II AKa 22/25 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny we Wrocławiu z 2025-07-17
Sygnatura akt II AKa 22/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 17 lipca 2025 r.
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu II Wydział Karny w składzie:
Przewodniczący sędzia SA Piotr Kaczmarek (spr.)
Sędziowie: SA Janusz Godzwon
SA Artur Tomaszewski
Protokolant: Wiktoria Dąbrowicz
przy udziale prokuratora Prokuratury (...) we W. Jakuba Dłubacza
po rozpoznaniu 17 lipca 2025 r.
sprawy T. G.
oskarżonego o czyn z art. 280 § 2 k.k. i art. 281 k.k.
na skutek apelacji wniesionych przez prokuratora i oskarżonego
od wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu
z dnia 19 listopada 2024 r. sygn. akt III K 279/24
I. utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok;
II. wydatkami związanymi z apelacją prokuratora obciąża Skarb Państwa, zwalniając oskarżonego od kosztów sądowych.
UZASADNIENIE
T. G. został oskarżony o to, że :
I. w dniu 10.05.2024 r. we W., w (...)przy ul. (...) przeskoczył przez ladę, za którą pracowały E. L. i D. S. i trzymając w ręce włączony środek obezwładniający w postaci paralizatora i grożąc jego użyciem doprowadził ww pracownice poczty do stanu bezbronności, po czym z dwóch metalowych kasetek zabrał w celu przywłaszczenia pieniądze w kwocie nie mniejszej niż 1200 zł, czym działał na szkodę (...) S.A. oraz E. L. i D. S.;
tj. o czyn z art. 280 § 2 k.k.
II. w dniu 10.05.2024 r. we W. w celu utrzymania się w posiadaniu zabranych rzeczy, bezpośrednio po dokonaniu kradzieży pieniędzy w kwocie nie mniejszej niż 1200 zł na szkodę (...) S.A. dokonanej przy użyciu środka obezwładniającego i gróźb jego użycia wobec pracowników (...) we W., zastosował przemoc wobec M. T. (1), usiłując uderzyć go podczas próby zatrzymania łańcuchem do zapinania rowerów,
tj. o czyn z art. 281 k.k.
Sąd Okręgowy we Wrocławiu wyrokiem z dnia 19 listopada 2024 r., sygn.. akt: III K 279/24 orzekł:
I. w miejsce czynu opisanego w punkcie I części wstępnej wyroku uznał oskarżonego T. G. za winnego tego, że w dniu 10 maja 2024r. we W., w (...) przy ul. (...) przeskoczył przez ladę, za którą pracowały E. L. i D. S. i trzymając w ręce włączony przedmiot przeznaczony do obezwładniania osób za pomocą energii elektrycznej o średniej wartości prądu w obwodzie nieprzekraczającej 10 mA i grożąc jego użyciem doprowadził ww pracownice poczty do stanu bezbronności, po czym z dwóch metalowych kasetek zabrał w celu przywłaszczenia pieniądze w kwocie nie mniejszej niż 1200 zł, czym działał na szkodę (...) S.A. oraz E. L. i D. S., tj. przestępstwa z art. 280 § 1 k.k. i za to na podstawie art. 280 § 1 k.k. wymierzył mu karę 3 (trzech) lat i 3 (trzech) miesięcy pozbawienia wolności;
II. uznał oskarżonego T. G. za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu opisanego w punkcie II części wstępnej wyroku, przy czym słowa „przy użyciu środka obezwładniającego” w opisie czynu zastępuje słowami „przy użyciu przedmiotu przeznaczonego do obezwładniania osób za pomocą energii elektrycznej o średniej wartości prądu w obwodzie nieprzekraczającej 10 mA”, tj. przestępstwa z art. 281 k.k. i za to na podstawie art. 281 k.k. wymierzył mu karę roku pozbawienia wolności;
III. na podstawie art. 85 k.k. i art. 86 § 1 k.k. połączył wymierzone oskarżonemu T. G. kary pozbawienia wolności i wymierzył mu karę łączną 3 (trzech) lat i 4 (czterech) miesięcy pozbawienia wolności;
IV. na podstawie art. 63 § 1 k.k. na poczet wymierzonej oskarżonemu kary łącznej pozbawienia wolności zaliczył okres jego zatrzymania i tymczasowego aresztowania od 10 maja 2024r., godz. 17:40 do 19 listopada 2024r.;
V. na podstawie art. 44 § 2 k.k. orzekł przepadek na rzecz Skarbu Państwa dowodów rzeczowych opisanych w wykazach dowodów rzeczowych nr:
a) (...) pod poz. (...) na k. 187 - 189 akt,
b) (...) pod poz. (...) na k. 190 akt,
c) (...) pod poz. (...) na k. 283 – 284 akt;
VI. na podstawie art. 230 § 2 k.p.k. dowody rzeczowe opisane w wykazach dowodów rzeczowych nr:
a) (...) pod poz. (...) na k. 187 - 189 akt,
b) (...) pod poz. (...) na k. 190 akt,
c) (...) pod poz. (...)na k. 283 – 284 akt
zwrócił oskarżonemu T. G.;
VII. na podstawie art. 230 § 2 k.p.k. dowód rzeczowy opisany w wykazie dowodów rzeczowych nr (...) pod poz. (...)na k. 187 - 189 akt zwrócił (...) Spółka (...) Oddział w Polsce;
VIII. na podstawie art. 627 k.p.k. zasądził od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe, w tym wymierzył mu opłatę w wysokości 400 (czterystu) złotych.
Apelacje od tego wyroku wnieśli obrońcy oskarżonego i prokurator.
Obrończyni oskarżonego – adw. K. Z. – zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła:
I. w zakresie punktu I części rozstrzygającej wyroku – co do czynu określonego w punkcie I części wstępnej wyroku, którego kwalifikacja prawna oraz opis zostały zmienione w pkt I części rozstrzygającej wyroku:
1) błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia poprzez nieprawidłowe ustalenie co do rozmiarów społecznej szkodliwości czynu popełnionego przez oskarżonego w szczególności związane ze zrównaniem stopnia społecznej szkodliwości czynu polegającego na posłużeniu się (okazaniu) danego przedmiotu w celu dokonania kradzieży rzeczy, co wyraża groźbę natychmiastowego użycia go wobec pokrzywdzonego oraz czynu polegającego na użyciu sensu stricto takiego przedmiotu, w tym przypadku polegającego na porażeniu prądem pokrzywdzonego, pomimo że już na płaszczyźnie abstrakcyjnej groźba użycia przemocy w porównaniu do faktycznego użycia przemocy, jakkolwiek stanowiąca znamię typu czynu zabronionego z art. 280 § 1 k.k., zawiera niższy ładunek społecznej szkodliwości, bowiem wiąże się z łagodniejszymi i mniej szkodliwymi dla pokrzywdzonego konsekwencjami aniżeli użycie przemocy wobec niego – co miało wpływ na treść rozstrzygnięcia, w ten sposób, że prawidłowe ustalenie rozmiarów stopnia społecznej szkodliwości czynu powinno doprowadzić do uznania, że zachowanie to wyczerpywało znamiona wypadku mniejszej wagi określonego w art. 280 § 1 w zw. z art. 283 k.k., a niezależnie od tego – wpłynęło, jako jedna z okoliczności branych pod uwagę, na wymiar orzeczonej wobec oskarżonego kary jednostkowej za ten czyn, którą uznać należy za nadmiernie (rażąco) surową.
2) rażącą niewspółmierność wymierzonej oskarżonemu kary jednostkowej 3 lat i 3 miesięcy pozbawienia wolności, wynikająca z – po pierwsze (o czym mowa w odrębnym zarzucie) – niewłaściwego ustalenia co do rozmiarów społecznej szkodliwości czynu przypisanego oskarżonemu, ale także z niedostatecznego wzięcia pod uwagę okoliczności w postaci motywacji związanej z bardzo wysokim zadłużeniem oskarżonego (na kwotę 130 zł), braku uprzedniej karalności oskarżonego, prowadzenia przez niego ustabilizowanego życia zawodowego i osobistego, a także sytuacji rodzinnej oskarżonego oraz jego postawy procesowej już od chwili zatrzymania ukierunkowanej na współpracę z organami ścigania.
II. w zakresie punktu II części rozstrzygającej wyroku – co do czynu określonego w punkcie II części wstępnej wyroku, którego opis został zmieniony w pkt II części rozstrzygającej wyroku:
1) obrazę art. 7 k.p.k. poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodu z wyjaśnień oskarżonego w zakresie przypisanego mu czynu z art. 281 k.k., w szczególności w odniesieniu do tej części wyjaśnień, w których oskarżony wskazywał, że zorientował się, iż świadek M. T. (1) będący w pościgu za sprawcą rozboju na poczcie jest tą samą osobą, którą przelotnie widział i minął uciekając z placówki poczty dopiero w momencie, kiedy świadek ten powiedział „i tak cię złapią, mam twoje zdjęcie”, już po tym, jak oskarżony – trzymając w ręku łańcuch do zapięcia roweru, wyrwał świadkowi z rąk plecak, co Sąd I instancji zinterpretował jako zamachnięcie się łańcuchem na świadka – poprzez przyjęcie, że wyjaśnienia oskarżonego w tej części są niewiarygodne i pozostają w sprzeczności z zeznaniami M. T. (1), podczas gdy w istocie rzeczy wyjaśnienia oskarżonego i zeznania świadka wcale się nie wykluczają, a wzajemnie uzupełniają; co miało wpływ na treść orzeczenia ten sposób, że doprowadziło do błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za postawę orzeczenia sprowadzającego się do stwierdzenia, że oskarżony, mając w jednej ręce łańcuch do roweru, a drugą próbując odzyskać plecak, usiłował uderzyć pokrzywdzonego łańcuchem, z pewnością motywowany był chęcią udaremnienia pościgu, a nie obrony przed ewentualnym mylnie przez niego wyobrażonym zamachem na mienie znajdujące się w jego posiadaniu, w tym pochodzące z uprzednio dokonanego rozboju.
Podnosząc powyższe zarzuty, apelująca wniosła o :
1) w stosunku do czynu określonego w pkt I części rozstrzygającej wyroku – przyjęcie, że czyn ten stanowi wypadek mniejszej wagi, o którym mowa w art. 280 § 1 k.k. w zw. z art. 283 k.k. i wymierzenie kary w dolnych graniach ustawowego zagrożenia;
ewentualnie – zastosowanie od czynu kwalifikowanego z art. 280 § 1 k.k. nadzwyczajnego złagodzenia kary na podstawie art. 60 § 2 k.k.
2) w stosunku do czynu określonego w pkt II części rozstrzygającej wyroku – uniewinnienie oskarżonego od zarzucanego mu czynu;
ewentualnie – przyjęcie, że czyn ten stanowi wypadek mniejszej wagi, o którym mowa w art. 281 k.k. w zw. z art. 283 .k. i wymierzenie kary w dolnych granicach ustawowego zagrożenia.
Obrońca oskarżonego – adw. Ł. K. – zaskarżył wyrok w części, tj. co do kary w zakresie czynu opisanego w pkt I części dyspozytywnej wyroku oraz co do winy w zakresie czynu opisanego w pkt II części wstępnej wyroku, zarzucając:
1) rażącą niewspółmierność orzeczonej wobec oskarżonego T. G. kary 3 lat i 3 miesięcy pozbawienia wolności (art. 438 pkt 4 k.p.k.), poprzez zastosowanie przy wymiarze kary wskazanej w pkt I wyroku, kary bezwzględnej pozbawienia wolności w wymiarze 3 lat i 3 miesięcy oraz uznanie, że będzie karą właściwą z powołaniem się na stopień społecznej szkodliwości czynu z całkowitym pominięciem okoliczności wskazanych w treści przepisu art. 53 § 2 i § 2b pkt 5 k.k., a w szczególności sposobu zachowania oskarżonego w trakcie popełnienia przestępstwa rozboju jego uprzedniej niekaralności, dotychczasowego trybu życia oraz szczerych przeprosin skierowanych do wszystkich pokrzywdzonych indywidualnie, podczas gdy uwzględnienie tych okoliczności powinno doprowadzić do orzeczenia łagodniejszej kary.
2) naruszenie przepisów postępowania, a to art. 7 k.p.k. poprzez przekroczenie granicy swobodnej oceny dowodu w postaci zeznań pokrzywdzonego M. T. (1) oraz wyjaśnień oskarżonego T. G. i wbrew zasadom logicznego rozumowania uznanie, że „ Oskarżony usiłując uderzyć pokrzywdzonego łańcuchem z pewnością motywowany był chęcią udaremnienia pościgu. Nie był to jednak jedyny powód jego zachowania wobec M. T. (1). Wszak ścigając oskarżonego M. T. (1) co najmniej trzykrotnie wzywał go do oddania skradzionych pieniędzy, czego oskarżony nie uczynił”, pomimo, że pokrzywdzony M. T. (1) podążał za oskarżonym w dużej odległości od niego, o czym świadczy fakt, że do konfrontacji M. T. (1) z oskarżonym doszło po tym jak oskarżony zdołał zmienić ubranie, co mając na względzie czas potrzebny na wykonanie tej czynności wskazuje niezbicie, że dystans pomiędzy oskarżonym, a pokrzywdzonym musiał być znaczny, a oskarżony miał prawo być zaskoczony nagłym atakiem ze strony nieznanego mu mężczyzny i nie mieć świadomości podjętego za nim pościgu, co in fine doprowadziło do błędnych ustaleń faktycznych i przypisania oskarżonemu winy w zakresie czynu z art. 281 k.k.
Podnosząc powyższe zarzuty, apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez:
- obniżenie kary pozbawienia wolności orzeczonej za czyn opisany w pkt I części wstępnej wyroku;
- uniewinnienie oskarżonego od popełnienia czynu opisanego w pkt II części wstępnej wyroku.
Prokurator (...) – zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:
1) obrazę przepisu prawa materialnego w zarzucie pierwszym to jest art. 280 § 2 k.k., poprzez zmianę opisu środka obezwładniającego w postaci paralizatora na „przedmiot przeznaczony do obezwładniania osób za pomocą energii elektrycznej o średniej wartości prądu w obwodzie nieprzekraczającej 10mA”, i następnie przyjęcie, że użyty przez sprawcę paralizator elektryczny nie może być uznany za środek obezwładniający, gdyż nie jest „niebezpieczny” w stopniu podobnym do broni palnej i noża, w sytuacji, gdy użycie jakiegokolwiek środka obezwładniającego wyczerpuje znamiona kwalifikowanego rozboju z art. 280 § 2 k.k.
2) rażącą niewspółmierność orzeczonej wobec T. G. za czyn I kary trzech lat i trzech miesięcy pozbawienia wolności, podczas gdy dokładna analiza okoliczności popełnienia przestępstwa, sposób działania sprawcy, świadome i umyślne naruszenie porządku prawnego, oraz zasady prewencji ogólnej i szczególnej przemawia za orzeczeniem kary surowszej.
Podnosząc powyższe zarzuty, wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uznanie, że opisany w punkcie I rozbój z użyciem środka obezwładniającego w postaci paralizatora wyczerpuje znamiona czynu z art. 280 § 2 k.k. i wymierzenie za ten czyn kary czterech lat pozbawienia wolności (i kary łącznej w wymiarze czterech lat i jednego miesiąca) oraz orzeczenie na podstawie art. 46 § 2 k.k. środka kompensacyjnego w postaci nawiązki w kwocie po 2000 zł na rzecz pokrzywdzonych rozbojem E. L. i D. S. i pozostawienie wyroku bez zmian w pozostałym zakresie.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.
Z uwagi na charakter sprawy, dla jasności i czytelności wywodu oraz w celu przedstawienia w sposób pełny rozumowania i stanowiska Sądu odwoławczego w zakresie podjętych rozstrzygnięć, a także dla zapewnienia warunków rzetelnego procesu Sąd Apelacyjny we Wrocławiu odstąpił od wymogu sporządzenia uzasadnienia zgodnie ze wskazaniem art. 99a § 1 k.p.k. Sąd Apelacyjny w orzekającym składzie zgadza się z argumentacją wspierającą takie stanowisko wyrażoną w orzeczeniach m.in. Sądu Najżywszego - wyrok z 11 sierpnia 2020 r., I KA 1/20, OSNKW 2020, nr 9-10, poz. 41, Sądu Apelacyjnego w Gdańsku - wyrok z 17 czerwca 2020 r., II AKa 64/20, LEX nr 3055805 i Sądu Apelacyjnego w Poznaniu - wyrok z 12 listopada 2020 r., II AKa 217/18, LEX nr 3104650.
1.W zakresie zarzutów obrazy prawa procesowego , materialnego , ustaleń faktycznych.
Przypomnieć należy ,że zasada swobodnej oceny dowodów, leżąca u podstaw prawidłowego wyrokowania, nie może prowadzić do dowolności ocen i takiego wyboru dowodów, którego prawidłowości nie dałoby się skontrolować w trybie odwoławczym (wyrok SN z 5.09.1974 r., II KR 114/74, OSNKW 1975 /2, poz. 28). Zarzut naruszenia art. 7 k.p.k. wymaga jednak wykazania wad w ocenie konkretnych dowodów dokonanej przez sąd orzekający, prowadzących do wniosku, iż ocena ta przekracza granice swobodnej (wyrok SN z 20.04.2004 r. – V KK 332/03, Prok. i Pr.-wkł. (...)–8, poz. 6; wyrok SA w Poznaniu z 26.11.2012 r., II AKa 149/12, LEX nr 1264421; wyrok SA w Warszawie z 12.10.2012 r., II AKa 272/12, LEX nr 1238289). Konieczne jest wykazanie konkretnych błędów w sposobie dochodzenia do określonych ocen, przemawiających w zasadniczy sposób przeciwko dokonanemu rozstrzygnięciu (wyrok SA w Warszawie z 12.09.2012 r., II AKa 228/12, LEX nr 1238267). W rachubę może wchodzić np. pominięcie istotnych środków dowodowych, niedostrzeżenie ważnych rozbieżności, uchylenia się od oceny wewnętrznych czy wzajemnych sprzeczności (wyrok SA we Wrocławiu z 19.04.2012 r., II AKa 85/12, LEX nr 1162856). Przekonanie sędziowskie, stanowiące podstawę każdego orzeczenia, wtedy tylko nie zasługuje zatem na respektowanie, gdy zostanie wykazane, że jest nietrafne (postanowienie SA w Krakowie z 12.06.2001 r., II AKz 225/01 KZS 2001 /6, poz. 34).Uwiarygodnienie zarzutu dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów wymaga zatem wykazania w oparciu o fakty i ich pogłębioną logiczną analizę, że rzeczywiście sąd pominął dowody istotne dla rozstrzygnięcia o sprawstwie i winie, że włączył do podstawy ustaleń dowody nieujawnione, że uchybił regułom prawidłowego logicznego rozumowania lub że uchybił wskazaniom wiedzy lub życiowego doświadczenia (postanowienie SN z 18.02.2015 r., II KK 8/15, LEX nr 1654741). Nie może osiągnąć skutku środek odwoławczy, który tego nie czyni, a jedynie przedstawia polemiczne wersje zdarzeń czy rozumowanie odmienne, oparte na innym systemie wartości (postanowienie SA w Krakowie z 27.06.2000 r., II AKz 208/00, KZS 2000 /7–8, poz. 46). O przekroczeniu zasady swobodnej oceny dowodów można mówić wtedy, gdy ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego zawiera oczywiste błędy natury faktycznej (np. niedostrzeżenie istotnych dowodów czy okoliczności) bądź logicznej (niezrozumienie implikacji wynikających z treści dowodów) (postanowienie SN z 25.02.2014 r., IV KK 31/14, LEX nr 1441277). Co oczywiste, nie stanowi naruszenia przepisów art. 7 i 410 dokonanie oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w sposób odmienny od oczekiwań stron procesowych (postanowienie SN z 19.02.2014 r., II KK 17/14, Prok. i Pr.-wkł. (...), poz. 1). Reasumując ,przekonanie sądu o wiarygodności jednych i niewiarygodności innych dowodów pozostaje pod ochroną art. 7 k.p.k. wtedy, gdy jest poprzedzone ujawnieniem na rozprawie głównej całokształtu istotnych okoliczności sprawy (art. 410 k.p.k.) w sposób podyktowany obowiązkiem dociekania prawdy (art. 2 § 2 k.p.k.) i stanowi wyraz rozważenia (art. 7 k.p.k., art. 4 k.p.k.), zgodnie z regułami poprawnego rozumowania, doświadczeniem życiowym i wskazaniami wiedzy, wszystkich ważkich okoliczności przemawiających na korzyść i niekorzyść oskarżonego (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16.12.1974 r., Rw 618/74, OSNKW 1975 r., z. 3-4, poz. 47).
W ocenie Sądu Apelacyjnego Sąd I instancji nie naruszył żadnych ze wskazanych w apelacjach norm postępowania norm dotyczących sfery przeprowadzenia dowodów , ich oceny , wreszcie dokonywania na ich postawie ustaleń faktycznych .W zakresie art.410 k.p.k. Sąd meriti w tym zakresie ani nie odwołał się do dowodów nieujawnionych na rozprawie ani też nie pominął dowodów wskazanych w apelacji , w tym dowodów takich jak wyjaśnienia oskarżonego , przeczących zasadności określonych tez oskarżyciela publicznego pamiętając o właściwym rozumieniu normy wynikającej z art. 410 k.p.k., którą w pewnym uproszczeniu należy rozumieć w ten sposób, iż nie stanowi ona o konieczności dokonywania ustaleń faktycznych na podstawie sprzecznych dowodów ,bowiem jest to logicznie niemożliwe , lecz nakazie aby w procesie oceny dowodów nie pomijać żadnego dowodu , w szczególności sprzeciwiającego się tezie oskarżyciela w tym znaczeniu ,iż dowody takie powinny być oceniane same w sobie z perspektywy wiarygodności dowodowej, jak też relacji z innymi dowodami np. czy nie podważają one wiarygodności dowodów mających przemawiać za tezą oskarżyciela. Skoro Sąd meriti miał w polu widzenia także dowody przemawiające na korzyść oskarżonego ,zaś ocena tych dowodów, podobnie jak dowodów przeciwnych ,nie ma charakteru dowolnego czy jednostronnego (na niekorzyść oskarżonych ) to nie doszło także do naruszenia reguły z art. 4 k.p.k..Sąd Apelacyjny w tym zakresie akceptuje ocenę dowodów dokonaną przez Sąd I instancji jako mieszczącą się w ramach nieprzekraczających art. 7 k.p.k. zaś przedstawione w apelacji argumenty nie przekonują o dowolności tej oceny, a w konsekwencji wadliwości poczynionych ustaleń faktycznych .
Nie była wadliwa z perspektywy wymogów wynikających z art.7 k.p.k. ocena zeznań pokrzywdzonego M. T. ( implikująca trafną ocenę jako niewiarygodnych wyjaśnień oskarżonego w zakresie w jakim podnosił on ,że nie miał świadomości celu działań podjętych przez M. T. wobec niego , a w konsekwencji celu w jakim podjął w reakcji określone działania) , a w konsekwencji nie jest wadliwe ustalenie faktyczne w zakresie stanu świadomości oskarżonego (zamiaru) z jakim podjął określone , przypisane ( i nie kwestionowane ) działania w postaci próby uderzenia łańcuchem do zapinania rowerów . Tak oceniają zarzuty obojga obrońców Sąd Apelacyjny miał na uwadze jednoznaczne w swej wymowie zeznania M. T. który w omawianej kwestii przesłuchiwany w toku postępowania przygotowawczego zeznał (k 47) „ w drzwiach poczty natknąłem się na mężczyznę który wybiegał z poczty. Mężczyzna miał wzrostu około 180 cm. Krępa sylwetka. Ubrany był w długie czarne spodnie, koszulkę z długim rękawem i najprawdopodobniej rękawiczki . Na twarzy miał kominiarkę. Całość ubrania była w kolorze czarnym. Próbowałem podstawić mu nogę, ale wpadł na mnie, minął mnie i zaczął uciekać. Pobiegłem za nim... Biegłem za nim cały czas w odległości około 10 m wołając do przechodniów aby pomogli w jego zatrzymaniu” , zaś w toku postępowania sądowego (k 494 − 495) „ biegłem za oskarżonym krzycząc” zatrzymaj się, oddaj pieniądze „, krzyczałem do postronnych osób, że ten człowiek napadł na pocztę, żeby pomogli mi go zatrzymać”. Przy niekwestionowanej okoliczności istnienia dobrych warunków oświetleniowych, zarówno w miejscu w którym doszło do pierwszego spotkania opisywanego przez pokrzywdzonego ,a więc pomieszczeń poczty, jak też ucieczki oskarżonego i pogoni za nim pokrzywdzonego, wreszcie miejsca w którym oskarżony zatrzymał się i przebierał ubranie a gdzie następnie dobiegł pokrzywdzony, które umożliwiały dokonanie spostrzeżeń identyfikujących daną osobę (jak wynika dokonanego przez pokrzywdzonego precyzyjnego opisu sylwetki i ubioru oskarżonego) uprawniony był wniosek , iż także oskarżony mógł i poczynił analogiczne spostrzeżenia co do wyglądu pokrzywdzonego, tym bardziej że ten w przeciwieństwie do oskarżonego nie był w żaden sposób zamaskowany. Po wtóre, z zeznań tych stanowczo wynika, iż w trakcie trwającego pościgu pokrzywdzony sformułował jednoznaczne w swej wymowie głośne wypowiedzi, które uwzględniając podawane wartości odległości , przynajmniej w tym czasie, umożliwiały oskarżonemu w pełni usłyszenia, wskazanych okrzyków pokrzywdzonego, a tym samym, iż oskarżony miał świadomość iż jest ścigany, w związku z przed chwilą dokonanym przestępstwem. Nie było zatem dowolnym ustalenie , iż w momencie w której pokrzywdzony dobiegł do przebranego oskarżonego to ten był świadom tego, iż jest to osoba którą minął opuszczając miejsce przestępstwa rozboju, jak też że jest to osoba ścigająca go celem zatrzymania w związku z dokonanym przestępstwem, formułująca jednoznaczne wypowiedzi, nie zaś „napastnik” mający dokonać ataku na mienie należące do oskarżonego. W konsekwencji nie było wadliwe ustalenie o zamiarze z jakim działał oskarżony w zakresie czynu przypisanego w punkcie II, a więc iż działanie polegające na usiłowaniu uderzenia pokrzywdzonego łańcuchem do zapinania rowerów podczas próby zatrzymania go miały na celu utrzymanie się w posiadaniu zabranych w wyniku rozboju pieniędzy, jak też zapobieżenie samemu zatrzymaniu.
Nie był zasadny zarzut błędu w ustaleniach faktycznych opisany w pkt.I apelacji adw.K.(...) Z. , co do stopnia społecznej szkodliwości czynu przypisanego w pk.I co wskazanego tam kwantyfikatora będącego jednym z wyznaczników stopnia społecznej szkodliwości , a konsekwencji nie doszło do wadliwego nie uznania ,że to zachowanie (czyn) wyczerpało znamiona wypadku mniejszej wagi (art.280 § 1 k.k. w zw.z art.283 k.k.) .Modelowo trafnie podnosi się ,że przestępstwo rozboju z art. 280 § 1 ma dwa przedmioty czynności wykonawczej. Pierwszym jest cudza rzecz ruchoma, na którą skierowane jest celowe działanie sprawcy, drugim – osoba, na której nietykalność cielesną, wolność, zdrowie, a w pewnych przypadkach życie , na które sprawca kieruje przemoc, groźbę natychmiastowego jej użycia lub którą doprowadza do stanu nieprzytomności lub bezbronności. Analogicznie co do tego ,że z uwagi na stopień niebezpieczeństwa szczególnie dla tego drugiego przedmiotu ochrony stanowiące znamiona czynności wykonacze w postaci przemocy wobec osoby oraz groźby natychmiastowego jej użycia na płaszczyźnie karygodności mogą i co do zasady cechują się zróżnicowaniem. W kontekście istoty podniesionego zarzutu do zarzucanego błędu w ocenie stopniu sporne szkodliwości doszłoby zatem przypadku ustalenia przez Sąd I instancji, że oskarżony użył ( w znaczeniu faktycznym) przemocy w rozumieniu art. 260 § 1 k.k. wobec którejkolwiek z pokrzywdzonych (przy czym byłby to wówczas w istocie błąd nie tyle co do stopnia szkodliwości co do istoty czynności wykonawczej), wadliwej oceny prawnej, iż przypisana czynność wykonawcza „ trzymając w ręce włączony przedmiot…” jest stosowaniem przemocy, wreszcie wyrażenia poglądu o tożsamości karygodności zachowania polegającego na naruszeniu dobra prawnego (co najmniej na poziomie naruszenia nietykalności cielesnej) i zachowania polegającego na groźbie, wyrażonej wprost lub konkludentnie , takiego naruszenia. Analiza treści zaskarżonego wyroku , jak też jego uzasadnienia w ocenie Sądu Apelacyjnego nie uprawnia w żadnej mierze do przyjęcia , iż Sąd I instancji postąpił w którykolwiek ze wskazanych sposobów. Podzielając ocenę Sądu I instancji (wyrażoną w przyjętej kwalifikacji prawnej i nie przyjęciu wypadku mniejszej wagi ) Sąd Apelacyjny wskazuje na podzielenie pogląd ,że przyjęcie wypadku mniejszej wagi decydują przedmiotowe i podmiotowe znamiona czynu, ze szczególnym uwzględnieniem tych elementów, które są charakterystyczne dla danego rodzaju przestępstw (por. wyrok SN z 9.10.1996 r., V KKN 79/96). Wśród znamion strony przedmiotowej istotne znaczenie mają w szczególności: rodzaj dobra, w które godzi przestępstwo; zachowanie się i sposób działania sprawcy; użyte środki; charakter i rozmiar szkody wyrządzonej lub grożącej dobru chronionemu prawem; czas, miejsce i inne okoliczności popełnienia czynu oraz odczucie szkody przez pokrzywdzonego.Z kolei wśród elementów strony podmiotowej istotne są stopień zawinienia oraz motywacja i cel działania sprawcy. Jak podkreśla Sąd Najwyższy, uwzględniać także należy: odcienie umyślności, premedytację, dokładność w przygotowaniu przestępstwa, upór w dążeniu do osiągnięcia przestępnego celu, przypadkowość, wpływ innej osoby, obawę przed skutkami działania (por. wyrok SN z 9.10.1996 r., V KKN 79/96).Trafnie w doktrynie i orzecznictwie wskazuje się, że sama wartość przedmiotu czynności wykonawczej nie ma decydującego znaczenia przy ocenie wypadku mniejszej wagi. Wypadek mniejszej wagi nie może być utożsamiany z małą wartością mienia, przeciwko któremu skierowany jest czyn sprawcy. Podstawowym kryterium oceny jest stopień społecznej szkodliwości czynu (por. D. Pleńska, O. Górniok [w:] System Prawa Karnego, t. 4, s. 403; wyrok SN z 11.05.1971 r., V KRN 147/71; Kodeks karny..., oprac. K. Janczukowicz, s. 618, teza 138 do art. 199 k.k. z 1969 r.). Relacjonując powyższe do przestępstwa rozboju zgodzić należy się ze stanowiskiem „kwalifikacja rozboju jako wypadku mniejszej wagi jest stosowana (...) w razie ustalenia niskiego stopnia winy, przypadkowości działania sprawcy, nikłej szkody, w razie rozbojów dokonywanych między osobami pijącymi alkohol na tle porachunków o zapłacenie za kolejną porcję, a w wypadkach czynów graniczących z natrętnym żebractwem – gdy jest poparte groźbą (...)” (wyrok SA w Krakowie z 20.11.2003 r., II AKa 276/03, KZS 2004/1, poz. 30 czy też „za wypadek mniejszej uznaje się w praktyce te odmiany czynów typu podstawowego, w których stopień społecznej szkodliwości oraz wina sprawcy są znacznie niższe niż w przypadku typu podstawowego, a nie są jeszcze subminimalne, jak w razie znikomości tych znamion, zupełnie odejmującej czynowi charakter przestępczy. Wypadek mniejszej wagi jest stanem pośrednim między brakiem treści materialnej przestępstwa a stanem uznawanym za przestępstwo typu podstawowego. Za wypadki mniejszej wagi uznaje się więc takie zachowania wyczerpujące znamiona formalne, gdy szkoda wyrządzona lub zamierzona jest niewielka, sprawca działa z niewielką winą, nagle, bez zastanowienia, czasem motywowany wyzywającym zachowaniem pokrzywdzonego” (wyrok SA w Krakowie z 5.06.2002 r., II AKa 128/02, KZS 2002/6, poz. 16).Sytuacja taka in concreto , m.in. biorąc pod uwagę działanie z premedytacją ( w sposób planowy , konsekwentny), w zakresie szkody -1200zł pamiętając ,że oskarżony zamierzał zabrać wszystkie dostępne środki , będąc przekonanym – stąd wybór celu ataku – placówki pocztowej ,że będzie ich tam znacznie więcej .
Nie był zasadny zarzut naruszenia prawa materialnego zawarty w apelacji prokuratora dotyczący wadliwej – zdaniem apelującego – wykładni art.280 § 2 k.k. w zakresie znamienia „ środek obezwładniający „ w kontekście przedmiotu w postaci urządzenia przeznaczonego go obezwładniania za pomocą energii elektrycznej (określanego potocznie jako paralizator) o cechach ustalonych w czynie przypisanym w pkt.I wyroku . Prawdą jest ,iż w zakresie tego znamienia w przeszłości pewne kontrowersje w piśmiennictwie i orzecznictwie wywoływało zagadnienie czy środek obezwładniający, którym posługuje się sprawca, musi charakteryzować się takimi samymi cechami jak „inne podobnie niebezpieczne przedmioty” o których mowa w art.280 § 2 k.k. , a więc czy musi posiadać tożsamą cechę niebezpieczeństwa ( refleksem jednego z tych ówczesnych stanowisk był wyrok Sąd Apelacyjny we Wrocławiu z 29.12.2000 r., II AKa 444/00, OSA 2001/6, poz. 35 przywołany w apelacji prokuratora ) .W ocenie Sądu Apelacyjnego sporność tego zagadnienia w orzecznictwie i doktrynie maj już , i to od dłuższego czasu , charakter historyczny , od czasu kiedy Sąd Najwyższy trafnie przyjął , że: „wymieniony w art. 280 § 2 k.k. «środek obezwładniający» – podobnie, jak i inne wskazane tam przedmioty i sposób działania – musi być «niebezpieczny», tj. bezpośrednio zagrażający życiu człowieka” (uchwała SN z 24.01.2001 r., I KZP 45/00, OSNKW 2001/3–4, poz. 17; por. m.in.glosy do tej uchwały: K. L., s. 112 i n., oraz M. B., s. 165; R.A. S., Przegląd uchwał Sądu Najwyższego..., s. 101 i n.). Sąd Okręgowy analogicznie jak w.w uchwale oceniając ,iż użyty środek obezwładniający musi posiadać tożsamą cechę niebezpieczeństwa (której przedmiot użyty przez oskarżonego nie posiadał , i które to ustelnie nie jest kwestionowane ) nie naruszył w żadnej mierze prawa materialnego .Na marginesie zauważyć należy , że w sytuacji rozstrzygnięcia przez Sąd Najwyższy rozbieżności w orzecznictwie sądowym przez przyjęcie jednego z konkurujących stanowisk albo przez wyrażenie zupełnie innego, nowego poglądu, zarzut naruszenia prawa, dla jego skuteczności, nie może ograniczać się wyłącznie do przytoczenia argumentów leżących u podstaw stanowiska, które nie zostało przyjęte przez Sąd Najwyższy, a musi zwalczać argumenty, które posłużyły do rozstrzygnięcia rozbieżności w orzecznictwie lub też wskazywać na nowe, dotąd nieuwzględnione w orzecznictwie powody, przemawiające za potrzebą przyjęcia innego stanowiska (postanowienie SN z 3.01.2019 r., III KK 206/18, OSNK 2019/1, poz. 5) czego w apelacji prokuratora nie uczyniono .
2. W zakresie zarzutów związanych z karą i środkami karnymi .
W orzecznictwie zgodnie wskazuje się, że rażąca niewspółmierność kary, uzasadniająca uwzględnienie zarzutu z art.438 pkt.4 k.p.k., występuje wtedy, gdy kara orzeczona nie uwzględnia w należyty sposób stopnia społecznej szkodliwości przypisywanego czynu oraz nie realizuje wystarczająco celu kary, ze szczególnym uwzględnieniem celów zapobiegawczych i wychowawczych. Pojęcie niewspółmierności rażącej oznacza znaczną, wyraźną i oczywistą, a więc niedającą się zaakceptować dysproporcję między karą wymierzoną a karą sprawiedliwą (zasłużoną). Przesłanka rażącej niewspółmierności kary jest spełniona tylko wtedy, gdy na podstawie ustalonych okoliczności sprawy, które powinny mieć decydujące znaczenie dla wymiaru kary, można przyjąć, że występuje wyraźna różnica między karą wymierzoną a karą, która powinna zostać wymierzona w wyniku prawidłowego zastosowania dyrektyw wymiaru kary oraz zasad ukształtowanych przez orzecznictwo (por. wyroki SN: z 22.10.2007 r., (...) 75/07, LEX nr 569073; z 26.06.2006 r., (...) 28/06, LEX nr 568924; z 30.06.2009 r., WA 19/09, OSNwSK 2009, poz. 1255; z 11.04.1985 r., V KRN 178/85, OSNKW 1985/7–8, poz. 60). Tak orzeczona kara może wynikiem bądź to nie dostrzeżenia występującej in concreto okoliczności istotnej z punktu widzenia dyrektywy wymiaru kary z art.53 k.k. i nast. lub też nie nadania im adekwatnej wagi. Oceniając współmierność kary w relacji do dyrektyw i okoliczności wyznaczających jej wymiar, nie wolno zapominać, że art. 53 § 1 k.k. pozostawia wymiar kary sędziowskiemu uznaniu, nakazując, aby mieściła się ona w granicach przewidzianych przez ustawę. Przy ocenie kary przez pryzmat jej rażącej niewspółmierności nie można zatem nie uwzględniać granic, w jakich kara za dane przestępstwo może być orzeczona i w jakich niejako "proporcjach" pozostaje kara orzeczona względem granic pozostawionych sędziowskiemu uznaniu. Oczywiście nie oznacza to, że na przykład kara mieszcząca się "pośrodku" tegoż zagrożenia zawsze będzie karą współmierną, a na zarzut rażącej niewspółmierności będą narażone wyłącznie kary niejako "graniczne". Niemniej jednak stopień wykorzystania sankcji karnej przewidzianej za dane przestępstwo uznać należy za czynnik mający niebagatelne znaczenie przy całościowej ocenie, czy konkretna kara jest niewspółmierna, i to rażąco. W konsekwencji miarą surowości kary polegającej na pozbawieniu wolności, nie może być jedynie ilościowe oznaczenie czasu pozbawienia wolności ale stopień wykorzystania sankcji karnej przewidzianej za dane przestępstwo, także z uwzględnieniem występujących w danym postępowaniu, zwykle niepowtarzalnych w danym układzie, okoliczności uzasadniających konieczność wymierzenia – przy zastosowaniu nadzwyczajnego złagodzenia kary –,przy możliwym zróżnicowaniu zakresu zastosowania tej instytucji - poniżej dolnego progu ustawowego zagrożenia . Dyrektywa prewencji indywidualnej oznacza ,że sankcja (jej rodzaj i wysokość) powinna być tak dobrana, aby zapobiec popełnianiu w przyszłości przestępstw przez oskarżonego , co może zostać osiągnięte poprzez odstraszanie sprawcy od popełniania przestępstw albo jego wychowanie (resocjalizację). Efekt "odstraszający" kary ma zmaterializować się w umyśle sprawcy, ma wytworzyć przeświadczenie o nieopłacalności popełniania przestępstw w przyszłości, przekonanie o tym, że każde przestępstwo jest karane odpowiednio surowo, a ponowne popełnianie podobnych czynów nieuchronnie prowadzi do istotnego podwyższenia wymiaru kary ponad próg dolnego zagrożenia. Wtedy rodzi się uzasadnione prawdopodobieństwo, że sprawca skazany na karę odpowiednio surową powstrzyma się przed ponownym rozmyślnym popełnieniem czynu zabronionego (wyrok SA we Wrocławiu z dnia 14 marca 2007 r., II AKa 58/07, KZS 2007, z. 9, poz. 52). Idea wychowania (resocjalizacji) przez karę zakłada z kolei takie dostosowanie wysokości i rodzaju kary kryminalnej do indywidualnych potrzeb sprawcy, aby przez sankcję został on "wychowany", tj. zrozumiał naganność swojego zachowania i w przyszłości przestrzegał porządku prawnego. W obu przypadkach orzeczona kara ma być adekwatna w tym znaczeniu ,że racjonalne w realiach danej sprawy (oskarżonego) oznaczenie progu uprawniającego do wniosku o możności osiągnięcia tych celów wyznacza próg powyżej , którego orzekanie kary jest zbędne , a przez to może ona nabrać cech rażącej niewspółmierności przez swą surowość. Z kolei w zakresie prewencji ogólnej , rozumianej pozytywnie, chodzi tu o kształtowanie właściwych ocen i postaw w społeczeństwie, a w szczególności utwierdzenie ogółu w przekonaniu, że sprawcy przestępstw ponoszą odpowiedzialność za swoje czyny, a wymierzona im kara jest zawsze adekwatna do stopnia zawinienia, stopnia społecznej szkodliwości ich czynu. Tylko taka sprawiedliwa kara może bowiem wywierać pozytywny i kształtujący wpływ na zachowania społeczne, budząc jednocześnie ogólną aprobatę dla obowiązującego systemu prawnego (wyrok SA w Szczecinie z dnia 6 lutego 2014 r., II AKa 1/14, LEX nr 1441560). Istotą prewencji ogólnej nie jest więc wyłącznie wymierzanie surowych kar pozbawienia wolności, lecz kształtowanie w społeczeństwie przekonania o nieuchronności kary, jej dostosowanie do stopnia winy sprawcy i okoliczności podmiotowo-przedmiotowych czynu, a zatem karanie sprawiedliwe i tworzące atmosferę zaufania do obowiązującego systemu prawnego (wyrok SA w Szczecinie z dnia 6 lutego 2014 r., II AKa 1/14, LEX nr 1441560). Oceniając orzeczoną karę za przestępstwo z art.280 § 1 k.k. ( zagrożone karą od 2 do 15 lat pozbawienia wolności ) z perspektywy przeciwstawnych zarzutów zawartych w apelacjach prokuratora i obrońców , uznając iż nie jest ona ani karą rażąco niewspółmiernie surową ani w tożsamym stopniu łagodną ( a tylko dokonanie jednej z tych ocen uprawniałoby Sąd Apelacyjny do zmiany zaskarżonego wyroku w tym zakresie ) , miano na uwadze , uzupełniająco w stosunku do okoliczności wprost wymienionych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku w części poświęconej karze ,ale także relewantnych okoliczności wymienionych w części poświęconej ustaleniom faktycznym :
- brak karalności oskarżonego , przy nie pominięciu względnie młodego wieku , która niezależnie od zajęcia stanowiska w sporze co do tego czy jest pożądanym, minimalnym standardem zachowania każdego człowieka ,a przez to nie może być okolicznością łagodzącą, czy takową w istocie stanowi, bez wątpienia winna być uwzględniona przy ustaleniu koniecznego zakresu co do rodzaju i czasu trwania oddziaływań resocjalizacyjnych, które modelowo, z uwagi na większy stopień demoralizacji wyrażający się w uprzedniej lub następczej karalności, powinien być dłuższy co do osób karanych, odpowiednio zaś krótszy w przypadku osób które do tej pory nie naruszały norm prawa karnego,
- zachowanie oskarżonego w czasie postępowania , wyrażające się szczerą skruchą i przeproszeniem pokrzywdzonych , nie mającego cech działania instrumentalnego , jak też podjęte starania , niezwłocznie po uchyleniu tymczasowego aresztowania , o podjęcie legalnej działalności zarobkowej,
- sytuację rodzinną , w tym posiadanie wymagającego opieki małoletniego dziecka ,
- sytuację motywacyjną .Nie kwestionując istotnego zadłużenia oskarżonego , zwrócić uwagę należy na to ,że proces jego narastania miał charakter wieloletni , będąc wynikiem zaciągania kolejnych zobowiązań kredytowych czy pożyczkowych .Nie była to zatem sytuacja nagła wynikając z utraty pracy , czy nagłej poważnej choroby np. członka rodziny wymagającej dużych i szybkich nakładów .Nie było też zagrożone zaspokojenie podstawowych, elementarnych potrzeb życiowych np. wyżywienie , ubrania , przy oczywistej świadomości ,iż wysokie zadłużenie prowadzi z zasady do długoterminowego i istotnego obniżenia poziomu życia .Oskarżony miał wobec tego czas i możliwość podjęcia takich działań jak podjęcie dodatkowego zatrudnienia , ujawnienie żonie stanu finansowego rodziny i podjęcie przez nią pracy (jak stało się to to w czasie postępowania ) , zbycie części posiadanego majątku ruchomego , ograniczenie wydatków do absolutnie niezbędnych potrzeb ( z dowodów zgromadzonych wynika ,że oskarżony miał udać się na wyjazd wraz z rodziną do W. B. , obejmujący m.in. korzystanie odpłatnie z atrakcji turystycznych), wreszcie skorzystanie z instytucji upadłości ,
- postać zamiaru tj. zamiar ten nie miał cechy zamiaru nagłego , który jest przeciwieństwem zamiaru przemyślanego. Przyjmuje się, że zamiar nagły zostaje podjęty pod wpływem silnego bodźca, prowadząc do realizacji czynu bez jego planowania i określonych czynności przygotowawczych. Oznacza to mniejszy stopień winy niż w wypadku zamiaru przemyślanego, gdy sprawca z rozmysłem planuje i realizuje czyn zabroniony (vide: wyrok SN z dnia 27 października 1995 roku, Orz. Prok. i Pr. 1996, nr 4). Przy działaniu z premedytacją sprawca "na zimno" opracowuje swój plan i sposób jego realizacji, natomiast przy zamiarze nagłym, który zwykle jest wynikiem impulsu od sprawcy niezależnego, elementy te odpadają, a więc stopień zawinienia przy zamiarze nagłym jest zawsze mniejszy ( vide: wyrok SN z dnia 26 lutego 1974 roku, VI KRN 15/74). Premedytacja polega na uprzednim obmyśleniu przestępstwa, zaplanowaniu okoliczności jego popełnienia (czasu, miejsca, sposobu), zabezpieczeniu ucieczki, zatarcia śladów, często przygotowaniu alibi itd. Oskarżony przypisany czyn z wyprzedzeniem zaplanował , nabył w związku z tym odpowiednie wyposażenie , zrealizował zgodnie z planem ,
- wyniki przeszukania pomieszczeń wykorzystywanych przez oskarżonego w zakresie znalezionych tam przedmiotów , jak też treść oświadczeń oskarżonego na rozprawie odwoławczej , uzupełnionych informacją prokuratora co do złożonego wniosku, w odrębnym postępowaniu , w trybie art.335 § 1 k.p.k. co do co najmniej kilku czynów (nie mniej niż 6) z art.280 § 1 k.k. , przy poszanowaniu reguły z art.5§ 1 k.p.k. pozwalają stanowczo wykluczyć aby przypisany w przedmiotowym postępowaniu czyn z art.,280 § 1 k.k. miał charakter zdarzenia jednorazowego , nagłego , nadzwyczajnego .
Biorąc po uwagę ,że za przestępstwo z art.281 k.k. wymierzono karę w wysokości minimum ustawowego zagrożenia , analogicznie w zakresie kary łącznej obejmuje ona minimum wynikające z aktualnego brzemienia (przy braku podstaw do zastosowania art.4 § 1 k.k. ) art.86 § 1 k.k. brak było podstaw do oceny tych kar jako rażąco niewspółmiernie surowych.
O kosztach sądowych rozstrzygnięto na podstawie art. 623 k.p.k. związku z art. 634 k.p.k. poprzez zwolnienie oskarżonego od obowiązku ich uiszczania, mając na uwadze że rozmiar orzeczonej kary pozbawienia wolności jest dłuższy od terminu przedawnienia takich kosztów (art. 641 k.p.k.) , jak też to ,że perspektywa wykonania tej kary znacznie zmniejsza możliwości zarobkowe oskarżonego, posiadającego jak wyżej wskazano na utrzymaniu małoletnie dziecko , z drugiej strony poważne zadłużenie w banku oraz instytucjach zajmujących się udzielaniem pożyczek .
|
SSA Janusz Godzwon |
SSA Piotr Kaczmarek |
SSA Artur Tomaszewski |
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Osoba, która wytworzyła informację: sędzia Piotr Kaczmarek, Janusz Godzwon , Artur Tomaszewski
Data wytworzenia informacji: