V ACa 435/25 - zarządzenie, wyrok, uzasadnienie Sąd Apelacyjny we Wrocławiu z 2025-11-04
Sygn. akt V ACa 435/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 4 listopada 2025 r.
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu V Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: SSA Wojciech Damaszko
Protokolant: Paulina Gawron
po rozpoznaniu w dniu 4 listopada 2025 r. we Wrocławiu na rozprawie
sprawy z powództwa N. E.
przeciwko Ubezpieczeniowemu Funduszowi Gwarancyjnemu w W.
o zapłatę
na skutek apelacji obu stron
od wyroku Sądu Okręgowego w Opolu
z dnia 28 lutego 2024 r. sygn. akt I C 1899/19
1. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że:
- w pkt. I oddala powództwo ponad zasądzoną w nim kwotę 420 000 zł ( słownie czterysta dwadzieścia tysięcy złotych) nie naruszając pozostałych rozstrzygnięć tego punktu;
- w pkt. VI oddala powództwo ponad zasądzoną w nim kwotę 26 709 zł
z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi:
od kwoty 2.802,50 zł od dnia 11.11.2018r. do dnia zapłaty,
od kwoty 2.802,50 zł od dnia 11.12.2018r. do dnia zapłaty,
od kwoty 2.802,50 zł od dnia 11.01.2019r. do dnia zapłaty,
od kwoty 2.802,50 zł od dnia 11.02.2019r. do dnia zapłaty,
od kwoty 2.802,50 zł od dnia 11.03.2019r. do dnia zapłaty,
od kwoty 2.802,50 zł od dnia 11.04.2019r. do dnia zapłaty,
od kwoty 2.802,50 zł od dnia 11.05.2019r. do dnia zapłaty,
od kwoty 2.802,50 zł od dnia 11.06.2019r. do dnia zapłaty,
od kwoty 4.289,00 zł od dnia 11.07.2019r. do dnia zapłaty, nie naruszając pozostałych rozstrzygnięć tego punktu;
- w pkt. VII oddala powództwo ponad zasądzoną w nim kwotę renty 4418 zł nie naruszając pozostałych rozstrzygnięć tego punktu;
- w pkt. VIII oddala powództwo ponad zasądzoną w nim kwotę renty 4692,50 zł nie naruszając pozostałych rozstrzygnięć tego punktu;
2. oddala w pozostałym zakresie apelację strony pozwanej;
3. oddala apelację powódki;
4. znosi wzajemnie pomiędzy stronami koszty postępowania apelacyjnego.
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w Opolu zaskarżonym wyrokiem z 28 lutego 2024 roku uwzględniając w znacznej części powództwo N. E. zasądził od pozwanego Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego z siedzibą w W. na rzecz powódki 460.000 złotych tytułem zadośćuczynienia wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 8 czerwca 2018r. do dnia zapłaty (pkt I); zasądził od pozwanego na rzecz powódki 3.090,96 złotych tytułem kosztów dojazdu, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 19.11.2018r. do dnia zapłaty (pkt II); zasądził od pozwanego na rzecz powódki 3.529,27 złotych tytułem kosztów leczenia wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 19.11.2018r. do dnia zapłaty (pkt III); zasądził od pozwanego na rzecz powódki 7.909 złotych tytułem kosztów opieki wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi: od kwoty 5.040 zł od dnia 19.11.2018r. do dnia zapłaty i od kwoty 2.869 zł od dnia 22.11.2023r. do dnia zapłaty (pkt IV); zasądził od pozwanego na rzecz powódki 2.334,23 złotych tytułem utraconych dochodów wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 16.06.2019r. do dnia zapłaty (pkt V); zasądził od pozwanego na rzecz powódki 28.306,32 złotych tytułem skapitalizowanej renty za okres od 1.11.2018r. do 31.07.2019r. wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi: od kwoty 2.967,79 zł od dnia 11.11.2018r. do dnia zapłaty, od kwoty 2.967,79 zł od dnia 11.12.2018r. do dnia zapłaty, od kwoty 2.967,79 zł od dnia 11.01.2019r. do dnia zapłaty, od kwoty 2.967,79 zł od dnia 11.02.2019r. do dnia zapłaty, od kwoty 2.967,79 zł od dnia 11.03.2019r. do dnia zapłaty, od kwoty 2.967,79 zł od dnia 11.04.2019r. do dnia zapłaty, od kwoty 2.967,79 zł od dnia 11.05.2019r. do dnia zapłaty, od kwoty 2.967,79 zł od dnia 11.06.2019r. do dnia zapłaty, od kwoty 4.564,00 zł od dnia 11.07.2019r. do dnia zapłaty (pkt VI); zasądził od pozwanego na rzecz powódki 4.600 złotych tytułem renty, poczynając od 1 sierpnia 2019r. do dnia 31 grudnia 2023r. płatnej do 10-go dnia każdego miesiąca wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w razie opóźnienia w płatności którejkolwiek z rat (pkt VII); zasądził od pozwanego na rzecz powódki 5.000 złotych tytułem renty, poczynając od 1 stycznia 2024r. płatnej do 10-go dnia każdego miesiąca wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w razie opóźnienia w płatności którejkolwiek z rat (pkt VIII); ustalił odpowiedzialność na przyszłość pozwanego za skutki wypadku z dnia 6 grudnia 2017r. (pkt IX); w pozostałym zakresie powództwo oddalił ( pkt X); koszty zastępstwa procesowego pomiędzy stronami wzajemnie zniósł (pkt XI) oraz zasądził od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Opolu kwotę 28.259,00 zł tytułem nieuiszczonej opłaty od pozwu oraz kwotę 7.809,62 zł tytułem kosztów opinii biegłych.
Z ustaleń Sądu Okręgowego wnikało między innymi, że 6 grudnia 2017 roku w miejscowości B. na ulicy (...) nieustalony kierujący pojazdem ciężarowym jadąc nieoświetlonym, prostym odcinkiem jezdni drogi krajowej potrącił idącą w tym samym kierunku prawym poboczem jezdni, nieposiadającą elementów odblaskowych na odzieży N. E.. W wyniku wypadku powódka doznała obrażeń ciała w postaci ostrego krwiaka podtwardówkowego prawostronnego ze znacznym obrzękiem mózgu i następującymi zmianami w mózgowiu, wieloodłamowego złamania trzonu kości ramiennej lewej i łopatki lewej, złamania kości krzyżowej po stronie prawej, złamania wyrostków (...)- (...), złamania trzonu mostka z przemieszczeniem do klatki piersiowej, rany cięto-szarpanej okolicy pośladka prawego sięgającą do odbytu i uda prawego z odwarstwieniem dużej ilości tkanki podskórnej, stłuczenia obu płuc, krwiaka miednicy mniejszej, krwiaka śródpiersia, licznych podbiegnięć krwawych i otarć naskórka, które spowodowały wielonarządowe obrażenia mogące realnie zagrażać zdrowiu.
Bezpośrednio po wypadku powódka została przewieziona do (...) Szpitala (...) w O.. W dniu 30 stycznia 2018 roku została wypisana ze szpitala i skierowana do Zakładu (...) z uwagi na nierokujący poprawy stan zdrowia. W okresie od 19 września do 29 października 2018 roku N. E. przebywała na rehabilitacji w Centrum (...) w K..
Powódka jest obecnie na trwale osobą niezdolną do pracy i samodzielnej egzystencji. Posiada znaczne zaburzenia funkcji układu ruchu i układu nerwowego, które uniemożliwiają samodzielną egzystencję. Wymaga stałej pomocy osoby trzeciej przy każdej czynności życiowej. Wymaga również stałej i kompleksowej rehabilitacji. N. E. jest pacjentką otyłą z tendencją do zwiększania swojej masy ciała. W związku z tym musi stosować indywidualną dietę.
Przed wypadkiem powódka pracowała na podstawie umowy na czas określony w (...) spółce z o.o. w K. na stanowisku doradcy klienta. Strona pozwana w postępowaniu likwidacyjnym na podstawie decyzji z 21 listopada 2018 roku wypłaciła powódce 80 000 zł tytułem zadośćuczynienia.
W oparciu o przepisy art. 415 k.c., art. 444 k.c., art. 445 §1 k.c. w zw. z art. 436 §1 oraz art. 822 k.c. w zw. z art. 98 ust. 1 pkt 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych Sąd Okręgowy uznał powództwo za w znacznej mierze zasadne. Na postawie art. 362 k.c. uwzględnił jednak podniesiony przez pozwanego zarzut przyczynienia się powódki do zaistniałej szkody na poziomie 50%. Z opinii biegłego z zakresu ruchu drogowego wynikało bowiem, że piesza swoim zachowaniem naruszyła zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
Uwzględniając zakres doznanych obrażeń ciała oraz związanych z tym cierpień Sąd I instancji ocenił, że zasadną kwotą zadośćuczynienia będzie 1000 000 zł. Skoro pozwany wypłacił z tego tytułu 80 000 zł to pozostała kwota stanowi 920 000 zł, lecz wobec przyjęcia przyczynienia zasądzono 460 000 zł. Sąd uwzględnił koszty dojazdu matki powódki do placówek medycznych na kwotę 6 181,92 zł i zasądził z tego tytułu 3 090,96 zł. Uwzględniono koszty leczenia do wysokości 7 058,54 zł i zasądzono 3 529,27 zł. Przyjęto również, że łączny koszt opieki nad powódką w okresie od 6.12.2017 r. do 31.10.2018 r. wyniósł 15 818 zł i zasądzono kwotę 7 909 zł. Następnie zasądzono 2.334,23 zł z tytułu utraconych zarobków przyjmując różnicę pomiędzy tymi zarobkami, a otrzymywanymi świadczeniami z tytułu zasiłków chorobowych i rehabilitacyjnych. Sąd zasądził również 28 306,32 złotych tytułem skapitalizowanej renty za okres od 1.11.2018r. do 31.07.2019r. obejmującej koszty opieki, rehabilitację, koszt zakupu środków pielęgnacyjnych i leków, koszty wyżywienia i koszty dojazdu matki powódki. Za okres od 1 sierpnia 2019 roku do 31 grudnia 2023 roku Sąd zasądził rentę w wysokości po 4600 zł miesięcznie, a za okres od 1 stycznia 2024 roku po 5000 zł miesięcznie. Jednocześnie Sąd uwzględnił żądanie ustalenia odpowiedzialności pozwanego na przyszłość za skutki wypadku. Na podstawie art. 100 k.p.c. zniósł wzajemnie koszty procesu . Zasądził od strony pozwanej na rzecz Skarbu Państwa Sądu Okręgowego w Opolu kwotę 28 259 zł tytułem nieuiszczonej opłaty od pozwu od zasądzonego roszczenia i kwotę 7 809,62 zł tytułem wydatków na opinie biegłych .
Z rozstrzygnięciem Sądu Okręgowego nie zgodziły się obie strony.
Powódka w apelacji zaskarżyła wyrok w punkcie X oddalającym powództwo w zakresie : kwoty 260 000 zł tytułem dalszego zadośćuczynienia wraz ze stosownymi odsetkami za opóźnienie; kwoty 1854,58 zł tytułem zwrotu kosztów dojazdu ; kwoty 2117,56 zł tytułem kosztów leczenia; kwoty 4745,40 zł tytułem koszów opieki nad powódką; kwoty 1400,55 zł tytułem utraconych zarobków ; kwoty 16 983,75 zł tytułem skapitalizowanej renty za okres od 1.11.2018r. do 31.07.2019r. wraz ze stosownymi odsetkami; kwoty 2757 zł tytułem renty na zwiększone potrzeby za okres od 1 sierpnia 2019 do 31 grudnia 2023 roku i kwot po 3004 zł z tytułu renty za okres od 1 stycznia 2024r. Powódka zaskarżyła również punkt XI wyroku w zakresie zniesienia kosztów procesu pomiędzy stronami.
Wskazanemu orzeczeniu powódka zarzuciła :
1. naruszenie prawa materialnego art. 362 k.c. i art. 6 k.c. poprzez przyjęcie, że N. E. przyczyniła się do wypadku w znaczny sposób uzasadniający pomniejszenie przyznanych jej kwot o 50%, w sytuacji gdy jej współodpowiedzialność za skutki wypadku wynosić może najwyżej 20%;
2. naruszenie przepisów prawa procesowego – art. 233 k.p.c. poprzez dokonanie wybiórczej , a nie wszechstronnej oceny materiału dowodowego w zakresie przyczynienia się powódki do zdarzenia, w sytuacji gdy powódka naruszyła tylko jeden przepis prawa o ruchu drogowym, mianowicie obowiązek poruszania się lewą stroną jezdni, a na terenie zabudowanym nie było obowiązku noszenia elementów odblaskowych;
Na tej podstawie skarżąca wnosiła o zmianę wyroku poprzez podwyższenie : zadośćuczynienia do kwoty 720 000 zł ; odszkodowania za koszty dojazdu do kwoty 4945,54 zł; odszkodowania tytułem kosztów leczenia do kwoty 5646,83 zł ; odszkodowania tytułem kosztów opieki do kwoty 12654,40 zł; odszkodowania z tytułu utraconych zarobków do kwoty do kwoty 3734,78 zł; zasądzenie skapitalizowanej renty za okres od 1 listopada 2018 roku do 31 lipca 2019 roku do kwoty 45 290,11 zł wraz ze stosownymi odsetkami; renty za okres od 1 sierpnia 2019 roku do 31 grudnia 2023 roku do kwot po 7357 zł miesięcznie oraz renty za okres od 1 stycznia 2024 roku do kwot po 8004 zł miesięcznie i zasądzenie zwrotu kosztów postepowania za obie instancje.
Z kolei strona pozwana zaskarżyła wyrok Sądu Okręgowego w punkcie I co do zasądzonej kwoty 184 000 zł tytułem zadośćuczynienia; w punkcie II co do kwoty 1236,38 zł tytułem kosztów dojazdu; w punkcie III co do kwoty 1411,17 zł tytułem kosztów leczenia; w punkcie IV co do kwoty 3163,60 zł tytułem kosztów opieki; w punkcie V co do kwoty 933,69 zł tytułem utraconych dochodów; w punkcie VI co do skapitalizowanej renty za okres od 1.11.2018 roku do 31.07.2019 roku w kwocie 13 752,53 zł wraz ze stosownymi odsetkami; w punkcie VII co do kwoty renty od 1.08.2019 roku do 31.12.2023 roku w kwocie 2126,09 zł i w punkcie VIII co do renty od 1.01.2024 roku w kwocie 2433,29 zł , a także w punktach XI i XII dotyczących kosztów procesu.
Pozwany Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny w W. zarzucił sądowi naruszenie
1. przepisów postępowania to jest art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie wniosków opinii biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych wskazujących , że powódka miała świadomość zaistnienia sytuacji niebezpieczeństwa, dysponowała wystarczającym czasem i obszarem aby uniknąć potrącenia i działała na własne ryzyko zaś kierującemu nie można przypisać żadnych naruszeń co doprowadziło do przyjęcia przyczynienia powódki na zaniżonym poziomie; naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. poprzez przyjęcie, że powódka wymaga jedynie prywatnej rehabilitacji, a może częściowo korzystać z rehabilitacji refundowanej przez NFZ; niewyjaśnienie na czym polega indywidualna dieta i jakie koszty wyżywienia powinna dodatkowo ponosić powódka; dowolne przyjęcie kosztów suplementacji w wysokości 200 zł ;
2. przepisów prawa materialnego to jest art. 362 k.c. poprzez błędne przyjęcie, że powódka przyczyniła się do wypadku jedynie w 50% w sytuacji gdy jej przyczynienie powinno wynosić 70%; art. 444 § 2 k.c. w zw. z art. 6 k.c. poprzez zasądzenie zawyżonej renty skapitalizowanej na koszty prywatnej rehabilitacji , zawyżonej renty na koszt dodatkowego wyżywienia w kwotach po 350 zł i następnie 500 zł w sytuacji nie wykazania tych zwiększonych kosztów oraz zasądzenie renty na zwiększone koszty suplementacji 200 zł w sytuacji nie wykazania potrzeby suplementacji w takiej wysokości.
Na tej podstawie skarżący wnosił o zmianę wyroku poprzez oddalenie powództwa co do kwot : w punkcie I. 184 000 zł tytułem zadośćuczynienia; w punkcie II. 1236,38 zł tytułem kosztów dojazdu; w punkcie III. 1411,17 zł tytułem kosztów leczenia; w punkcie IV. 3163,60 zł tytułem kosztów opieki; w punkcie V. co do kwoty 933,69 zł tytułem utraconych dochodów; w punkcie VI. co do renty za okres od 1.11.2018 roku do 31.07.2019 roku 13 752,53 zł wraz ze stosownymi odsetkami; w punkcie VII. co do kwoty renty od 1.08.2019 roku do 31.12.2023 roku 2126,09 zł i w punkcie VIII co do renty od 1.01.2024 roku 2433,29 zł. Skarżący wnosił także o zasądzenie od powódki na jego rzecz kosztów postępowania apelacyjnego.
W odpowiedziach na apelacje strony wnosiły o oddalenie złożonych środków odwoławczych przeciwników procesowych i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego.
Sąd Apelacyjny zważył co następuje.
Jedynie apelacja strony pozwanej, w niewielkim zakresie, zasługiwała na uwzględnienie, natomiast apelacja powódki podlegała oddaleniu w całości.
Na wstępie wskazać trzeba, że Sąd I instancji przeprowadził wszystkie dowody konieczne do rozstrzygnięcia sprawy, poddał je ocenie mieszczącej się w granicach wyznaczonych dyspozycją art. 233 § 1 k.p.c. i na ich podstawie poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne, które w realiach sprawy, nie wymagały uzupełnienia, i które Sąd Odwoławczy przyjął za własne zgodnie z art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c. Sąd Okręgowy dokonał także właściwej subsumpcji ustalonego stanu faktycznego do norm prawa materialnego. Ani podniesione w apelacji zarzuty kwestionujące dokonaną przez Sąd Okręgowy ocenę tego materiału (art. 233 § 1 k.p.c.), ani czyniące zastrzeżenia co do prawidłowości zastosowania przepisów prawa materialnego, nie zdołały podważyć zasadniczej trafności zaskarżonego orzeczenia. Sąd Apelacyjny uznaje, że ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy były następstwem oceny dowodów - w zasadniczej części - zgodne z zasadami logicznego rozumowania oraz doświadczenia życiowego.
Orzekając w sprawie Sąd Apelacyjny miał na uwadze, że sąd odwoławczy bada ponownie całą sprawę, a kontrolując prawidłowość zaskarżonego orzeczenia, pełni również funkcję sądu merytorycznego.
Przechodząc do analizy zarzutów podniesionych w złożonych przez strony środkach odwoławczych Sąd Apelacyjny zauważa, że zawarte w nich zarzuty skupiały się na naruszeniu przepisów prawa procesowego, w szczególności art. 233 § 1 k.p.c., co do okoliczności mających przede wszystkim znaczenie dla oceny stopnia przyczynienia się powódki do wypadku drogowego oraz w zakresie apelacji pozwanego co do wysokości kosztów rehabilitacji , specjalnej diety i potrzeby suplementacji. Podnoszono także zarzuty naruszenia prawa materialnego dotyczące zwłaszcza naruszenia art. 362 k.c. oraz art. 444 § 2 k.c.
Najistotniejsze z zarzutów dotyczyły stopnia przyczynienia się powódki do zaistniałego wypadku, w efekcie którego doszło do jej ciężkiego uszkodzenia ciała. Okoliczność powyższa ma istotne znaczenie z punktu widzenia ustalenia wysokości należnego zadośćuczynienia oraz odszkodowania i renty na przyszłość. Zgodnie bowiem z treścią art. 362 k.c. jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron. Zarówno w judykaturze jak i doktrynie przyjmuje się, że przyczynienie się poszkodowanego ma miejsce w sytuacji, gdy jego określone zachowanie pozostaje w normalnym związku przyczynowym ze szkodą (tak m.in. wyrok SN z dnia 7 grudnia 1964 r., I CR 218/64 ). Zawarte w powyższym przepisie kryteria na podstawie których następuje zmniejszenie odszkodowania mają charakter ogólny i podlegają indywidualnej wykładni w konkretnych okolicznościach sporu ( in casu).
Dokonana w tym zakresie ocena Sądu Okręgowego jest prawidłowa i uwzględnia wszystkie okoliczności sprawy. Sąd I instancji właściwie wyartykułował rozmiar i wagę uchybień po stronie poszkodowanej oraz kierowcy pojazdu ciężarowego. Analizując zachowanie powódki na drodze przede wszystkim należy zwrócić uwagę, że droga po której poruszały się piesze nie jest wyposażona w chodnik, zatem podstawowym naruszeniem zasady ruchu drogowego oraz bezpieczeństwa było poruszanie się prawym poboczem. Zgodnie z art. 11 ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 roku Prawo o ruchu drogowym pieszy idący po poboczu lub jezdni jest obowiązany iść lewą stroną drogi. Powódka przyczyniła się zatem do wypadku przebywając w niewłaściwym miejscu. Wbrew twierdzeniom zawartym w apelacji powódki zarówno lewe jak i prawe pobocze ulicy (...) w B. nadawało się dla ruchu pieszych, oba nie wykazywały nachyleń, które uniemożliwiałyby poruszanie po nim. Natomiast istotnie pobocze po prawej stronie jest szersze. Okoliczności powyższe wynikają z opinii biegłego z zakresu ruchu drogowego i przedłożonej dokumentacji fotograficznej. W miejscu zdarzenia widoczność nie jest przesłaniana roślinnością lub elementami infrastruktury. Niewątpliwie w okolicznościach sprawy gdyby powódka w dniu 6 grudnia 2017 roku idąc do pobliskiej stacji benzynowej poruszała się lewym poboczem do wypadku by nie doszło, ponieważ pojazd ciężarowy nawet o ponadnormatywnych gabarytach, jadący również w kierunku stacji benzynowej nie uderzył by w pieszą poruszająca się po przeciwległej części pasa jezdni. Poruszanie się zatem prawym poboczem można uznać za przyczynę określaną jako conditio sine qua non powstałych obrażeń ciała. Jak słusznie zauważył Sąd Apelacyjny w Katowicach w uzasadnieniu wyroku z dnia 8 marca 2017 roku ( sygn. akt I ACa 1050/16 ) „przepis art. 11 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym nakłada na pieszego, w przypadku braku drogi dla pieszych lub chodnika, obowiązek poruszania się poboczem lub jezdnią lewą stroną drogi. Przepis ten jest wyraźny, nie zawiera wyjątków, a poruszanie się lewą stroną drogi oznacza, iż pieszy jest usytuowany twarzą do nadjeżdżających pojazdów, tak więc w przypadku zagrażającego bezpieczeństwu ruchu pojazdu, ma on szansę podjąć manewr obronny, czego jest pozbawiony, gdy porusza się prawą stroną (tyłem do kierunku jazdy samochodów). Powyższy przepis mniej służy kierowcom (którzy bez względu na to czy pieszy idzie twarzą czy tyłem do nich, zobaczą go w tym samym momencie), a bardziej pieszym (którym umożliwia adekwatną do niebezpieczeństwa reakcję)”.
Ponadto z zeznań S. L. wynika, że powódka na początku szła obok świadka po jezdni po białej linii krawędziowej. Zarówno powódka jak i świadek w trakcie marszu pisały wiadomości SMS. Niezwykle istotne jest, a wynika to niekwestionowanych wyliczeń biegłego z zakresu ruchu drogowego, że poszkodowana dysponowała obszarem, na który mogła uciec z toru ruchu nadjeżdżającego pojazdu. Wystarczające było odsunięcie się od jezdni , będąc na obszarze pobocza (k- 566 opinii biegłego mgr inż. M. G. z 21 września 2020 roku). Powódka dysponowała zatem wystarczającym czasem i obszarem aby zejść z toru ruchu nadjeżdżającego pojazdu.
Natomiast odnosząc się do zachowania kierowcy pojazdu ciężarowego to z zeznań świadka S. L. wynika, że po zjechaniu z ronda kolumna specjalna pojazdów ciężarowych poruszała się po terenie zabudowanym czyli zamieszkanym. Kierujący pojazdami powinni zatem mieć świadomość większego prawdopodobieństwa natrafienia na osoby poruszające się pieszo i być przygotowani na możliwość spotkania pieszych na poboczu drogi. Mijający powódkę oraz S. L. samochód pilotujący pojazdy ciężarowe oprócz wysyłania pomarańczowych świateł ostrzegawczych kilkakrotnie użył sygnału dźwiękowego. Dla kierujących pojazdami ciężarowymi powinien być to sygnał , że na drodze mogą znajdować się piesi i skoro z naprzeciwka nie najeżdżały żadne pojazdy możliwe było skierowanie pojazdów , a zwłaszcza ostatniego z kolumny, prawdopodobnie ponadgabarytowego, do środka jezdni. Wykonanie powyższego manewru prawdopodobnie mogłoby pozwolić na uniknięcie wypadku drogowego. Należy jednak podzielić wnioski wypływające z opinii biegłego z zakresu ruchu drogowego, że kierującemu pojazdem ciężarowym nie można przypisać naruszenia przepisów ruchu drogowego.
Na powstały wypadek drogowy wpływ miało kilka czynników. Do niewątpliwych należy między innymi czas czyli pora wieczorna w miesiącu grudniu, niesprzyjające warunki atmosferyczne – deszcz z wiatrem – prawdopodobnie większe niż przeciętne wymiary pojazdu ciężarowego, jazda pojazdów ciężarowych w kolumnie oraz zachowanie i ubiór poszkodowanej podczas marszu po drodze i poboczu. Każda z wymienionych okoliczności miała znaczenie, z tym że trafnie za kluczowy element uznano nieprawidłowe zachowanie poszkodowanej. O tym jednak w jakim stopniu obniżenie odszkodowania jest uzasadnione w związku z zaistniałym przyczynieniem, decyduje sąd biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności , w tym również okoliczności, w których doszło do zachowania uznanego za współprzyczynę szkody oraz motywy postępowania poszkodowanego i stopień naruszenia norm prawnych oraz pozaprawnych (zob. m.in. wyrok SN z 18.06.2025 roku (...) 136/23). Sąd Okręgowy również w tym zakresie rozstrzygnięcia dysponował swobodą jurydyczną. Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw do korekty stopnia przyczynienia się poszkodowanej ponieważ w sposób prawidłowy oceniono stopień prawdopodobieństwa, która z zaistniałych przyczyn w większym stopniu doprowadziła do szkody. Jeżeli nawet przyjąć częściowo za zasadną argumentację strony pozwanej, że to zachowanie powódki było zasadniczą przyczyna szkody to należy zwrócić uwagę, że stopień przyczynienia nie musi być rozstrzygający o zakresie umniejszenia należnego odszkodowania, które, jak przyjmuje się w judykaturze, nie musi odpowiadać wyrażonemu ułamkiem przyczynieniu się do powstania szkody. Ostatecznie zatem zarzuty zawarte w apelacjach obu stron dotyczące stopnia pomniejszenia należnego N. E. zadośćuczynienia i odszkodowania okazały się nieuzasadnione.
Odnosząc się do zarzutów naruszenia art. 445 § 1 k.c. poprzez przyznanie zadośćuczynienia w niewłaściwej wysokości należy wskazać, że żadna ze stron nie podważała kwoty 1000 000 zł jako wyjściowej dla określenia sumy należnego zadośćuczynienia. Również w ocenie Sądu Apelacyjnego kwota ta jest prawidłowa i uwzględnia wiek poszkodowanej, stopień cierpień psychicznych, ich intensywność i czas trwania, nieodwracalność następstw tego zdarzenia, wpływ skutków urazu na dotychczasowy styl życia pokrzywdzonej, szanse i rokowania na przyszłość, poczucie nieprzydatności społecznej i bezradności życiowej oraz inne czynniki podobnej natury (zob. wyrok SN z 9 listopada 2007 r., V CSK 245/07). Sąd Okręgowy prawidłowo ocenił stopień krzywdy powódki w ramach wskazanych kryteriów. Uwzględnił, że w tym przypadku powódka doznała bardzo poważnego uszczerbku na zdrowiu. Prawidłowo również wskazał, że zdrowie ludzkie jest dobrem o szczególnej wartości, a stan powódki uzasadnia złe prognozy na przyszłość. Stan N. E. jest utrwalony i nie ma możliwości jej wyleczenia. Ponadto, powódka wymaga stałej opieki i pomocy drugiej osoby. N. E. bezpowrotnie utraciła szansę na normalne życie, w którym miałaby szanse na pełne usamodzielnienie. Powyższe utwierdziło Sąd Apelacyjny w przekonaniu, że przyjęta kwota zadośćuczynienia 1 000 000 zł jest adekwatna do doznanej przez nią krzywdy. Marginalnie zwrócić należy uwagę, że określenie wysokości zadośćuczynienia jest przede wszystkim uprawnieniem sądu pierwszej instancji., który merytorycznie rozpoznaje sprawę. Korekta ustalonego zadośćuczynienia mogłaby nastąpić jedynie w przypadku stwierdzenia, że jest ono rażąco wygórowane lub zbyt niskie. Sąd Apelacyjny odmiennie jedynie odliczył przyznane już powódce zadośćuczynienie w wysokości 80 000 zł. Skoro bowiem właściwą kwotą zadośćuczynienia jest 1000 000 zł i uzasadnione pozostaje obniżenie zadośćuczynienia o 50% to powódce należne jest 500 000 zł. Jeżeli jednak powódka otrzymała już 80 000 zł to wysokość zadośćuczynienia określono na 420 000 zł.
Przechodząc do oceny wysokości dochodzonego odszkodowania oraz renty z tytułu zwiększonych potrzeb Sąd Odwoławczy zauważa, że zgodnie z art. 444 § 1 k.c. w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Na żądanie poszkodowanego zobowiązany do naprawienia szkody powinien wyłożyć z góry sumę potrzebną na koszty leczenia, a jeżeli poszkodowany stał się inwalidą, także sumę potrzebną na koszty przygotowania do innego zawodu. Jak wskazuje się w judykaturze obowiązek naprawienia szkody obejmuje koszty leczenia, a więc wydatki związane z postawieniem diagnozy, terapią i rehabilitacją poszkodowanego. Ich zakres nie może ograniczać się do wydatków kompensowanych w ramach powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego, lecz powinien obejmować koszty działań, podjętych z uzasadnionym – zważywszy na aktualny stan wiedzy medycznej – przekonaniem o spodziewanej poprawie stanu zdrowia poszkodowanego (por. wyrok SN z dnia 12 grudnia 2002 r., II CKN 1018/00, LEX nr 75352). W piśmiennictwie wskazuje się, iż fakt, że określone świadczenie zdrowotne albo lek nie są refundowane przez NFZ, nie oznacza, że koszty takiego leku albo świadczenia nie są objęte odszkodowaniem. Odszkodowanie obejmować może koszty leczenia w prywatnej placówce, nawet jeśli podobne zabiegi oferowane są przez NFZ. Za stanowiskiem takim przemawia szereg argumentów. Poszkodowany ma prawo do jak najszybszego usunięcia skutków zdarzenia szkodzącego w jak najlepszych warunkach, dlatego podmiot odpowiedzialny za zdarzenie szkodzące nie może skutecznie bronić się przed obowiązkiem pokrycia kosztów leczenia, wskazując, że poszkodowany mógłby "zaczekać" na uzyskanie świadczenia w placówce publicznej. Konieczność oczekiwania na zabieg leczniczy lub rehabilitację stanowi dla poszkodowanego dodatkowe źródło cierpień. Możliwość żądania zwrotu kosztów prywatnej opieki zdrowotnej jest niezależna od charakteru szkody na osobie, w szczególności objęcie takich kosztów odszkodowaniem nie jest ograniczone do leczenia schorzeń, które mogą doprowadzić do śmierci lub nieodwracalnego kalectwa (por. K. Osajda, (red.) Tom III A. Kodeks cywilny. Komentarz. Zobowiązania. Część ogólna, Warszawa 2017). Kryterium stanowi racjonalność i zasadność wydatków z uwzględnieniem prawdopodobieństwa powodzenia zabiegu oraz poziomu (standardu) świadczeń zdrowotnych, jakich oczekiwać może poszkodowany.
Jak wskazano w uchwale 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 22 lipca 2020 roku w sprawie o sygn. akt III CZP 31/19 (OSP 2021 nr 6, poz. 45, str. 34) poszkodowany, który doznał uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia, może domagać się na podstawie art. 444 § 1 k.c. odszkodowania z tytułu kosztów opieki sprawowanej nad nim nieodpłatnie przez osoby bliskie. W uzasadnieniu rozwinięto, że powstanie konieczności korzystania z opieki stanowi szczególnego rodzaju uszczerbek zwiększający potrzeby osoby doznającej uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 4 marca 1969 r., I PR 28/69; z dnia 11 marca 1976 r., IV CR 50/76; z dnia 26 lipca 1977 r., I CR 143/77; z dnia 22 czerwca 2005 r., III CK 392/04; z dnia 8 lutego 2012 r., V CSK 87/11), wchodzący w skład kosztów leczenia w rozumieniu art. 444 § 1 k.c. (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 4 października 1973 r., II CR 365/73; z dnia 15 lutego 2007 r., II CSK 474/06 i z dnia 17 lipca 2019 r., I PK 68/18). Opieka ta obiektywnie ma wymierną wartość ekonomiczną nawet wtedy, gdy była sprawowana nieodpłatnie. W orzecznictwie i piśmiennictwie utrwalił się pogląd, zgodnie z którym legitymacja do dochodzenia kosztów opieki przysługuje wyłącznie poszkodowanemu niezależnie od tego, kto sprawował opiekę nad nim oraz czy czynił to odpłatnie, czy też nieodpłatnie. Stanowisko to harmonizuje z ogólnymi zasadami ustalania odszkodowania i naprawienia szkody, wskazującymi na możliwość dochodzenia odszkodowania bez względu na to, kto i w jaki sposób naprawił szkodę. Z bezpłatnej formy opieki korzystają często osoby niezamożne, których nie stać na jej opłacenie.
Powódka zasadniczo w odpowiedni sposób udowodniła wysokość należnego odszkodowania oraz renty z tytułu zwiększonych potrzeb. Sąd Apelacyjny w szczególności nie podzielił stanowiska pozwanego, że dla prawidłowej rehabilitacji powódki wystarczające jest korzystanie z turnusów rehabilitacyjnych refundowanych przez NFZ. Powódka trafnie argumentowała, że z uwagi na jej ciężki stan zdrowia brak jest dedykowanych dla niej rehabilitacji neurologicznej. Znaczny stopień niepełnosprawności oraz obecny stan psychiczny i emocjonalny uzasadniają twierdzenie, że N. E. efektywnie nie byłaby w stanie uczestniczyć w rehabilitacji wyjazdowej refundowanej przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Powódka powinna uczestniczyć w turnusach wraz z opiekunem, a sama rehabilitacja powinna być intensywna i ukierunkowana na leczenie skutków urazów czaszkowo – mózgowych i porażenia spastycznego. Trafnie zwracano uwagę, że powódka psychicznie źle znosiła rehabilitację bez wsparcia jej opiekuna i nie przynosiła ona zamierzonych rezultatów, a wręcz skutkowała pogorszeniem stanu psychicznego.
Sąd Apelacyjny uwzględnił natomiast zarzut apelacyjny strony pozwanej, że powódka N. E. ma zagwarantowaną także rehabilitację w ramach świadczeń refundowanych przez NFZ w tzw. warunkach domowych. Wykaz oraz warunki realizacji świadczeń gwarantowanych z zakresu rehabilitacji określone zostały w rozporządzeniu Ministra Zdrowia z 6 listopada 2013 r. w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu rehabilitacji leczniczej (Dz. U. z 2018 r. poz. 465), które obejmują świadczenia w warunkach domowych. Rehabilitacja w warunkach domowych przeznaczona jest dla pacjenta, który nie porusza się samodzielnie i nie ma możliwości dotarcia do placówki rehabilitacyjnej, która udziela świadczeń w trybie ambulatoryjnym. Czas trwania rehabilitacji w warunkach domowych dla jednego świadczeniobiorcy wynosi do 80 dni zabiegowych w roku kalendarzowym oraz nie więcej niż 5 zabiegów dziennie, z możliwością przedłużenia w przypadkach uzasadnionych względami medycznymi i koniecznością osiągnięcia celu leczniczego. Powódka przyznała, ze w uprzednich latach korzystała za bezpłatnych zabiegów w ramach NFZ i dotyczyło to od 65 do 72 zabiegów rocznie. Sąd Apelacyjny przyjął zatem, że realnie możliwe jest skorzystanie przez powódkę z 6 zabiegów miesięcznie (80:12 m-cy = 6.66; 6*12= 72)
Dokonując stosownego przeliczenia kosztów miesięcznych zabiegów rehabilitacyjnych za okres od listopada 2018 roku do czerwca 2019 roku Sąd Apelacyjny zauważa, że Sąd I instancji przyjął w tym okresie potrzebę (niekwestionowaną przez strony) rehabilitacji 5 dni w tygodniu przez 4 tygodnie czyli 20 godzin rehabilitacji po 55 zł za kwotę 1100 zł. (pkt VI wyroku strona 22 uzasadnienia (1 godzina x 55 zł x 20 dni – 20 godzin rehabilitacji). Uwzględniono koszt zabiegów rehabilitacyjnych w ramach NFZ 80 dni w roku czyli 6 zabiegów w miesiącu po 55 zł i odjęto kwotę 330 zł miesięcznie. Za miesiące od listopada 2018 roku do czerwca 2019 roku od kwoty renty 5935 zł odjęto 330 zł uzyskując 5605 zł z czego 50% kwoty to 2802,50 zł. W miesiącu lipcu 2019 roku od kwoty renty 9127,99 zł odjęto 330 zł z tytułu zabiegów rehabilitacyjnych w ramach NFZ oraz 220 zł z tytułu braku wykazania zwiększonych potrzeb wyżywienia, o czym szerzej poniżej. Łącznie zatem N. E. powinna w punkcie VI wyroku otrzymać skapitalizowaną rentę w wysokości 26 709 zł ( 8 m-cy *2802,50 zł plus 4289 zł).
Renta za okres od 1 sierpnia 2019 roku do 31 grudnia 2023 roku (pkt VII wyroku Sądu Okręgowego ) wyliczona została na 9196,36 zł , w tym 1200 zł kosztów rehabilitacji obejmującej 20 godzin po 60 zł. Po odjęciu przez Sąd apelacyjny 6 godzin za 360 zł otrzymano 8836 zł z czego 50% stanowi zasądzoną kwotę 4418 zł.
Rentę za okres od 1 stycznia 2024 roku Sąd Okręgowy określił na kwotę 10005 zł miesięcznie, w tym rehabilitacja 1500 zł . Sąd Odwoławczy odjął 6 godzin rehabilitacji po 70 zł, co stanowi kwotę 420 zł. Ponadto określoną przez Sąd Okręgowy kwotę 500 zł z tytułu kosztów dodatkowego wyżywienia określono na 300 zł.
Wzięto pod uwagę, że z opinii biegłej z zakresu dietetyki i żywienia człowieka (m.in. k-1128 i nast.) wynika, że powódka wymaga i będzie wymagać diety indywidualnej, opracowanej na swoje aktualne potrzeby. Biegła nie była w stanie określić jednak kosztów takiej diety, a w szczególności o ile wyższe będą koszty takiej diety w stosunku do kosztów wyżywienia powódki, gdyby do wypadku nie doszło. W ocenie Sądu Odwoławczego bazując na doświadczeniu oraz dokonanych ustaleniach faktycznych z których wynika, że powódka z uwagi na ograniczenia ruchowe ma skłonność do nadwagi należało przyjąć, że konieczne będzie ograniczenie produktów wysokotłuszczowych. Nie ma jednak przesłanej aby powódka stosowała dietę bezglutenową. Zdaniem dietetyka dieta dla powódki powinna być ubogoenergetyczna, z ograniczeniem łatwo przyswajalnych węglowodanów, bogatobiałkowa i niskotłuszczowa. U powódki należy wdrożyć suplementację aminokwasami białkowymi tj. argininą i glutaminą dedykowaną dla pacjentów w przypadku odleżyn oraz przebytych rozległych urazów i stresu metabolicznego.
Z opinii powyższej nie wynika aby koszty diety powódki były szczególnie wysokie. Powódka powinna jadać pięć posiłków dziennie z wyliczoną zawartością węglowodanów, tłuszczów i białka. Dodatkowe koszty wyżywienia Sąd Apelacyjny oszacował na 300 zł zamiast 500 zł miesięcznie. Odrębnie Sąd Okręgowy określił wysokość kosztów suplementacji zaleconej przez biegłego dietetyka na kwotę 200 zł miesięcznie. Sąd Odwoławczy kwotę te aprobuje, pomimo że wysokość tej suplementacji również trudno jednoznacznie oszacować. Należy jednak wskazać, że dietę powódki należy wspierać starannie dobraną suplementacją i kwota 200 zł stanowiąca w istocie element specjalej diety jest w pełni uzasadniona.
W pozostałym zakresie Sąd Apelacyjny w pełni akceptuje wyliczenia kosztów zwiększonych potrzeb powódki, które znajdują pokrycie w materiale sprawy i jako uśrednione i racjonalne na poziomie przyjętym przez Sąd Okręgowy uznać należało za właściwe.
Mając to wszystko na uwadze, Sąd Apelacyjny, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c., zmienił zaskarżony wyrok w pkt. I oddalając powództwo ponad zasądzoną w nim kwotę 420 000 zł nie naruszając pozostałych rozstrzygnięć tego punktu; w pkt. VI oddalając powództwo ponad zasądzoną w nim kwotę 26 709 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi: od kwoty 2.802,50 zł od dnia 11.11.2018r. do dnia zapłaty, od kwoty 2.802,50 zł od dnia 11.12.2018r. do dnia zapłaty, od kwoty 2.802,50 zł od dnia 11.01.2019r. do dnia zapłaty, od kwoty 2.802,50 zł od dnia 11.02.2019r. do dnia zapłaty, od kwoty 2.802,50 zł od dnia 11.03.2019r. do dnia zapłaty, od kwoty 2.802,50 zł od dnia 11.04.2019r. do dnia zapłaty, od kwoty 2.802,50 zł od dnia 11.05.2019r. do dnia zapłaty, od kwoty 2.802,50 zł od dnia 11.06.2019r. do dnia zapłaty, od kwoty 4.289,00 zł od dnia 11.07.2019r. do dnia zapłaty, nie naruszając pozostałych rozstrzygnięć tego punktu; w pkt. VII oddalając powództwo ponad zasądzoną w nim kwotę renty 4418 zł nie naruszając pozostałych rozstrzygnięć tego punktu; w pkt. VIII oddalając powództwo ponad zasądzoną w nim kwotę renty 4692,50 zł nie naruszając pozostałych rozstrzygnięć tego punktu; (pkt 1 sentencji).
W pozostałym zakresie apelacja strony pozwanej i powódki w całości podlegały oddaleniu, o czym orzeczono w punkcie 2 i 3. wyroku.
O kosztach postępowania apelacyjnego, jak w pkt 4 sentencji, orzeczono w na podstawie art. 100 k.p.c. znosząc je wzajemnie. Apelacja powódki przy wartości przedmiotu zaskarżenia 323 150 zł podlegała oddaleniu w całości. Z kolei apelacja pozwanego przy wartości przedmiotu zaskarżenia 259 210 zł została uwzględniona co do kwoty 55 121 zł czyli w 21%. Powódka z uwagi na swój stan zdrowia oraz dochody została w całości zwolniona od kosztów sądowych . Koszty za apelację pozwanego wyniosły 20 971 zł (12871 zł opłata od apelacji oraz 8100 zł wynagrodzenie pełnomocnika) z czego 21% stanowi 4403,93 zł . Koszty powódki przy apelacji pozwanego wyniosły 8100 zł z czego 79% stanowi 6399 zł . Powódce należna byłaby kwota 1995,07 zł. Należy jednak zwrócić uwagę , ze za oddaloną apelację powódki pozwanemu należne byłoby 8100 zł. Biorąc jednak za podstawę art. 100 k.p.c. wzajemnie zniesiono koszty postepowania apelacyjnego skoro obie apelacje, w zasadniczej części podlegały oddaleniu.
Wojciech Damaszko
ZARZĄDZENIE
1. (...)
2. (...)
3. (...)
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Osoba, która wytworzyła informację: Wojciech Damaszko
Data wytworzenia informacji: