. Takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 26 września 2007 r., IV CSK 122/07.
Ostatnia cecha to okoliczność, że adresatem oświadczenia woli konsumenta jest przedsiębiorca – ustawodawca przesądził więc, że drugą stroną umowy jest podmiot profesjonalny, przedsiębiorca. Przedsiębiorcą w rozumieniu art. 43 1 k.c. jest osoba fizyczna, osoba prawna i ułomna osoba prawna, prowadząca we własnym imieniu działalność gospodarczą lub zawodową.
W okolicznościach sprawy stwierdzić należy, że w odniesieniu do kredytobiorców i kwestionowanej umowy kredytowej spełniony został warunek braku bezpośredniości czynności z działalnością gospodarczą. Takie rozumowanie wynika z kilku okoliczności.
Najistotniejsza jest ocena określonego przez strony postępowania celu umowy. Co istotne, ocena ta dokonywana być musi na datę zawarcia umowy. Umowa kredytu była zawarta w celu nabycia lokalu mieszkalnego, w którym powodowie faktycznie zamieszkiwali przez wiele lat. Prowadzenie przez powódkę w latach 2014-2019 działalności gospodarczej w części mieszkania, polegającej na sprzedaży przez Internet wyrobów rękodzielniczych, miało marginalne znaczenie i nie było bezpośrednio związane z samym zaciągnięciem kredytu, ani nie determinowało jego celu. W chwili zawierania umowy żadna ze stron nie prowadziła w tym lokalu działalności gospodarczej. Nie ma zatem podstaw, aby twierdzić, że umowa była zawierana w ramach działalności gospodarczej powodów. Tym samym powodowie podlegają w pełni reżimowi ochrony konsumenckiej, w tym przepisom art. 385 1 i nast. k.c. oraz dyrektywie 93/13.
Sąd Apelacyjny aprobuje również wykładnię przepisów dotyczących niedozwolonych postanowień umownych oraz ocenę konkretnych klauzul zawartych w umowie kredytu i regulaminie produktowym. Postanowienia odsyłające do tabeli kursowej banku, w szczególności te określające sposób przeliczenia kwoty kredytu z waluty obcej na złote przy wypłacie oraz sposób przeliczenia rat spłaty i salda zadłużenia, nie zawierają jasnych, przejrzystych i obiektywnych kryteriów ustalania kursów waluty oraz spreadu walutowego. Wskazane w regulaminie przesłanki zmiany spreadu mają charakter klauzul generalnych, takich jak „wzrost rzeczywistych kosztów obsługi usługi” czy „zmiana rentowności instrumentów rynku pieniężnego i kapitałowego”, pozostawiając bankowi znaczną swobodę interpretacyjną i decyzyjną. Konsument nie jest w stanie na podstawie tych zapisów przewidzieć kierunku i skali zmian kursów, ani zweryfikować, czy stosowane przez bank kursy mieszczą się w granicach rynkowych, czy też generują dodatkowy, ukryty zysk dla banku.
Kluczowe znaczenie ma analiza konkretnych postanowień umowy kredytowej i Regulaminu Produktowego, które w tej sprawie zostały uznane za niedozwolone. W umowie kredytu, w części II pkt 2.3.1, przewidziano, że spłata kredytu wraz z odsetkami i innymi należnościami banku następuje poprzez obciążenie rachunku bieżącego w dacie wymagalności kwotą raty i należności, a jeżeli rachunek bieżący prowadzony jest w złotych, bank pobiera należności wyrażone w walucie kredytu, obciążając rachunek kwotą w złotych stanowiącą ich równowartość. Równowartość ta miała być ustalana według kursu sprzedaży waluty obcej obowiązującego w banku na podstawie tabeli kursów na dwa dni robocze przed datą wymagalności raty. W dalszej części tego postanowienia przewidziano, że kredytobiorca może dokonywać spłat także w innej walucie obcej niż waluta kredytu, przy czym w takim przypadku kwota wpłaty jest najpierw przeliczana na złote po kursie kupna tej waluty, a następnie na walutę kredytu po kursie sprzedaży z tabeli kursów. W pkt II 2.4.4 przewidziano analogiczny mechanizm dla wcześniejszej spłaty kredytu, z odwołaniem do kursu sprzedaży waluty z tabeli kursowej w dacie spłaty. W pkt II 2.2.3 uregulowano natomiast skutki zmiany waluty kredytu, stanowiąc, że przeliczenie kwoty kredytu oraz należnego oprocentowania, prowizji i opłat na nowo wybraną walutę następuje w dniu zmiany umowy według kursu właściwego dla danego rodzaju transakcji, obowiązującego w banku na podstawie tabeli kursów.
Regulamin Produktowy w pkt 3.2.3 przewidywał, że w przypadku kredytu, udzielonego w walucie innej niż złoty, wypłata kredytu jest realizowana po przeliczeniu kwoty kredytu lub transzy kredytu na walutę, w której realizowany jest cel kredytu, według kursu kupna waluty kredytu z tabeli kursów z dnia wypłaty. W niniejszej sprawie celem kredytu była zapłata na rzecz polskiego dewelopera za lokal mieszkalny, przy czym cena była określona w złotych. W praktyce oznaczało to, że kredyt, choć denominowany kwotowo do euro, musiał zostać wypłacony w złotych, a zatem bank jednostronnie decydował, po jakim kursie przeliczy kwotę wyrażoną umownie w euro na złotówki faktycznie przekazane deweloperowi. Konsument nie miał żadnego wpływu ani na wybór kursu, ani na wyznaczenie dnia, według którego kurs miał być przyjęty, a odwołanie do tabeli kursowej banku nie zawierało żadnego niezależnego punktu odniesienia.
Szczególne znaczenie ma sposób ukształtowania mechanizmu ustalania kursów walut i spreadu walutowego. W pkt II 6.3 umowy odwołano się do tabeli kursów, wskazując, że kursy wymiany walut są ustalane w oparciu o tzw. kurs bazowy, odpowiadający średniemu kursowi z rynku walutowego ((...)), oraz spread walutowy, stanowiący różnicę pomiędzy kursem sprzedaży a kursem kupna waluty obcej, przy czym wielkość spreadu ma być wyrażona w procentach i może ulec zmianie w drodze jednostronnego oświadczenia banku na zasadach określonych w pkt 4.7 Regulaminu Produktowego. W pkt 4.7 Regulaminu wskazano przykładowe przesłanki zmiany spreadu, takie jak zmiana rzeczywistych kosztów obsługi usługi, zmiana rentowności instrumentów rynku pieniężnego i kapitałowego, zmiany kursów walut lub inne zmiany w otoczeniu makroekonomicznym. Katalog ten miał charakter otwarty, a samo postanowienie nie przewidywało żadnych limitów co do wysokości spreadu ani sposobu dokumentowania czy uzasadniania zmian przez bank.
Tak skonstruowane postanowienia prowadzą do wniosku, że w tej konkretnej umowie kredytu mechanizm denominacji opierał się na całkowicie jednostronnym kształtowaniu przez bank zarówno kursów kupna i sprzedaży waluty, jak i wysokości spreadu, przy braku obiektywnych, weryfikowalnych i transparentnych dla konsumenta kryteriów. Kredytobiorcy nie mieli realnej możliwości przewidzenia, w jakiej kwocie w złotych otrzymają kredyt, mimo że umowa wskazywała kwotę w euro, ani jak będą kształtować się ich przyszłe zobowiązania w złotych z tytułu rat. Wysokość świadczenia banku (kapitał w złotych) oraz wysokość świadczeń powodów (raty w złotych) zależały wyłącznie od decyzji banku o treści tabeli kursowej, zmiennej w czasie na podstawie otwartych, nieostrych kryteriów. Powodowie nie mieli równocześnie żadnej realnej możliwości negocjowania tych postanowień ani wpływu na poziom stosowanych kursów.
Analiza indywidualnych postanowień tej umowy prowadzi do wniosku, że klauzule zawarte w pkt II 2.3.1, pkt II 2.4.4, pkt II 6.3 i 6.4 umowy w zw. z pkt 3.2.3 i 4.7 Regulaminu Produktowego stanowią niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. Dają bowiem bankowi uprawnienie do jednostronnego, nieweryfikowalnego kształtowania wysokości świadczeń kredytobiorcy, co rażąco narusza jego interesy i jest sprzeczne z dobrymi obyczajami. Nie można uznać, aby konsument – nawet staranny – mógł na podstawie tych postanowień samodzielnie oszacować ekonomiczne skutki podpisania umowy. W świetle orzecznictwa TSUE (w szczególności wyroku z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18 oraz wyroku z dnia 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16) wymóg przejrzystości postanowień określających główny przedmiot umowy obejmuje także wymóg przejrzystości ekonomicznej. Z tego punktu widzenia analizowane klauzule nie spełniają kryterium przejrzystości i stanowią klauzule nieuczciwe.
Za niedozwolone należy uznać także postanowienia dotyczące ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, w szczególności pkt I ppkt 46 i 47 lit. B umowy. Postanowienia te nakładały na powodów obowiązek ponoszenia kosztów ubezpieczenia brakującego wkładu własnego, przy czym ubezpieczonym był bank, a konsumenci nie mieli żadnych praw z umowy ubezpieczenia, poza obowiązkiem pokrycia składki i potencjalnym ryzykiem regresu ze strony zakładu ubezpieczeń. Powodom nie przedstawiono ogólnych warunków ubezpieczenia, a treść samej umowy ubezpieczenia między bankiem a ubezpieczycielem pozostawała poza ich zasięgiem. W konsekwencji konsument był obciążony kosztem instrumentu, który chronił wyłącznie interes ekonomiczny banku, i to przy ryzyku dodatkowego obciążenia w razie wypłaty odszkodowania. Tego rodzaju ukształtowanie praw i obowiązków stron jest sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, wobec czego także te postanowienia należy uznać za abuzywne.
Skoro klauzule dotyczące mechanizmu denominacji i ubezpieczenia niskiego wkładu własnego mają charakter niedozwolony, to stosownie do art. 385 1 § 1 k.c. nie wiążą one powodów od chwili zawarcia umowy. Ich eliminacja z treści stosunku obligacyjnego powoduje, że brak jest w umowie dostatecznie precyzyjnych postanowień pozwalających na określenie wysokości świadczeń stron, co w świetle uchwały pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2024 r., III CZP 25/22, prowadzi do nieważności umowy jako całości. Nie ma możliwości uzupełnienia powstałej luki np. przez zastąpienie kursów banku kursem średnim NBP, albowiem takie rozwiązanie byłoby sprzeczne z dyrektywą 93/13 i orzecznictwem TSUE, które zakazuje sądom krajowym modyfikowania treści nieuczciwych postanowień w celu ratowania umowy.
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wielokrotnie wskazywał, że wymóg przejrzystości postanowień umownych w rozumieniu art. 4 ust. 2 i art. 5 dyrektywy 93/13 oznacza nie tylko wymóg zrozumiałości językowej, ale także wymóg przejrzystości ekonomicznej, umożliwiającej konsumentowi ocenę całości kosztów umowy i ryzyka ekonomicznego z nią związanego. Klauzule, które odsyłają do jednostronnie ustalanych przez przedsiębiorcę tabel kursowych, bez precyzyjnego określenia sposobu ustalania tych kursów, naruszają ten standard i rażąco naruszają interesy konsumenta, przerzucając na niego nieprzewidywalne ryzyko kursowe (por. m.in. wyrok TSUE w sprawie C-260/18 S., wyrok w sprawie C-118/17 S., a także liczne orzeczenia krajowe). Sąd Najwyższy w cytowanej wyżej uchwale z dnia 25 kwietnia 2024 r., III CZP 25/22, wyraźnie stwierdził, że postanowienia odsyłające do kursów waluty ustalanych jednostronnie przez bank, bez oparcia w obiektywnych kryteriach, mają charakter niedozwolony, a ich eliminacja nie może być kompensowana przez zastąpienie ich innym mechanizmem, w szczególności przez sięganie do średniego kursu NBP.
W niniejszej sprawie nie ma wątpliwości, że uchylenie klauzul dotyczących denominacji i spreadu uniemożliwia utrzymanie umowy kredytu w mocy w zmodyfikowanej postaci. Bez tych postanowień nie sposób ustalić, w jakiej wysokości i w jakiej walucie kredyt miał być faktycznie wypłacony i spłacany; nie jest też możliwe zachowanie istoty ryzyka kursowego w sposób zgodny z pierwotnym zamiarem stron. Zgodnie z utrwaloną już linią orzeczniczą, także wyrażoną w przywołanej uchwale pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego, taki stan rzeczy prowadzi do wniosku, iż cała umowa kredytu jest nieważna na podstawie art. 58 § 1 k.c., przy czym nieważność ta występuje od chwili zawarcia umowy i ma charakter bezwzględny. Z tych względów nie można przyjąć, że umowa w jakiejkolwiek części nadal wiąże strony.
Skutkiem nieważności jest powstanie po stronie każdej ze stron samodzielnego roszczenia o zwrot świadczeń spełnionych w wykonaniu nieważnej umowy, jako świadczeń nienależnych, na podstawie art. 410 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 405 k.c. Rozliczenie powinno odbywać się zgodnie z teorią dwóch kondykcji, tzn. niezależnie od siebie – bank może dochodzić zwrotu wypłaconego kapitału kredytu, zaś kredytobiorcy – zwrotu wszystkich świadczeń spełnionych na rzecz banku, zarówno w złotych, jak i w euro, przy czym dopuszczalne jest objęcie rozliczeniem także odsetek ustawowych za opóźnienie od chwili wezwania banku do spełnienia świadczenia. Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z dnia 15 czerwca 2023 r. w sprawie C-520/21 przesądził, że dyrektywa 93/13 sprzeciwia się dochodzeniu przez bank, jako przedsiębiorcę, jakiegokolwiek wynagrodzenia za korzystanie z kapitału w wykonaniu nieważnej umowy kredytu, natomiast dopuszcza, aby konsument, którego umowa została uznana za nieważną z powodu stosowania nieuczciwych warunków, mógł dochodzić – zgodnie z prawem krajowym – odsetek ustawowych za opóźnienie oraz innych roszczeń, o ile służy to pełnej ochronie jego praw.
W realiach niniejszej sprawy powodowie dochodzili w pozwie zwrotu świadczeń spełnionych na podstawie nieważnej umowy w złotych polskich i w euro oraz odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia następującego po doręczeniu bankowi odpisu pozwu. Sąd Okręgowy słusznie uznał, że doręczenie bankowi odpisu pozwu, zawierającego jasne i jednoznaczne powołanie się przez powodów na nieważność umowy oraz żądanie zwrotu świadczeń, stanowiło wezwanie w rozumieniu art. 455 k.c. Udzielenie bankowi dodatkowego, trzydziestodniowego terminu, wynikającego z art. 6 ustawy o rozpatrywaniu reklamacji, i przyjęcie jako początku opóźnienia dnia 8 sierpnia 2024 r. należy ocenić jako rozwiązanie odpowiednie. Samo zakwestionowanie przez apelującą tej daty nie zostało poparte argumentacją, która podważałaby zasadę, że wymagalność roszczenia o zwrot nienależnego świadczenia następuje najpóźniej z chwilą doręczenia dłużnikowi wezwania obejmującego jednoznaczne powołanie się na nieważność umowy.
Kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia na etapie apelacji ma jednak zdarzenie materialnoprawne, które nastąpiło już po wydaniu wyroku przez Sąd Okręgowy, a mianowicie złożenie przez powodów oświadczenia o potrąceniu wierzytelności (k. 224). To właśnie treść tego oświadczenia oraz jego skutki prawne, oceniane z uwzględnieniem granic prawomocności wyroku Sądu Okręgowego, determinują ostateczny rozmiar roszczenia powodów, który mógł zostać uwzględniony w niniejszym postępowaniu.
Z akt wynika, iż w dniu 30 września 2024 r. powodowie złożyli bankowi oświadczenie o potrąceniu przysługujących im wobec niego wierzytelności z wierzytelnością banku z tytułu udzielonego kapitału kredytu. Oświadczenie to zostało doręczone stronie pozwanej w dniu 7 października 2024 r. W jego treści powodowie wskazali, że przysługuje im wobec Banku wierzytelność z tytułu zwrotu świadczeń nienależnych spełnionych w wykonaniu nieważnej umowy kredytu, obejmująca: (1) świadczenia główne spełnione w złotych polskich w łącznej kwocie 109 902,87 zł, (2) świadczenia główne spełnione w euro w kwocie 51 210,10 EUR, której równowartość według średniego kursu NBP z dnia 30 września 2024 r. (1 EUR = 4,2791 zł) wynosi 219133,14 zł, (3) skapitalizowane odsetki ustawowe za opóźnienie od roszczenia wyrażonego w złotych w kwocie 2845,43 zł, naliczone – według stanowiska powodów – od dnia doręczenia odpisu pozwu bankowi, oraz (4) skapitalizowane odsetki ustawowe za opóźnienie od roszczenia wyrażonego w euro w kwocie 1325,85 EUR, przeliczonej na 5673,45 zł. Łącznie powodowie określili przysługującą im wierzytelność na kwotę 337 554,89 zł. Po stronie banku jako wierzytelność podlegającą potrąceniu wskazano roszczenie o zwrot kapitału kredytu w kwocie 240306,96 zł. W oświadczeniu powodowie wyraźnie zaznaczyli, że dokonują potrącenia na podstawie art. 498-499 k.c.
Strona pozwana w piśmie z 17 marca 2025 r. oparła na tym oświadczeniu zarzut częściowego wygaśnięcia wierzytelności powodów dochodzonych w niniejszej sprawie. Zarzut ten wymagał pogłębionej analizy, obejmującej zarówno ocenę samej dopuszczalności potrącenia, jak i prawidłowości ustalenia wysokości wierzytelności powodów, które mogły zostać objęte kompensatą, a także zakresu, w jakim doszło do umorzenia dochodzonych roszczeń.
W pierwszej kolejności należało rozważyć wpływ prawomocności wyroku Sądu Okręgowego na możliwość uwzględnienia w potrąceniu odsetek ustawowych za opóźnienie. Sąd I instancji zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie od dochodzonych roszczeń od dnia 8 sierpnia 2024 r., przyjmując, że jest to data upływu terminu do spełnienia świadczenia po doręczeniu bankowi odpisu pozwu, z uwzględnieniem 30-dniowego terminu wynikającego z przepisów o rozpatrywaniu reklamacji. Jednocześnie w punkcie IV wyroku oddalił dalej idące powództwo w zakresie roszczenia odsetkowego, obejmującego okres od dnia doręczenia pozwu (9 lipca 2024 r.) do dnia 7 sierpnia 2024 r. Wyrok w tej części nie został zaskarżony przez powodów, gdyż apelację wniosła wyłącznie strona pozwana, nie obejmując zarzutami rozstrzygnięcia zawartego w punkcie IV. Oznacza to, że w zakresie, w jakim Sąd Okręgowy oddalił żądanie odsetkowe za okres od 9 lipca 2024 r. do 7 sierpnia 2024 r., wyrok stał się prawomocny i jest wiążący dla Sądu Apelacyjnego (art. 365 § 1 k.p.c. w zw. z art. 378 § 1 k.p.c.).
W konsekwencji wierzytelność powodów z tytułu odsetek ustawowych za opóźnienie istnieje jedynie od dnia 8 sierpnia 2024 r. i nie obejmuje okresu wcześniejszego. Tymczasem w oświadczeniu o potrąceniu powodowie naliczyli odsetki od dnia 9 lipca 2024 r., a więc częściowo za okres, w którym – na mocy prawomocnego orzeczenia – nie przysługują im odsetki ustawowe za opóźnienie. W tej części oświadczenie o potrąceniu nie mogło odnieść skutku, ponieważ warunkiem dopuszczalności potrącenia jest istnienie wymagalnej i zaskarżalnej wierzytelności po stronie składającego oświadczenie (art. 498 § 1 k.c.). Skoro zatem za okres od 9 lipca 2024 r. do 7 sierpnia 2024 r. powodowie nie dysponują wierzytelnością w zakresie odsetek wobec banku, nie było możliwe objęcie żądania w tym zakresie skutecznym potrąceniem.
Prawidłowo ustalona wysokość skapitalizowanych odsetek, które mogą zostać uwzględnione w ramach potrącenia, wymaga zatem ponownego obliczenia ich wyłącznie za okres od dnia 8 sierpnia 2024 r. do dnia 30 września 2024 r., obejmujący 54 dni opóźnienia. Przy zastosowaniu obowiązującej w tym czasie stopy odsetek ustawowych za opóźnienie (11,25% w stosunku rocznym) powodowie mogą skutecznie naliczyć: od kwoty świadczeń głównych spełnionych w złotych, wynoszącej 109902,87 zł – odsetki w wysokości 1829,21 zł, oraz od kwoty świadczeń głównych spełnionych w euro, której równowartość przyjęta w oświadczeniu o potrąceniu wynosi 219133,14 zł – odsetki w wysokości 3647,22 zł, co odpowiada kwocie 852,33 EUR. W pozostałym zakresie, tj. co do odsetek naliczonych przez powodów za okres wcześniejszy, przed 8 sierpnia 2024 r., oświadczenie o potrąceniu jest bezskuteczne z uwagi na brak istniejącej wierzytelności po stronie powodów.
Następnie należało ustalić, jakie wierzytelności główne zostały rzeczywiście objęte kompensatą. Z treści oświadczenia o potrąceniu wynika jednoznacznie, że powodowie objęli nim wszystkie świadczenia główne spełnione w złotych w łącznej wysokości 109902,87 zł. Kwota ta odpowiada sumie roszczeń złotowych dochodzonych w niniejszej sprawie: 104406,61 zł zasądzonych w punkcie I wyroku Sądu Okręgowego oraz dwóch kwot po 2748,13 zł zasądzonych w punktach II i III tego wyroku.
Fakt, że świadczenia te były spełnione przed zawarciem małżeństwa i pochodziły z majątków osobistych każdego z powodów, nie wyłącza dopuszczalności potrącenia. Wzajemność wierzytelności w rozumieniu art. 498 § 1 k.c. polega na tym, że wierzyciel jednej wierzytelności jest dłużnikiem drugiej, a dłużnik – wierzycielem. Źródło pochodzenia środków (majątek osobisty czy wspólny) pozostaje irrelewantne. W realiach niniejszej sprawy Bank jest dłużnikiem każdego z powodów z tytułu zwrotu świadczeń nienależnych, natomiast powodowie są dłużnikami Banku jako współdłużnicy z tytułu zwrotu kapitału kredytu. Nie ma zatem przeszkód, aby wierzytelności przysługujące każdemu z powodów z ich majątków osobistych zostały potrącone z wierzytelnością banku, której są współdłużnikami solidarnymi. Kwestia ta była wielokrotnie wyjaśniana w orzecznictwie Sądu Najwyższego, w którym podkreślano, że o wzajemności wierzytelności decyduje podmiotowy układ stron, a nie konstrukcja ustroju majątkowego małżeńskiego czy solidarności po stronie dłużników.
W konsekwencji należy przyjąć, że po stronie powodów istniała w dacie złożenia oświadczenia o potrąceniu następująca wierzytelność wobec Banku, nadająca się do potrącenia: świadczenia główne spełnione w złotych w kwocie 109 902,87 zł, świadczenia główne spełnione w euro w kwocie 51 210,10 EUR, przeliczonej na 219133,14 zł, skapitalizowane odsetki ustawowe za opóźnienie od świadczeń w złotych w kwocie 1 829,21 zł oraz skapitalizowane odsetki ustawowe za opóźnienie od świadczeń w euro w kwocie 3 647,22 zł. Łącznie rzeczywista wierzytelność powodów, która mogła zostać objęta potrąceniem, wynosiła 334 512,44 zł.
Po stronie banku wierzytelność przedstawiona do potrącenia odpowiadała kwocie wypłaconego kapitału kredytu i wynosiła 240 306,96 zł. Zgodnie z art. 498 § 2 k.c. skutkiem potrącenia jest umorzenie obu wierzytelności do wysokości wierzytelności niższej. Oznacza to, że w niniejszej sprawie wierzytelności stron uległy umorzeniu wzajemnemu do kwoty 240.306,96 zł, natomiast po stronie powodów pozostała niewyrównana część ich wierzytelności w wysokości 94 205,48 zł (334.512,44 zł - 240.306,96 zł).
Skutek potrącenia rzutuje także na datę początkową biegu odsetek od pozostałej, nieumorzonej części roszczenia powodów. Oświadczenie o potrąceniu zostało złożone w dniu 30 września 2024 r. i z tą datą należy wiązać skutek kompensaty. Od tego momentu wierzytelności stron uległy umorzeniu do wysokości wierzytelności niższej. Odsetki ustawowe za opóźnienie od kwoty 94.205,48 zł mogą być zatem naliczane dopiero od dnia następującego po dniu dokonania potrącenia, tj. od 1 października 2024 r. (art. 481 § 1 k.c.).
Odnosząc się natomiast do zarzutów strony pozwanej sformułowanych w piśmie z dnia 17 marca 2025 r., Sąd Apelacyjny nie podziela stanowiska, jakoby oświadczenie powodów o potrąceniu było przedwczesne, niewymagalne lub nieskuteczne z uwagi na brak prawomocności wyroku Sądu Okręgowego. Pozwany twierdzi, że wierzytelność powodów nie została postawiona w stan wymagalności, że potrącenie może zostać dokonane dopiero na etapie ewentualnego rozliczenia stron po zapadnięciu prawomocnego orzeczenia oraz że brak prawomocności wyroku I instancji uniemożliwia zarówno kapitalizację odsetek, jak i przedstawienie ich do potrącenia. Z takim rozumowaniem nie sposób się zgodzić.
Po pierwsze, wierzytelność powodów z tytułu zwrotu świadczeń nienależnych powstała z chwilą spełnienia świadczeń w wykonaniu nieważnej umowy kredytu, natomiast jej wymagalność – w rozumieniu art. 455 k.c. – nastąpiła najpóźniej z dniem doręczenia stronie pozwanej odpisu pozwu, który zawierał jednoznaczne wezwanie do zapłaty. Sąd Okręgowy przyjął, że Bank pozostaje w opóźnieniu od dnia 8 sierpnia 2024 r., i w tym zakresie rozstrzygnięcie to – w części nieobjętej apelacją powodów – jest prawomocne. Skoro więc roszczenie powodów było wymagalne od tej daty, to nie można zgodzić się z twierdzeniem, że wierzytelność nie została postawiona w stan wymagalności i że z tego powodu potrącenie miałoby być przedwczesne. Prawomocność wyroku Sądu Okręgowego nie stanowi warunku powstania ani wymagalności wierzytelności, ale jedynie przesądza wiążąco jej istnienie i zakres na przyszłość.
Po drugie, nietrafny jest zarzut, jakoby potrącenie było dopuszczalne dopiero „w momencie rozliczenia stron po wydaniu prawomocnego orzeczenia”. Konstrukcja potrącenia z art. 498-499 k.c. zakłada, że do umorzenia wierzytelności dochodzi z mocy prawa z chwilą doręczenia drugiej stronie oświadczenia o potrąceniu, o ile w tym momencie spełnione są przesłanki ustawowe. Przepisy nie przewidują wymogu uprzedniego zakończenia postępowania co do istoty sporu ani oczekiwania na prawomocny wyrok. Wręcz przeciwnie, zarzut potrącenia jest typowym instrumentem obrony materialnoprawnej podnoszonej w toku procesu, a sąd ocenia jego skuteczność właśnie w ramach toczącego się postępowania. Sama okoliczność, że rozliczenia stron są przedmiotem sporu sądowego, nie niweczy skutku złożonego oświadczenia, lecz jedynie wymaga, by sąd zbadał, w jakim zakresie wierzytelności rzeczywiście istniały i były wymagalne w chwili potrącenia.
Po trzecie, nie zasługuje na uwzględnienie zarzut pozwanego, jakoby brak prawomocności wyroku Sądu Okręgowego uniemożliwiał kapitalizację odsetek i ich objęcie potrąceniem. Strona pozwana w istocie kwestionuje możliwość przedstawienia do potrącenia jakichkolwiek odsetek, powołując się wyłącznie na brak prawomocnego zakończenia sprawy. Tymczasem o dopuszczalności kapitalizacji odsetek decyduje istnienie i wymagalność roszczenia odsetkowego, a nie etap postępowania sądowego. Sąd Okręgowy prawomocnie oddalił żądanie odsetkowe ponad okres od 9 lipca 2024 r. do 7 sierpnia 2024 r., natomiast w pozostałym zakresie – od dnia 8 sierpnia 2024 r. – przyjął, że powodowie są uprawnieni do odsetek ustawowych za opóźnienie. Oznacza to, że w dacie złożenia oświadczenia o potrąceniu powodowie mogli skutecznie naliczać i kapitalizować odsetki za okres od dnia 8 sierpnia 2024 r. do dnia 30 września 2024 r., a zatem przedstawienie ich do potrącenia w tym zakresie było dopuszczalne. Prawdą jest, że w oświadczeniu o potrąceniu powodowie naliczyli odsetki od dnia 9 lipca 2024 r., jednak w części obejmującej okres sprzed 8 sierpnia 2024 r. oświadczenie to jest nieskuteczne z uwagi na brak istniejącej wierzytelności odsetkowej po stronie powodów. Nie prowadzi to jednak do upadku całego potrącenia, lecz jedynie do jego częściowej korekty w granicach wierzytelności rzeczywiście istniejącej.
W konsekwencji Sąd Apelacyjny uznaje, że zarzuty strony pozwanej dotyczące rzekomej przedwczesności potrącenia, braku wymagalności wierzytelności powodów oraz niemożności objęcia potrąceniem odsetek z uwagi na brak prawomocności wyroku Sądu I instancji są niezasadne i jako takie nie zasługiwały na uwzględnienie. Skuteczność potrącenia podlega jedynie stosownej korekcie w zakresie wysokości wierzytelności odsetkowej, wynikającej z prawomocnego rozstrzygnięcia Sądu Okręgowego co do daty początkowej naliczania odsetek.
Konsekwencją zmiany zaskarżonego wyroku co do istoty sprawy jest zmiana rozstrzygnięcia w przedmiocie zwrotu kosztów procesu. Wobec częściowego uwzględnienia powództwa, podstawę rozliczenia kosztów procesu stanowi art. 100 zd. pierwsze k.p.c. wyrażający zasadę ich stosunkowego zniesienia.
Mając na uwadze powyższe okoliczności Sąd Apelacyjny, w oparciu o art. 386 § 1 k.p.c., zmienił zaskarżony wyrok w jego punktach I, II, III i V, o czym orzekł w pkt. 1 sentencji niniejszego wyroku.
Natomiast dalej idąca apelacja strony pozwanej podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c., o czym orzeczono w pkt. 2 wyroku.
Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego, w punkcie 3 sentencji wyroku, oparto o treść art. 102 k.p.c., odstępując od obciążania powodów obowiązkiem ich zwrotu na rzecz strony pozwanej. Orzekając o kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Apelacyjny miał na względzie stanowisko TSUE wyrażone w wyroku z dnia 16 lipca 2020 r. (por. wyrok TSUE z dnia 16 lipca 2020 r., C-224/19).
Iwona Biedroń
ZARZĄDZENIE
1. (...)
2. (...)
3. (...)
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Osoba, która wytworzyła informację: Iwona Biedroń
Data wytworzenia informacji: