I ACa 1450/25 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny we Wrocławiu z 2025-12-19

Sygn. akt I ACa 1450/25

WYROK CZĘŚCIOWY

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 19 grudnia 2025 r.

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: SSA Jolanta Solarz

Protokolant: Piotr Józwik

po rozpoznaniu w dniu 19 grudnia 2025 r. we Wrocławiu na rozprawie

sprawy z powództwa G. C. i C. C.

przeciwko (...) Bank S.A. w upadłości z siedzibą w L.

o ustalenie i o zapłatę

na skutek apelacji strony pozwanej

od wyroku Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze

z dnia 27 czerwca 2023 r. sygn. akt I C 1705/21

oddala apelację co do punktu I zaskarżonego wyroku.

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 27 czerwca 2023 roku Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze ustalił nieistnienie całego stosunku prawnego umowy kredytu hipotecznego numer (...) indeksowanego do CHF z dnia 24 października 2007 roku zawartego pomiędzy G. C., C. C. a (...) S.A. w F.(...) w U., poprzednikiem prawnym (...) S.A. w(...)z siedzibą w L. ( pkt I); zasądził od strony pozwanej na rzecz strony powodowej kwotę 163.315,03 zł płatną w ten sposób, że: na rzecz powoda G. C. kwotę 123.356,26 wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od kwoty 113.727,83 zł od dnia 03 września 2019 roku do dnia zapłaty oraz od kwoty 9.628,43 zł od dnia 31 stycznia 2023 roku do dnia zapłaty, na rzecz powódki C. C. kwotę 39.958,77 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od kwoty 30.330,34 zł od dnia 03 września 2019 roku do dnia zapłaty oraz od kwoty 9.628,43 zł od dnia 31 stycznia 2023 roku do dnia zapłaty, zastrzegając, że spełnienie świadczenia przez stronę pozwaną jest uzależnione od zaofiarowania przez powodów na rzecz strony pozwanej zwrotu świadczenia wzajemnego w kwocie 185.564,11 zł spełnionego na podstawie umowy kredytu hipotecznego nr (...) indeksowanego do CHF z dnia 24 października 2007 roku lub zabezpieczenia roszczenia o zwrot tej kwoty ( pkt II) ; dalej idące powództwo oddalił ( pkt III) i zasądził od strony pozwanej na rzecz powodów kwotę 6.451,00 zł tytułem zwrotu kosztów procesu ( pkt IV).

Postanowieniem z 21 listopada 2023 roku Sąd Okręgowy zawiesił postępowanie na podstawie art. 174§ 1 pkt 4 k.p.c., zaś postanowieniem z 12 lutego 2025 roku podjął postępowanie w części dotyczącej żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego z umowy kredytu hipotecznego numer (...) i wezwał do udziału w sprawie (...)S.A. w upadłości z siedzibą w L..

Strona pozwana 28 .04.2025 roku wniosła apelację od wyroku z 27 czerwca 2023, zaskarżając go w całości i podnosząc zarzuty szczegółowo opisane i uzasadnione w apelacji (k.353-354).

Wniosła o uchylenie wyroku w zaskarżonym zakresie oraz umorzenie postępowania w zakresie objętym uchylonym wyrokiem, ewentualnie o zmianę wyroku w zaskarżonym zakresie i oddalenie powództwa w całości. W każdym powyższych przypadków strona pozwana wniosła o zasądzenie od powodów na swoją rzecz zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych – za obie instancje.

W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o jej oddalenie w całości
i zasądzenie na swoją rzecz od strony pozwanej kosztów postępowania apelacyjnego.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Wobec faktu, że postanowieniem z dnia 12 lutego 2025 roku Sąd Okręgowy podjął postępowanie tylko w części dotyczącej żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego z umowy kredytu hipotecznego numer (...), jedynie w tym zakresie mogło być prowadzone postępowanie, a zatem apelacja mogła być rozpoznania co do punktu I wyroku.

Apelacja ta nie zasługiwała na uwzględnienie.

W pierwszej kolejności stwierdzić należy, iż postępowanie sądowe z powództwa kredytobiorcy będącego konsumentem o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego
z umowy kredytu waloryzowanego do waluty obcej wy. toczone przeciwko bankowi,
co do którego w toku postępowania ogłoszono upadłość, nie jest sprawą "o wierzytelność, która podlega zgłoszeniu do masy upadłości" w rozumieniu
art. 145 ust. 1 prawa upadłościowego. Pojęcie postępowania sądowego
o wierzytelność, która podlega zgłoszeniu do masy upadłości, funkcjonuje
w specyficznym kontekście systemowym tworzonym przez przepisy regulujące postępowanie upadłościowe, toteż na jego czysto językowe rozumienie może wpływać szersze otoczenie normatywne oraz cel, któremu służy art. 145 ust. 1 prawa upadłościowego. W postępowaniu upadłościowym nie ma odpowiednika sprawy
o ustalenie, a kwestia istnienia prawa lub stosunku prawnego jest badana jako przesłanka umieszczenia wierzytelności na liście. Zależność między ustaleniem
i zasądzeniem widoczna jest także w niniejszej sprawie, w której drugie ze zgłoszonych (przed ogłoszeniem upadłości) roszczeń procesowych, czyli żądanie zapłaty,
co do którego postępowanie jest zawieszone, zostało oparte m.in. na twierdzeniu powodów o nieistnieniu stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu.
Ocena tego twierdzenia musiałaby nastąpić także w razie zgłoszenia syndykowi wierzytelności o zapłatę. Oczywiście trafna jest konstatacja, że kwestia istnienia stosunku prawnego będzie badana równolegle przez sąd (jako materialnoprawna przesłanka zasadności powództwa o ustalenie), jak i przez syndyka (sędziego komisarza, sąd upadłościowy) jako kwestia wstępna dla dalszej oceny, czy zgłaszana przez powodów wierzytelność z tytułu nienależnego świadczenia powinna zostać umieszczona na liście wierzytelności. Nie stwarza to jednak przeszkód do dokonania samodzielnych ocen przez organy prowadzące oba wspomniane postępowania
- z zastrzeżeniem, że merytoryczne orzeczenie sądu cywilnego, po jego uprawomocnieniu się, wiąże następczo organy postępowania upadłościowego
(art. 365 § 1 k.p.c.). Dwukrotne badanie tej samej kwestii nie świadczy o niespójności systemu prawa, gdyż uzasadnione jest odmiennymi przedmiotami obu postępowań. Do wyłącznej kompetencji organów postępowania upadłościowego należy badanie tego, czy dana wierzytelność podlega ujęciu na liście. W każdym wypadku ocena taka wymaga odniesienia się do szeregu punktów wstępnych, jednakże przekazanie organowi do rozstrzygnięcia określonej kwestii nie oznacza rozciągnięcia sfery wyłącznej kompetencji tego organu na wszystkie zagadnienia wpadkowe, które mogą ujawnić się w toku takiego badania. Materią, którą pod kontrolą sędziego-komisarza i, w dalszej perspektywie, sądu upadłościowego, bada syndyk, może być zatem tylko to, czy dana wierzytelność podlega umieszczeniu na liście. Sprawy cywilne o innym przedmiocie, nawet jeżeli w toku ich rozpoznania wyłaniają się kwestie wstępne zbieżne z tymi badanymi przez syndyka, mogą toczyć się niezależnie, ponieważ tamujący skutek stosowania art. 145 ust. 1 prawa upadłościowego jest skorelowany z tym, o czym decydować mogą organy postępowania upadłościowego - a więc wyłącznie z ostatecznym ukształtowaniem listy wierzytelności. Dopiero przepis szczególny mógłby przekazać również taką sprawę, jak omawiana obecnie, czyli sprawę o ustalenie, z zakresu kompetencji sądu cywilnego - do kompetencji organów postępowania upadłościowego. Niewskazanie w art. 145 ust. 1 prawa upadłościowego wprost spraw o ustalenie nie powinno skłaniać do rozszerzającego rozumienia pojęcia "postępowania sądowego (...) o wierzytelność, która podlega zgłoszeniu do masy upadłości", w celu objęcia tą kategorią spraw również żądań z art. 189 k.p.c. Postępowanie upadłościowe, którego istotnym elementem jest sporządzenie listy wierzytelności zaspokajanych z masy upadłości, zasadniczo nie stwarza zainteresowanym możliwości dochodzenia roszczenia procesowego o ustalenie istnienia lub nieistnienia prawa lub stosunku prawnego. Na rzecz wniosku, że sprawy te pozostają poza zakresem zastosowania art. 145 ust. 1 prawa upadłościowego, wobec czego prowadzone w nich postępowania powinny być podejmowane z chwilą ustalenia osoby syndyka, przemawia więc także ten argument, że w przeciwnym razie zagrożeniu ulegałoby prawo stron do sądu. Podmioty poszukujące ochrony prawnej
w sprawach o ustalenie nie miałyby bowiem możliwości uzyskania tej ochrony
- co najmniej do czasu wyczerpania trybu zgłoszenia wierzytelności, pozostającej
w takim związku z żądaniem z art. 189 k.p.c., że ustalenie istnienia lub nieistnienia określonego prawa lub stosunku prawnego mogłoby przekładać się na ocenę podstaw umieszczenia danej, zgłoszonej wierzytelności na liście. To właśnie korelacja art. 145 ust. 1 prawa upadłościowego z ustaleniem listy wierzytelności, wyrażająca istotę
i funkcję przywołanego przepisu, stanowi o fundamentalnej różnicy między sprawami o ustalenie i sprawami o zasądzenie. Sprawa z art. 189 k.p.c. może toczyć się na zasadach ogólnych, tyle że z udziałem syndyka, a nie samego upadłego. Cel art. 145 ust. 1 prawa upadłościowego, jakim jest zatamowanie biegu postępowań sądowych, które mogą stać się zbędne wskutek umieszczenia wierzytelności na liście, nie jest aktualny w odniesieniu do spraw o ustalenie.

Sąd Okręgowy w niniejszej sprawie w sposób prawidłowy poczynił ustalenia faktyczne, które Sąd Apelacyjny podziela i uznaje za własne (art. 387 § 2 1 ust.1 k.p.c.), w zakresie stanowiącym podstawę rozstrzygnięcia o apelacji pozwanego. Ustalenia te były zatem także podstawą wyroku Sądu odwoławczego.

Ocena materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy dokonana została zgodnie z art. 233 § 1 k.p.c., jako, że pozostawała zgodna zarówno z zasadami logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego, a dokonane przez Sąd Okręgowy oceny były konsekwencją wszechstronnego rozważenia całego materiału dowodowego oraz wywiedzenia z ustalonych okoliczności faktycznych prawidłowych wniosków, znajdujących oparcie nie tylko w zasadach logiki formalnej, ale także uwzględniających doświadczenie życiowe.

Przechodząc do omówienia zarzutów naruszenia prawa materialnego,
wskazać należy, iż powodowie posiadali interes prawny w wytoczeniu niniejszego powództwa. Interes prawny występuje wówczas, gdy sam skutek, jaki wywoła uprawomocnienie się wyroku ustalającego, zapewni powodowi ochronę prawnie doniosłych interesów, czyli definitywnie zakończy spór istniejący lub prewencyjnie zapobiegnie powstaniu takiego sporu w przyszłości. Tymczasem powodowie dochodzili swego roszczenia w toku realizacji przedmiotowej umowy, w celu uchylenia niepewności co do tego, czy umowa ta jest dla niego wiążąca. Przesądza to
o posiadaniu interesu prawnego, uzasadniającego rozstrzygnięcie powyższych wątpliwości przez sąd, na podstawie art. 189 k.p.c. Podkreślić należy, że dopiero sentencja prowadzi do definitywnego rozstrzygnięcia tych wątpliwości. Wobec tego Sąd Apelacyjny nie uwzględnił zarzutu naruszenia art. 189 k.p.c.

Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że przedmiotowa umowa nie narusza
art. 69 prawa bankowego, albowiem taki charakter umowy kredytu, mimo że w dacie umowy jeszcze nie zdefiniowany w prawie bankowym, był dopuszczalny.
W rozpoznawanej sprawie strony umówiły się na kredyt, w którym suma kredytu została określona w złotych polskich, oddanie jej do dyspozycji kredytobiorcy (art. 69 ust. 1 prawa bankowego) nastąpiło w złotych, podobnie jak spłata sumy kredytu. Jednocześnie powiązano wartość zobowiązania do spłaty (i udostępnienia kwoty kredytu) z wartością franka szwajcarskiego, wyznaczając tym samym zakres przyszłego zobowiązania powodów wobec banku. Przedmiotowy kredyt nie był kredytem walutowym, tylko kredytem złotowym indeksowanym, zatem wysokość raty i całkowita kwota do spłaty uzależniona była od kursu waluty obcej przez cały okres kredytowania.

Natomiast umowa zawarta między stronami zawierała klauzule abuzywne.

Z treści art. 385 1 § 1 k.c. wynika, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są klauzule umowne, które spełniają łącznie trzy przesłanki pozytywne tj.: zawarte zostały w umowach z konsumentami, kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają jego interesy. Kontrola abuzywności postanowień umowy wyłączona jest zaś jedynie
w przypadku spełnienia jednej z dwóch przesłanek negatywnych, to jest, gdy: postanowienie umowne zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem
lub gdy postanowienie umowne określa główne świadczenia stron i jest sformułowane w sposób jednoznaczny.

Utrwalonym jest już pogląd, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule kształtujące mechanizm indeksacji określają główne świadczenie kredytobiorcy (np. SN wyrok z 3 lutego 2022 r. i inne).

Zakwestionowane przez powodów postanowienia umowy dotyczyły mechanizmu ustalania kursu waluty, stanowiąc tym samym narzędzie waloryzacji kredytu i wyznaczały wysokość ich zobowiązania względem pozwanego Banku.
Klauzule te nie zostały w umowie wyrażone w sposób jasny i precyzyjny (art. 385 1
§ 1 k.c.
zdanie ostatnie). W orzecznictwie TSUE wyjaśniono, że warunek ten wymaga, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działania mechanizmu,
do którego odnosi się warunek a także w zależności od przypadku związek między tym mechanizmem a mechanizmem z innych warunków, tak by konsument był w stanie oszacować w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria wypływające dla niego
z tej umowy konsekwencje ekonomiczne.

O ile powodowie zapoznali się z treścią postanowień umowy i regulaminu
w odniesieniu do kredytu indeksowanego do waluty obcej, to nie sposób przyjąć,
że zostali zapoznani przez kredytodawcę z realnym ryzykiem kursowym
i w konsekwencji by mieli świadomość ryzyka, związanego z wahaniem kursów waluty, do której indeksowany jest kredyt. Zachowanie informacyjne banku powinno polegać na poinformowaniu klientów o zakresie ryzyka kursowego w sposób jednoznaczny
i zrozumiale unaoczniający konsumentom, którzy z reguły posiadają jedynie elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, pomimo dokonywania regularnych spłat. Ponadto rzeczywistość pokazała, iż określenie nawet w przybliżeniu skali ryzyka walutowego związanego
z tego rodzaju kredytami okazało się całkowicie nietrafione. W zaleceniach Europejskiej Rady ds. Ryzyka Systemowego z 21 września 2011 r. dotyczących kredytów walutowych wskazano, że nawet najbardziej staranny konsument nie był
w stanie przewidzieć konsekwencji ekonomicznych kredytu hipotecznego we frankach szwajcarskich, który był proponowany przez banki, jako bezpieczny, bo oferowany „w najbardziej stabilnej walucie świata" (wyrok SN z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, OSP 2021., nr 2, poz. 7).

Sąd Najwyższy wskazał, że „nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Chodzi zatem
o postanowienia, które nie były uzgadniane w toku negocjacji albo nie zostały przyjęte w następstwie propozycji kontrahenta” (vide wyrok Sądu Najwyższego z 1 marca 2017 r., sygn. akt IV CSK 285/16). Z tego wynika, że przyjęcie propozycji banku jako przedsiębiorcy, w szczególności zawartej w przedstawionym wzorcu umowy, nie oznacza rzeczywistego wpływu konsumenta na treść postanowienia. Wpływ taki istnieje natomiast, gdy to konsument proponuje określoną treść postanowienia
albo są one uzgadniane, niezależnie od tego czyja propozycja ostatecznie zostanie przyjęta. Taka sytuacja w niniejszej sprawie nie miała miejsca. By stwierdzić indywidualne uzgodnienie treści umowy wpływ konsumenta musi mieć charakter realny, a nie polegać na teoretycznej możliwości wystąpienia z wnioskiem o zmianę określonych postanowień umowy czy przyjęcia innej oferty kredytowej. Indywidualnemu uzgodnieniu postanowień umownych nie czyni zadość wybór przez konsumenta kredytu indeksowanego do CHF, czy też wskazanie waluty kredytu,
jako CHF zamiast PLN. Również z art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 jednoznacznie wynika, że warunki umowy zawsze zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej i konsument nie miał w związku z tym wpływu na ich treść, zwłaszcza, jeśli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej.

W niniejszej sprawie całość spornych postanowień pochodzi z dokumentów o takim charakterze – zarówno umowa, jak i regulamin kredytu hipotecznego DOM, stanowiły bowiem gotowy wzorzec, sporządzany w centrali Banku. Sposób zawierania umowy wykluczał możliwość indywidualnego wpływania przez konsumenta na treść powstałego stosunku prawnego, a pozwany Bank nie wykazał, aby doszło
do indywidualnego uzgadniania postanowień umowy lub jej wzorca dotyczących mechanizmu waloryzacji.

Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta. Klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala
na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej kosztów kredytu, jest klauzulą niedozwoloną. Bank uprawniony został do samodzielnego określania danych istotnie wpływających na wymiar zobowiązania drugiej strony. Kredytobiorca nie miał bieżącego dostępu do niezbędnych dla ustalania kursu parametrów, a bank stosował własną tabelę, co dodatkowo uniemożliwiało skuteczną kontrolę zastosowanego kursu.

Sąd Okręgowy dokonał szczegółowej i metodycznej oceny zakwestionowanych postanowień umownych przez pryzmat dyspozycji art. 385 1 k.c. i prawidłowo uznał,
że są one w sposób oczywisty sprzeczne z dobrymi obyczajami i naruszają interesy konsumenta.

Przyjmuje się, że postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych (vide wyrok Sądu Najwyższego z 27 lutego 2019 r., sygn. akt: II CSK 19/18, niepubl.). W orzecznictwie Sądu Najwyższego wielokrotnie stwierdzano,
że mechanizm ustalania kursów waluty, który pozostawia bankowi swobodę,
jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, a klauzula która nie zawiera jednoznacznej treści, a przez to pozwala
na pełną swobodę decyzyjną banku jest klauzulą niedozwoloną w rozumieniu
art. 385 1 § 1 k.c. (tak np. wyrok Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2016 r., sygn. akt:
I CSK 1049/14, OSNC 2016, Nr 11, poz. 34).

Niejasne i niepoddające się weryfikacji określenie sposobu ustalania kursów wymiany walut stanowi dodatkowe, ukryte wynagrodzenie banku, które może mieć niebagatelne znaczenie dla kontrahenta, a którego wysokość jest dowolnie określana przez bank (m.in. wyrok Sądu Najwyższego z 4 kwietnia 2019 r., sygn. akt: III CSK 159/17). Odwołanie do kursów walut zawartych w Tabelach Banku oznacza naruszenie równorzędności stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Okoliczność, że przepis
art. 111 prawa bankowego nakazuje Bankowi prowadzić tabele, nie ma w tej sytuacji żadnego znaczenia, gdyż istotą jest by Bank, który w umowie odwołuje się do tych tabeli, poinformował konsumentów w jaki sposób te tabele są tworzone.

Powodowie przy zapisach umowy nie byli w stanie określić rzeczywistej wysokości zadłużenia i byli uzależnieni od jednostronnych decyzji banku, co przeczy dobrym obyczajom i narusza równowagę stron stosunku zobowiązaniowego.
Gdyby w umowie został przyjęty obiektywny (zewnętrzny) kurs waluty także dla pierwotnego przeliczenia kwoty wypłaconego kredytu, albo jeśli mechanizm waloryzacji byłby uzgodniony z konsumentem, odnosił się do mierników (kryteriów) obiektywnych, a do tego napisany zrozumiałym językiem nie tylko pod względem gramatycznym, ale także w sposób przejrzysty i transparentny przedstawiał konkretne działanie tego mechanizmu, takie postanowienie nie spełniałoby przesłanek abuzywności. Ustalenie zaś podstawy do obliczenia wysokości zobowiązania o tabele kursów kupna/sprzedaży, bez wyjaśnienia sposobu określenia stosowanych kursów ustalanych przez bank kwalifikować należało jako niedozwolone w rozumieniu
art. 385 1 k.c.

Przepis art. 385 1 § 1 k.c. stanowi o niewiązaniu konsumenta postanowieniami kształtującymi prawa i obowiązki konsumenta w sposób rażąco naruszający jego interesy.

Zgodnie z treścią art. 385 2 k.c. oceny zgodności postanowienia umowy
z dobrymi obyczajami dokonywane jest według stanu z chwili zawarcia umowy i jest prawnie obojętne, czy bank stosował kursy nieodbiegające od kursu sprzedaży NBP i kursów innych banków oraz czy stosowane przez bank kursy kupna i sprzedaży były de facto kursami rynkowymi (zob. uchwała Sądu Najwyższego 7 sędziów z dnia
20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2).

Abuzywności poszczególnych klauzul zawartych w umowie kredytu nie wyeliminowało wprowadzenie w 2011 roku ust. 3 do art. 69 Prawa bankowego,
w wyniku czego kredytobiorcy uzyskali w ramach umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, możliwość dokonywania spłat rat kapitałowo-odsetkowych oraz dokonania przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w walucie obcej. Przywoływana ustawa nie zmienia oceny postanowień umownych, te bowiem zawsze powinny być jasne, zrozumiałe
i jednoznaczne dla konsumentów już w chwili zawierania umowy (por. uchwała
7 sędziów SN z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019, nr 1, poz. 2).

Postanowienia abuzywne są od początku, z mocy samego prawa dotknięte bezskutecznością na korzyść kredytobiorcy, chyba że następczo udzieli on świadomej i wolnej zgody na te klauzule i w ten sposób przywróci im skuteczność z mocą wsteczną (zob. uchwałę składu 7 sędziów SN - zasada prawna z 7.05. 2021 r.,
III CZP 6/21, OSNC 2021, Nr 9, poz. 56). Powód takiej zgody nie udzielił.

Sąd Apelacyjny podziela pogląd, uznawany aktualnie za dominujący,
że art. 385 1 § 2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c., co uzasadnia stanowisko,
że nieuczciwe postanowienia waloryzacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego
(por. wyrok Sądu Najwyższego z 27.11.2019 r., sygn. II CSK 483/18).

Co więcej, brak jest takich przepisów, które mogłyby zastąpić lukę powstałą poprzez usunięcie niedozwolonego postanowienia w umowie. Przepis art. 358 § 2 k.c. jest przepisem o charakterze ogólnym, a nie dyspozytywnym, co w oparciu o powyższe stanowiska judykatury, wyklucza możliwość jego zastosowania. Nie powinien
on zatem być używany dowolnie przez sądy w sprawach kredytów frankowych.
Ponadto art. 358 § 2 k.c. odnosi się do zobowiązań, których przedmiotem jest suma
w walucie obcej, a nie do klauzul waloryzacyjnych (a zatem zobowiązań, dla których waluta obca pełni jedynie funkcję miernika świadczenia, które jest spełniane w walucie polskiej).

Wskazana umowa nie wiąże i nie wiązała stron na skutek jej nieważności
po eliminacji klauzuli przeliczenia walutowego (art. 58 § 1 k.c., w zw. z art. 385 1
§ 1 k.c.
i art. 353 1 k.c. przy uwzględnieniu art. 6 ust. 1 i 2 Dyrektywy 93/13
oraz art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13). Następstwem wyeliminowania z umowy klauzul przeliczeniowych jest nieważność ex tunc całej czynności prawnej, a nie tylko w części dotyczącej tych klauzul. Nie jest to sankcja nieproporcjonalna w ramach unijnej ochrony konsumenta. Skonstruowane przez powodów żądanie ochrony konsumenckiej w postaci ustalenia nieważności umowy zawierającej klauzule abuzywne stanowi realizację uprawnień przewidzianych w kodeksie cywilnym, wspartym Dyrektywą nr 93/13.

W świetle powyższego brak było podstaw do uznania zasadności podnoszonych przez pozwanego zarzutów apelacyjnych w zakresie dotyczącym punktu I wyroku, wobec czego, na podstawie art. 385 k.p.c., apelacja strony pozwanej, co do punktu I zaskarżonego wyroku, podlegała oddaleniu.

Pozostałe kwestie dotyczące rozstrzygnięć zawartych w punktach II i IV nie mogły być rozpoznane, jako, że postępowanie w części jest nadal zawieszone.

Sąd Apelacyjny nie orzekał o kosztach postępowania, jako, że zgodnie z art. 108 k.p.c. orzeknie o nich Sąd w orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie.

Jolanta Solarz

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Irena Szpytko
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Osoba, która wytworzyła informację:  Jolanta Solarz
Data wytworzenia informacji: