I ACa 2158/25 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny we Wrocławiu z 2026-01-16
Sygn. akt I ACa 2158/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 16 stycznia 2026 r.
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: Sędzia SA Krzysztof Rudnicki
Protokolant: Honorata Jadowska
po rozpoznaniu w dniu 16 stycznia 2026 r. we Wrocławiu na rozprawie
sprawy z powództwa E. X.
przeciwko (...) Bank S.A. w upadłości w Z.
o ustalenie
na skutek apelacji pozwanego
od wyroku częściowego Sądu Okręgowego w Legnicy
z dnia 3 czerwca 2025 r. sygn. akt I C 182/25
oddala apelację.
UZASADNIENIE
Wyrokiem częściowym z dnia 03.06.2025 r., I C 182/25, Sąd Okręgowy w Legnicy ustalił, że umowa kredytu hipotecznego nr (...) z dnia 12.10.2007 r., zawarta dnia 16.10.2007 r. między powódką E. X. i A. X. a (...) S.A. w E. – (...) Oddział w M., którego następcą prawnym jest pozwany (...) Bank S.A. w upadłości w Z., jest nieważna.
Apelację od powyższego wyroku złożył pozwany, zaskarżając go w całości.
Pozwany zarzucił zaskarżonemu wyrokowi:
1. naruszenie art. 5 k.c. poprzez jego niezastosowanie i unieważnienie umowy, co stoi w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego i zasadą pacta sunt servanda;
2. naruszenie art. 56 k.c. poprzez jego niezastosowanie i przyjęcie, że po ewentualnym stwierdzeniu rzekomej abuzywności spornych klauzul, cała umowa jest nieważna;
3. naruszenie art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 56 k.c. poprzez jego niezastosowanie i ocenę oświadczeń woli złożonych przez strony umowy wyłącznie na podstawie literalnego brzmienia oświadczeń woli złożonych przez strony umowy bez wzięcia pod uwagę okoliczności, w których zostały złożone, zasad współżycia społecznego oraz ustalonych zwyczajów, jak również oparcie się na dosłownym brzmieniu umowy;
4. naruszenie art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 i 2 prawa bankowego poprzez uznanie umowy kredytu za nieważną wobec sprzeczności jej klauzul indeksacyjnych z ustawą;
5. naruszenie art. 385 1 § 1 i 3 k.c. poprzez ich niezasadne zastosowanie, co skutkowało wadliwym przyjęciem, że kwestionowane klauzule nie były indywidualnie ustalane pomiędzy stronami;
6. naruszenie art. 385 1 § 1 k.c. poprzez uznanie, że sporne klauzule umowne są niejednoznaczne, sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają interes powódki;
7. naruszenie art. 385 1 § 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie i uznanie, że wobec abuzywności postanowień umowy umowa ta nie wiąże stron;
8. naruszenie art. 355 k.p.c. w zw. z art. 199 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie i brak wydania postanowienia o umorzeniu postępowania z uwagi na następczy brak bezwzględnych przesłanek procesowych będący czynnikiem determinującym niedopuszczalność wydania wyroku.
Podnosząc powyższe zarzuty, pozwany wniósł o:
I. zmianę wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości;
II. ewentualnie uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do rozpoznania Sądowi I instancji;
III. zasądzenie od powódki zwrotu kosztów procesu przed Sądem II instancji oraz ponowne rozstrzygnięcie o kosztach procesu przed Sądem I instancji poprzez zasądzenie od powódki ich zwrotu.
W odpowiedzi na apelację powódka wniosła o jej oddalenie w całości oraz zasądzenie od pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.
Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie.
Sąd Okręgowy przeprowadził w tej sprawie w sposób prawidłowy postępowanie dowodowe i poczynił na jego podstawie również prawidłowe ustalenia stanu faktycznego sprawy (przedstawione na k. 409-415 akt sprawy), które Sąd Apelacyjny w całości przyjął za własne i uczynił podstawą swojego rozstrzygnięcia. Na bazie tychże ustaleń faktycznych Sąd Okręgowy wyprowadził trafne wnioski, które Sąd Apelacyjny podziela.
Sformułowane w apelacji zarzuty, zarówno natury procesowej, jak i materialnoprawnej, nie znajdują akceptacji Sądu odwoławczego.
Niezasadne są zarzuty naruszenia przepisów kodeksu postępowania cywilnego oraz prawa upadłościowego, mającego wyrażać się prowadzeniem postępowania i wyrokowaniem w zakresie ustalenia nieważności umowy kredytu.
Zgodnie z art. 144 ust. 1 prawa upadłościowego po ogłoszeniu upadłości postępowania sądowe, administracyjne lub sądowoadministracyjne dotyczące masy upadłości mogą być wszczęte i prowadzone wyłącznie przez syndyka albo przeciwko niemu.
Brak jest podstaw do zawieszenia postępowania w związku z postępowaniem upadłościowym, bowiem fakt prowadzenia tego postępowania nie kreuje przeszkody procesowej.
Co do zasady postępowanie upadłościowe, stanowiące szczególnie ukształtowaną egzekucję uniwersalną przeciwko upadłemu jako dłużnikowi, nieregulującemu swoich zobowiązań wobec wielu wierzycieli, połączoną przy tym – o ile dłużnik jest osobą prawną – z jego likwidacją, ma pierwszeństwo przed jednostkowymi postępowania prowadzonymi na rzecz konkretnych wierzycieli przeciwko temuż dłużnikowi. Zasada ta odnosi się jednakże do postępowań rozpoznawczych, a w dalszej kolejności wykonawczych (egzekucyjnych) mających za przedmiot wierzytelność, czyli roszczenie o świadczenie (pieniężne lub niepieniężne). Wierzytelności podlegają zgłoszeniu we właściwym trybie wobec masy upadłości celem ich zaspokojenia z tejże masy w postępowaniu upadłościowym.
Przedmiotem rozpoznania w procesie jest ustalenie nieważności umowy kredytu zawartej z upadłym (...) Bankiem S.A. – na podstawie art. 189 k.p.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c. i art. 385 1 § 1 k.c.
Roszczenie o ustalenie istnienia lub nieistnienia prawa lub stosunku prawnego (w tym nieważności umowy) jest roszczeniem w znaczeniu procesowym, ale nie w znaczeniu materialnoprawnym. Jest prawem podmiotowym typu podstawowego (bezpośredniego), realizowanym poprzez zgłoszenie roszczenia procesowego o ustalenie.
Postępowanie sądowe z powództwa kredytobiorcy będącego konsumentem o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego z umowy kredytu (zatem odpowiednio także ustalenie nieważności umowy kredytu) prowadzone przeciwko bankowi, co do którego ogłoszono upadłość, nie jest sprawą „o wierzytelność, która podlega zgłoszeniu do masy upadłości” w rozumieniu art. 145 ust. 1 ustawy z dnia 28.02.2003 r. - Prawo upadłościowe (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 19.09.2024 r., III CZP 5/23).
W ramach postępowania upadłościowego nie ma samoistnej możliwości stwierdzenia, że umowa pomiędzy kontrahentem upadłego a upadłym jest nieważna. Weryfikacja może dotyczyć wyłącznie istnienia i wysokości wierzytelności o świadczenie przypadające od masy upadłości wierzycielowi upadłego.
W sytuacji dochodzenia roszczenia o ustalenie nieważności umowy brak jest relacji wierzyciel-dłużnik, bowiem kwestia ważności umowy nie odnosi się do prawa żądania określonego zachowania (po stronie wierzyciela) oraz obowiązku powinnego zachowania (po stronie dłużnika). Postępowanie upadłościowe samo w sobie nie może służyć rozstrzygnięciu sporu o takim charakterze, bowiem jako egzekucja uniwersalna zawsze rozgrywa się pomiędzy wierzycielami i dłużnikiem.
Zatem Sąd Okręgowy mógł rozpoznać sprawę i wyrokować w zakresie ustalenia nieważności umowy kredytu nr (...).
W pozostałym zakresie apelujący nie zgłosił żadnych zarzutów natury prawnoprocesowej odnoszących się do postępowania dowodowego i jego wyników, w tym oceny zgromadzonego materiału, a w konsekwencji do prawidłowości poczynionych przez Sąd pierwszej instancji ustaleń stanu faktycznego. W sytuacji, gdy apelujący nie zarzuca naruszenia przepisów postępowania, które miałoby istotny wpływ na wynik sprawy, dla oceny trafności zarzutu naruszenia prawa materialnego miarodajny jest stan faktyczny przyjęty za podstawę wydania zaskarżonego orzeczenia (wyrok Sądu Najwyższego z 05.10.2000 r., II CKN 300/00). Sąd odwoławczy nie ingeruje wówczas w ustalenia dokonane przez Sąd pierwszej instancji i przyjmuje te ustalenia za podstawę swojego rozstrzygnięcia, uznając przy tym ich powtarzanie za zbędne.
Sąd Okręgowy nie dopuścił się również zarzucanych naruszeń prawa materialnego.
Sąd Apelacyjny w pełni podziela stanowisko Sądu Okręgowego co do niedozwolonego charakteru postanowień regulujących mechanizm indeksacji kredytu kursem CHF oraz skutków stwierdzenia abuzywności tych postanowień i ich wyeliminowania. Sąd Okręgowy w pełni trafnie ocenił wadliwość mechanizmu indeksacji kredytu, w szczególności zastosowania w nim spreadu walutowego, wyrażonego różnicą pomiędzy kursem kupna a kursem sprzedaży (pochodzącymi jednostronnie od Banku). Już bowiem samo stosowanie różnych kursów, wyznaczanych jednostronnie przez Bank, dla różnych przeliczeń jest wadliwe, narusza interes konsumenta i nie zostało objęte indywidualnym uzgodnieniem. W ogóle zresztą stosowanie do jakichkolwiek przeliczeń kursu ustalanego przez Bank – bez jednoznacznego i pełnego przedstawienia w umowie kredytu metody wyliczania tego kursu poddającej się weryfikacji – należy traktować jako niedozwolone postanowienie umowne, sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszające interesy kredytobiorcy.
Indeksacja kredytu kursem waluty obcej stanowi odmianę umownej waloryzacji zobowiązania pieniężnego. Według art. 358 1 § 2 k.c. strony umowy, w szczególności umowy kredytu, mogą zastrzec, że wysokość świadczenia pieniężnego zostanie ustalona według innego miernika wartości (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 25.03.2011 r., IV CSK 377/10; z dnia 18.05.2016 r., V CSK 88/16; z dnia 08.12.2006 r., V CSK 339/06). Tenże miernik może być rozumiany jako wskaźnik w ogóle mający inny charakter albo jako waluta obca w stosunku do waluty zobowiązania – skoro ustawodawca dopuszcza miernik waloryzacji inny niż pieniądz, to znaczy, że dopuszcza także inny pieniądz (walutę) niż pieniądz polski (waluta polska). Świadczenie pieniężne może zatem zostać zwaloryzowane według przewidzianego w umowie kryterium – przeciętnego wynagrodzenia, stopy inflacji, kursu złota, średniej ceny zboża albo jakichkolwiek innego wskaźnika gospodarczego, jak również przeliczenie świadczenia pieniężnego wyrażonego nominalnie w złotych polskich może nastąpić według kursu innej waluty. Waloryzacja świadczenia pieniężnego zmierza do urealnienia jego wartości poprzez odwołanie do obiektywnych, niezależnych od stron transakcji kryteriów. Także w przypadku umów kredytu takie urealnienie może znaleźć zastosowanie. Waloryzacja kwoty nominalnej kredytu jest niezależna od ustaleń dotyczących odsetek umownych (kapitałowych), które w przypadku umowy kredytu stanowią wynagrodzenie banku za wykorzystanie przez kredytobiorcę udostępnionych mu środków pieniężnych (w przeciwieństwie do odsetek za opóźnienie pełniących funkcje represyjne oraz waloryzacyjne).
Jednakże prawidłowa, dopuszczalna i zgodna z prawem waloryzacja świadczenia wymaga jednoznacznego, precyzyjnego oznaczenia miernika waloryzacji przewidzianego w treści umowy. Przede wszystkim przeliczenie sumy kredytu wyrażonej w PLN na CHF powinno zostać dokonane od razu, według uzgodnionego przez strony kursu, nie zaś odroczone w czasie na dzień nieznany w chwili zawarcia umowy i pozostawione swobodzie Banku.
Miernik waloryzacji stosowany do przeliczenia świadczenia pieniężnego winien mieć charakter obiektywny, niezależny od woli jednej ze stron. Natomiast mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 22.01.2016 r., I CSK 149/14, OSNC 2016/11/134; z dnia 13.12.2018 r., V CSK 559/17), inaczej mówiąc jest nieuczciwy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27.02.2019 r., II CSK 19/18).
Treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę (wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 18.11.2021 r., C-212/20).
Sporna umowa kredytu z dnia 12.10.2007 r. powyższego wymagania nie spełnia. Kredytobiorcy nie mieli bowiem realnego wpływu na kursy zastosowane do przeliczenia kwoty kredytu wypłaconej w PLN na saldo wyrażone w walucie indeksacji, a następnie na kursy stosowane do przeliczenia kolejnych spłacanych rat. Kursy te pochodziły z tabel kursowych (...) Banku S.A., następnie (...) Banku S.A., i były wyznaczane przez Bank bez porozumienia z kredytobiorcami.
Nie chodzi przy tym o dowolność Banku w ustalaniu kursu, ale o jednostronność tej decyzji. Uprawnionym pozostaje wniosek, iż stosowane do przeliczeń walutowych kursy ustalane były jednostronnie przez Bank, skoro w samej umowie kredytu nie zostały oznaczone precyzyjnie zasady wyznaczania tychże kursów, które mogłyby być weryfikowane przez kredytobiorcę. Takie jednostronne ustalenie nie oznacza, że kursy były wyznaczane dowolnie (bez uwzględniania jakichkolwiek czynników ekonomicznych mogących wpływać na wyznaczenie kursów), tylko że pochodziły każdorazowo od jednej strony umowy, bez uzgodnienia z kontrahentem i bez możliwości weryfikacji. Wobec braku oznaczenia w umowie kredytu zasad, w tym kryteriów, wyznaczania kursów walut i braku możliwości weryfikacji tych działań Banku, należy stwierdzić, że Bank działał jednostronnie, co przekłada się na ocenę prawidłowości i skuteczności postanowień umowy kredytu dotyczących mechanizmu indeksacji.
Samo zdefiniowanie tabeli kursów w części ogólnej umowy czy też regulaminie kredytu jest dalece niewystarczające. Regulamin definiuje bankową tabelę kursów dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut jako sporządzaną przez merytoryczną komórkę Banku na podstawie kursów obowiązujących na rynku międzybankowym w chwili sporządzenia tabeli i po ogłoszeniu kursów średnich przez NBP - o godz. 16.00 każdego dnia roboczego, obowiązującą przez cały następny dzień roboczy. Nie wiadomo w jaki konkretnie sposób „merytoryczna komórka Banku” weryfikuje „kursy obowiązujące na rynku międzybankowym”. Poza tym rynek międzybankowy nie jest rynkiem, w jakim uczestniczy konsument – nie ma on ani dostępu do danych międzybankowych ani możliwości ich zweryfikowania.
Pozwany w żaden sposób nie wyjaśnił ani nawet nie próbował wyjaśnić, dlaczego nie było możliwe dokonanie jednoznacznego i wiążącego przeliczenia PLN na CHF w dniu zawarcia umowy kredytu i według – uzgodnionego przez strony – kursu z tego dnia. Nic nie stało na przeszkodzie, aby w umowie kredytu dokonać przeliczenia waluty według określonego kursu, w szczególności średniego kursu NBP, albo jakiegokolwiek innego kursu – uzgodnionego z kredytobiorcami.
Stosowanie do jakichkolwiek przeliczeń kursu ustalanego przez bank – bez jednoznacznego i pełnego przedstawienia w umowie kredytu metody wyliczania tego kursu poddającej się weryfikacji – jak również stosowanie różnych typów kursu (kursu kupna i kursu sprzedaży) jest wadliwe i nie zostało objęte indywidualnym uzgodnieniem, wobec czego tak skonstruowane klauzule indeksacyjne należy traktować jako niedozwolone postanowienia umowne, sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszające interesy kredytobiorcy. Ponadto zastosowanie innego kursu dla przeliczenia kredytu uruchamianego – kursu kupna oraz innego kursu dla przeliczenia kredytu spłacanego – kursu sprzedaży prowadzi do uzyskania przez bank dodatkowej korzyści finansowej wynikłej z różnicy między tymi kursami. Na tym polega istota tzw. spreadu walutowego.
Dokonując wypłaty kredytu w dniach 19.10.2007 i 22.11.2007 r., (...) S.A. zastosował swoje kursy kupna, różne przy tym w stosunku do obu transz, w wyniku czego saldo zobowiązania kredytobiorców wyrażone w walucie indeksacji wyniosło 83.613,45 CHF.
Tymczasem, zakładając przeliczenie walut PLN/CHF wg średniego kursu NBP, saldo zobowiązania kredytobiorców – według kursów z dnia uruchomienia transz kredytu – wyniosłoby:
- 19.10.2007 r. – 128.710,88 PLN – 2,2002 – 58.499,63 CHF,
tj. łącznie 81.555,41 CHF.
Widać zatem, że w każdym wypadku zobowiązanie kredytobiorców byłoby wyraźnie niższe. Stosując swoje kursy kupna – z założenia wręcz niższe od kursu średniego NBP, a do tego różne w stosunku do kolejnych transz – Bank spowodował zwiększenie zobowiązania kredytobiorców o ok. 2.000 CHF, co jest wartością znaczącą.
Z kolei z uwagi na zastosowanie kursu kupna (niższego) do przeliczenia kredytu wypłaconego oraz kursu sprzedaży (wyższego) do spłaty kredytu zobowiązanie staje się wyższe już w dniu wypłaty, gdyby kredyt miał zostać od razu spłacony. Suma kapitału w PLN do spłaty jest w takim przypadku z założenia wyższa od sumy kapitału udostępnionego. Stan taki oznacza istotne zaburzenie równowagi kontraktowej na skutek zastosowania niedozwolonych postanowień umownych. Uwidacznia to także korzyść Banku ze stosowania spreadu.
Powyższe wyliczenia dokonane zostały jedynie szacunkowo, dla zobrazowania określonej tendencji, jednak już tylko takie pobieżne wyliczenia wskazują, że umowa kredytu z uwagi na zastosowany mechanizm indeksacyjny prowadzi do skutków dla powodów rażąco niekorzystnych. Przyjęte w umowie warunki indeksacji skutkują nieusprawiedliwioną dysproporcją praw i obowiązków stron umowy na niekorzyść kredytobiorców, powodującą niekorzystne ukształtowanie ich sytuacji ekonomicznej oraz ich nierzetelne traktowanie (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 03.02.2006 r., I CK 297/05; z dnia 29.08.2013 r., I CSK 660/12; z dnia 30.09.2015 r., I CSK 800/14; z dnia 27.11.2015 r., I CSK 945/14; z dnia 15.01.2016 r., I CSK 125/15, OSNC-ZD 2017/1/9).
Odwołanie do kursu kupna zawartego w tabeli kursów obowiązującej w Banku oznacza naruszenie równorzędności stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Przy takich zapisach umowy w chwili jej zawarcia kredytobiorcy nie byli w stanie określić rzeczywistej wysokości swojego zobowiązania, w tym zakresie byli uzależnieni od jednostronnej decyzji Banku, co przeczy dobrym obyczajom i narusza równowagę stron stosunku zobowiązaniowego. Co więcej, także w dacie złożenia dyspozycji wypłaty kredytu kredytobiorcy nie byli w stanie określić wysokości zobowiązania wyrażonego w CHF. Stosownie bowiem do § 9 ust. 3 umowy wypłata miała nastąpić w terminie 7 dni roboczych po złożeniu dyspozycji wypłaty, czyli nawet ewentualnie znany kredytobiorcy kurs z dnia złożenia dyspozycji nie znajdował zastosowania, zaś kurs wypłaty pozostawał niewiadomym. Co więcej, każda z transz została uruchomiona po innym kursie.
W aktualnym orzecznictwie sądowym utrwalone jest stanowisko, iż tak skonstruowane postanowienia wprowadzające mechanizm indeksacyjny mają charakter niedozwolony, uznaje się bowiem, iż określenie wysokości należności obciążającej konsumenta z odwołaniem do tabel kursów ustalanych jednostronnie przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów, jest nietransparentne, pozostawia pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarcza kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz narusza równorzędność stron (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 22.01.2016 r., I CSK 149/14, OSNC 2016/11/134; z dnia 13.12.2018 r., V CSK 559/17; z dnia 27.02.2019 r., II CSK 19/18; z dnia 11.12.2019 r., V CSK 382/18; z dnia 30.09.2020 r., I CSK 556/18; z dnia 02.06.2021 r., I CSKP 55/21; z dnia 03.02.2022 r., II CSKP 459/22).
Wreszcie, sporna umowa kredytu nie zawiera żadnego mechanizmu chroniącego konsumenta przed zmianami kursów wykraczającymi poza standardowe, rynkowe fluktuacje, prowadzącymi do istotnego pogorszenia sytuacji kredytobiorcy w okresie kredytowania. Oznacza to, że ryzyko kursowe po stronie kredytobiorcy ma nieograniczony charakter. Stan taki jest w sposób wręcz oczywiście sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interes konsumenta.
Brak jest podstaw do kwestionowania wniosku o braku indywidualnego uzgodnienia warunków kredytu, przy czym to pozwany obowiązany był fakt taki udowodnić (art. 385 1 § 4 k.c. w zw. z art. 6 k.c.). Z materiału dowodowego nie wynika, aby postanowienia umowy kredytu z dnia 12.10.2007 r. zostały indywidualnie uzgodnione, wręcz przeciwnie treść umowy pochodziła w całości od Banku. Umowa jest standardową umową kredytu indeksowanego d. (...) S.A. Pozwany nie wykazał, że treść umowy w zakresie postanowień indeksacyjnych została uzgodniona indywidualnie z kredytobiorcami, w szczególności nie wykazał, aby Bank przesłał kredytobiorcom projekt umowy w celu zapoznania się i przedstawienia swoich uwag i propozycji, a także aby kredytobiorcy wyrazili świadomą, konkretną zgodę na stosowanie kursów ustalanych przez Bank oraz aby wyrazili zgodę na przeliczenie kwoty kredytu na walutę indeksacji według kursu kupna z tabeli Banku w dniu uruchomienia kredytu.
Dla oceny postanowień umowy jako klauzul niedozwolonych wyłącznie miarodajna jest chwila zawarcia umowy (uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20.06.2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2), co wynika zresztą dość jednoznacznie z treści art. 385 2 k.c.
Ani zmiana art. 358 § 2 k.c., jaka nastąpiła z dniem 24.01.2009 r., ani zmiana prawa bankowego dokonana ustawą z dnia 29.07.2011 r. (tzw. ustawą antyspreadową) nie wpłynęły na zmianę treści zawartych uprzednio umów kredytu, w szczególności umów mających za przedmiot kredyty indeksowane do waluty CHF. Wskazane zmiany stanu prawnego nie mogły usunąć pierwotnych wadliwości umowy kredytu zawartej pomiędzy stronami w dniu 16.10.2007 r.
Sąd odwoławczy podziela ocenę, iż (...) S.A. nie zrealizował względem kredytobiorców obowiązków informacyjnych w zakresie ciążącego na nim ryzyka kursowego. Możliwość samej zmiany kursu waluty jest oczywista, natomiast kredytobiorcy nie wyrazili swobodnie zgody na stosowanie kursów ustalanych przez Bank. Nie można też przyjąć, że ryzyko kursowe, immanentnie związane z istotą kredytu typu indeksowanego, zostało kredytobiorcom jednoznacznie, precyzyjnie i wyczerpująco przedstawione. Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, z przeznaczeniem na nabycie nieruchomości stanowiącej istotny składnik majątku przeciętnego konsumenta, mechanizmu działania ryzyka kursowego wymagało szczególnej staranności Banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak aby konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. Jeżeli mechanizm indeksacji wystawiał kredytobiorcę na nieograniczone ryzyko kursowe (co miało miejsce w relacji pomiędzy stronami), obowiązek informacyjny powinien był zostać wykonany poprzez jednoznaczne i zrozumiałe poinformowanie konsumenta, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat. Kredytobiorcy nie otrzymali informacji zawierającej bliższe dane, kalkulacji oraz prognoz, odpowiednio zindywidualizowanych i rozłożonych w czasie. Tym samym Bank nie określił w sposób precyzyjny, kompleksowy i jednoznaczny, na czym polega kwestionowany mechanizm indeksacyjny oraz związane z nim ryzyko, nie przeprowadził w tym zakresie rzetelnej symulacji. Bank nie wykonał więc obowiązku informacyjnego w sposób ponadstandardowy (zgodnie z oczekiwaną od niego jako podmiotu profesjonalnego podwyższoną starannością z art. 355 § 2 k.c.), dający kredytobiorcom pełne rozeznanie co do istoty transakcji. Wymóg informacyjny musi zostać wykonany w sposób umożliwiający przeciętnemu konsumentowi uzyskanie możliwie pełnej wiadomości o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, oraz pozwalający na oszacowanie istotnych konsekwencji warunku umownego dotyczącego denominacji dla przyszłych zobowiązań finansowych związanych ze spłatą kredytu (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 14.03.2019 r., C-118/17). Niewystarczające jest odebranie od kredytobiorcy oświadczenia o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz jest tego ryzyka świadomy.
Zawarte w umowie kredytu nr (...) z dnia 12.10.2007 r. oraz regulaminie kredytu postanowienia odnoszące się do indeksacji kredytu spełniają zatem przesłanki do uznania ich za abuzywne.
Powyższe Sąd Okręgowy ocenił w sposób w pełni prawidłowy, uznając w całości mechanizm podwójnej indeksacji kredytu do waluty CHF za niedozwolone postanowienie umowne w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. i eliminując tenże mechanizm jako bezskuteczny i niewiążący powódkę. Spełnione zostały przesłanki ochrony konsumenta w postaci braku indywidualnego uzgodnienia tych postanowień, sprzeczności z dobrymi obyczajami i rażącego naruszenia interesu powódki.
Bez znaczenia dla oceny abuzywności postanowień umowy wprowadzających mechanizm indeksacyjny pozostaje możliwość przewalutowania kredytu.
Prawidłowo także ocenił Sąd Okręgowy konsekwencje abuzywności postanowień indeksacyjnych w postaci nieważności umowy kredytu. Stosownie do art. 385 1 § 1 i 2 k.c. wadliwe klauzule przeliczeniowe podlegają pominięciu. Jeżeli jednak dotyczą głównych świadczeń stron, umowa bez uwzględnienia tychże klauzul nie może być w ogóle wykonywana, co z kolei oznacza, iż jest ona nieważna na podstawie art. 58 § 1 k.c.
W aktualnym orzecznictwie sądowym utrwalone jest stanowisko, iż klauzula indeksacyjna dotyczy głównego świadczenia stron umowy kredytu w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 04.04.2019 r., III CSK 159/17; z dnia 09.05.2019 r., I CSK 242/18; z dnia 11.12.2019 r., V CSK 382/18; z dnia 30.09.2020 r., I CSK 556/18; z dnia 02.06.2021 r., I CSKP 55/21; z dnia 27.07.2021 r., V CSKP 49/21; z dnia 28.09.2021 r., I CSKP 74/21; z dnia 03.02.2022 r., II CSKP 415/22; z dnia 03.02.2022 r., II CSKP 459/22; z dnia 03.02.2022 r., II CSKP 975/22; z dnia 19.05.2002 r., II CSKP 792/22). Klauzule dotyczące ryzyka wymiany walut określają główny przedmiot umowy kredytu, ich usunięcie spowodowałoby bowiem nie tylko zniesienie mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również – pośrednio – do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest związane bezpośrednio z indeksacją kredytu do waluty (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 14.03.2019 r., C-118/17).
Kontrola klauzuli dotyczącej głównego świadczenia stron z punktu widzenia art. 385 1 k.c. możliwa jest, gdy kwestionowana klauzula nie została sformułowana w sposób jednoznaczny. Sytuacja taka zachodzi w rozpoznawanej sprawie, jako że na podstawie postanowień zawartych w § 1 ust. 1, § 7 ust. 1, § 9 ust. 2 i § 10 ust. 1 i 3 umowy oraz § 19 ust. 5 regulaminu kredytu kredytobiorcy nie byli stanie oszacować kwoty, jaką mieli obowiązek w przyszłości świadczyć tytułem spłaty kredytu, a zasady przewalutowania określał jednostronnie Bank. Warunki związane z mechanizmem indeksacyjnym wprowadzone do umowy nie zostały wyrażone w sposób prosty, zrozumiały i jednoznaczny, tak aby kredytobiorcy byli w stanie w pełni oszacować wypływające z umowy konsekwencje ekonomiczne. W tym stanie rzeczy brak jest przeszkód do oceny powyższej klauzuli przez pryzmat art. 385 1 § 1 k.c.
Konsekwencją powyższych wadliwości jest eliminacja postanowień indeksacyjnych, prowadząca do upadku umowy w całości.
Przepisy art. 385 1 § 1 i 2 k.c. wskazują na nieskuteczność postanowień abuzywnych, czyli brak związania konsumenta postanowieniami abuzywnymi. Nie oznacza to wprost sankcji odnoszącej się do kwestionowanej umowy w całości. Jednakże, gdy wyeliminowanie niedozwolonych postanowień dotyczących głównych świadczeń stron pozbawia umowę jej zasadniczych elementów albo zasadniczego charakteru, umowę należy postrzegać jako nieważną na podstawie art. 58 § 1 k.c.
W aktualnym orzecznictwie sądowym prezentowany jest pogląd, że art. 385 1 § 2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c., co uzasadnia stanowisko, że nieuczciwe postanowienia indeksacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 27.11.2019 r., II CSK 483/18; z dnia 26.04.2022 r., II CSKP 550/22). W takiej sytuacji co do zasady wykluczona jest możliwość zmiany przez sąd treści nieuczciwych warunków zawartych w umowie. Działania sądu w razie stwierdzenia klauzuli abuzywnej mają mieć charakter sankcyjny, co oznacza osiągnięcie skutku zniechęcającego profesjonalnych kontrahentów zawierających umowy z konsumentami do zamieszczania w umowach z nimi nieuczciwych postanowień umownych. Skutek ten nie mógłby zostać osiągnięty, gdyby umowa mogła zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy przez wprowadzenie do umowy warunków uczciwych. Kontrahent konsumenta niczym by bowiem nie ryzykował, narzucając nieuczciwe postanowienia umowne, skoro mógłby liczyć na to, że sąd uzupełni umowę przez wprowadzenie uczciwych warunków, które powinny być przez niego zaproponowane od razu. W konsekwencji zastąpienie przez sąd klauzul abuzywnych np. kursem średnim waluty obcej z dnia wymagalności roszczenia ogłaszanym przez NBP, należy wykluczyć, jako sprzeczne z celem założonym w art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady nr 93/13/EWG z dnia 05.04.1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 03.02.2022 r., II CSKP 459/22; z dnia 03.02.2022 r., II CSKP 975/22; z dnia 26.04.2022 r., II CSKP 550/22). Ryzyko przedsiębiorcy stosującego abuzywne klauzule byłoby bowiem w razie ich eliminacji ze stosunku umownego niewielkie i nie zniechęcałoby przedsiębiorców do stosowania nieuczciwych klauzul w przyszłości (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 03.02.2022 r., II CSKP 975/22). Jeżeli sąd krajowy uzna, że zgodnie z odpowiednimi przepisami obowiązującego prawa utrzymanie w mocy umowy bez zawartych w niej nieuczciwych postanowień nie jest możliwe, art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie stwierdzeniu, że ta umowa nie może dalej obowiązywać bez takich warunków i wtedy sąd powinien orzec jej unieważnienie (wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 03.10.2019 r., C-260/18). Jednocześnie wykluczona jest możliwość uzupełnienia luk w umowie spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które w niej się znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że treść czynności prawnej jest uzupełniana przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie są zatem przepisami o charakterze dyspozytywnym lub przepisami mającymi zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę. Art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie zastąpieniu nieuczciwego postanowienia umownego wspomnianym przepisem dyspozytywnym albo przepisem mającym zastosowanie w razie wyrażenia na to zgody przez strony, jednak możliwość ta jest ograniczona do przypadków, w których usunięcie nieuczciwego postanowienia umownego zobowiązywałoby sąd do unieważnienia umowy jako całości, wbrew woli konsumenta, który uważa, iż stwierdzenie nieważności całej umowy nie jest dla niego niekorzystne, a co z kolei przeważa nad wdrożeniem systemu ochrony, takiego jak zastąpienie nieuczciwego postanowienia i utrzymanie umowy w mocy, narażającego go tym samym na szkodliwe skutki.
Brak jest podstaw do zastosowania art. 358 § 2 k.c. Po pierwsze, przepis ten wszedł w życie z dniem 24.01.2009 r., czyli po zawarciu spornej umowy kredytu, zatem nie może stanowić podstawy do oceny prawidłowości treści tejże umowy. Po drugie, dotyczy innej sytuacji, mianowicie przeliczenia zobowiązania wyrażonego w walucie obcej, które wedle woli dłużnika może zostać spłacone w walucie polskiej. O ile jeszcze możnaby odnieść to do spłacania rat kredytu, to z pewnością nie do pierwotnego przeliczenia kwoty wypłaconej na saldo w walucie indeksacji.
Nie zachodzą zatem podstawy do eliminacji wyłącznie tych postanowień spornej umowy kredytu, które odnoszą się do indeksacji kredytu kursem CHF z tabeli Banku, i zastąpienia kursów Banku kursem średnim Narodowego Banku Polskiego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26.04.2022 r., II CSKP 550/22).
Wykluczona jest możliwość uzupełnienia luk w umowie spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które w niej się znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że treść czynności prawnej jest uzupełniana przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie są zatem przepisami o charakterze dyspozytywnym lub przepisami mającymi zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej: z dnia 03.10.2019 r., C-260/18, oraz z dnia 08.09.2022 r., C-80/21, C-81/21, C-82/21).
Nie ma zresztą możliwości oddzielenia klauzuli kursowej (czyli ściśle rodzaju stosowanych kursów) od samej klauzuli indeksacyjnej, bowiem są one powiązane między sobą, a także z pozostałymi postanowieniami umowy. Umowa dotyczyła kredytu indeksowanego kursem CHF, dodatkowo jej istotnym elementem było też oprocentowanie bazujące na wskaźniku LIBOR 3M odnoszącym się do waluty CHF. Wadliwość poszczególnych elementów mechanizmu indeksacyjnego przewidzianego w umowie kredytu nr (...) prowadzi do eliminacji tego mechanizmu w całości. Niewystarczającym rozwiązaniem jest wyłącznie usunięcie kursu CHF pochodzącego z tabeli kursowej Banku.
Sąd Apelacyjny nie podziela stanowiska co do skutku eliminacji wadliwych postanowień przeliczeniowych w postaci pominięcia indeksacji kredytu kursem CHF i utrzymania jej w mocy w pozostałym zakresie, czyli tzw. odfrankowienia kredytu.
W aktualnym orzecznictwie sądowym, podsumowanym uchwałą Pełnego Składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z 25.04.2024 r., III CZP 25/22, utrwalone jest stanowisko co do nieważności umów kredytu typu indeksowanego ukształtowanych w tożsamy sposób, jak umowa nr (...) z dnia 12.10.2007 r. Dotyczy to w szczególności umów kredytu indeksowanego d. (...) S.A. (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 21.06.2024 r., II CSKP 544/24).
Reasumując powyższe, nie doszło do zarzucanych w apelacji uchybień przepisom art. 56 k.c., art. 58 § 1 i 3 k.c., art. 65 § 1 i 2 k.c., art. 353 1 k.c., art. 385 1 § 1-3 k.c., art. 385 2 k.c. oraz art. 69 ust. 1 i 2 prawa bankowego.
Całkowicie chybiony jest zarzut naruszenia art. 5 k.c. Przepis ten odnosi się doi korzystania przez stronę z prawa podmiotowego, nie sposób zaś przyjąć, że wystąpienie z żądaniem ustalenia nieważności umowy stanowiło po stronie kredytobiorców nadużycie prawa. Przywołana przez apelującego zasada pacta sunt servanda dotyczy wyłącznie umów ważnych, niewadliwych. Umowy wadliwe, zawierające postanowienia niedozwolone nie wiążą stron.
Powództwo o ustalenie stosunku prawnego lub prawa może zostać uwzględnione wtedy, gdy spełnione są dwie przesłanki merytoryczne: interes prawny oraz wykazanie prawdziwości twierdzeń powoda o tym, że dany stosunek prawny lub prawo rzeczywiście istnieje. Pierwsza z tych przesłanek warunkuje określony skutek tego powództwa, decydując o dopuszczalności badania i ustalania prawdziwości twierdzeń powoda, wykazanie zaś istnienia drugiej z tych przesłanek decyduje o kwestii zasadności powództwa (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27.06.2001 r., II CKN 898/00).
Reasumując, apelacja jako niezasadna podlegała oddaleniu – art. 385 k.p.c.
Z uwagi na częściowe rozstrzygnięcie sprawy Sąd Apelacyjny nie orzekł o kosztach postępowania apelacyjnego. O kosztach tych rozstrzygnie Sąd Okręgowy w orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie – art. 108 § 1 k.p.c.
Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny orzekł, jak w sentencji wyroku.
Krzysztof Rudnicki
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Osoba, która wytworzyła informację: Krzysztof Rudnicki
Data wytworzenia informacji: