Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

V ACa 440/25 - zarządzenie, wyrok, uzasadnienie Sąd Apelacyjny we Wrocławiu z 2025-11-04

Sygn. akt V ACa 440/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 4 listopada 2025 r.

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu V Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: SSA Wojciech Damaszko

Protokolant: Iwona Romanowska-Gładka

po rozpoznaniu w dniu 21 października 2025 r. we O. na rozprawie

sprawy z powództwa D. H.

przeciwko Bankowi (...) S.A. z siedzibą w J.

o ustalenie i zapłatę

na skutek apelacji strony pozwanej

od wyroku Sądu Okręgowego w Legnicy

z dnia 3 kwietnia 2024 r. sygn. akt I C 690/22

1.  zmienia zaskarżony wyrok w pkt. II w ten sposób, że oddala powództwo ponad zasądzona nim kwotę 13 819,56 zł (trzynaście tysięcy osiemset dziewiętnaście złotych i pięćdziesiąt sześć groszy) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 13 sierpnia 2022 r.;

2.  oddala apelację w pozostałym zakresie;

3.  nie obciąża powódki kosztami postępowania apelacyjnego na rzecz strony pozwanej.

UZASADNIENIE

Powódka D. H. (poprzednio U.) wniosła przeciwko Bankowi (...) S.A. w J. pozew i domagała się ustalenia, że nie istnieje stosunek prawny wynikający z umowy kredytu o numerze (...) zawartej przez powódkę z (...) S.A. w dniu 5 października 2007 r. (umowa jest nieważna w całości) oraz zasądzenia od pozwanego na rzecz powódki kwoty 258 927,36 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 13 sierpnia 2022 r. do dnia zapłaty. Sformułowała także roszczenie ewentualne w razie uznania, że umowa nie jest nieważna w całości (k. 3v). Domagała się także kosztów procesu.

Pozwany wniósł odpowiedź na pozew w której domagał się oddalenia powództwa w całości.

Sąd Okręgowy w Legnicy zaskarżonym wyrokiem z 3 kwietnia 2024 r. ustalił nieistnienie pomiędzy powódką D. H. a (...) Spółka Akcyjna w J., którego następcą prawnym jest strona pozwana Bank (...) Spółka Akcyjna w J., stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu numer (...) z dnia 5 października 2007 r. (pkt I); zasądził od strony pozwanej (...) (...) Spółka Akcyjna w J. na rzecz powódki D. H. kwotę 258 927,36 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 13 sierpnia 2022 r. do dnia zapłaty (pkt II); zasądził od strony pozwanej na rzecz powódki kwotę 11 817 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania, w tym kwotę 10 817 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego i opłaty od pełnomocnictwa z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty (pkt III).

Z zasadniczych ustaleń Sądu Okręgowego (k. 277-279) wynikało między innymi, że w dniu 5 października 2007 r. powódka zawarła z poprzednikiem prawnym pozwanego (...) S.A. z siedzibą w J. umowę kredytu nr (...), sporządzoną 2 października 2007 r., z przeznaczeniem na pokrycie części ceny budowy samodzielnego lokalu mieszkalnego oraz na pokrycie części kosztów wykończenia nieruchomości. Kredyt został udzielony na kwotę 245 107,80 zł, a jego spłata miała nastąpić w 360 równych ratach miesięcznych kapitałowo-odsetkowych. Do rozliczenia transakcji wypłat i spłat kredytu stosowano odpowiednio kursy kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank SA walut zawartych w ofercie Banku, obowiązujące w dniu dokonania transakcji (§ 17 ust. 1 Umowy). Kursy kupna określano jako średnie kursy złotego do danych walut ogłoszone w Tabeli kursów średnich NBP minus marża kupna (§ 17 ust. 2 Umowy). Kursy sprzedaży określano jako średnie kursy złotego do danych walut ogłoszone w Tabeli kursów średnich NBP plus marża sprzedaży (§ 17 ust. 3 Umowy). Do wyliczenia kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank SA stosowano kursy złotego do danych walut ogłoszone w Tabeli kursów średnich NBP w danym dniu roboczym, skorygowane o marże kupna sprzedaży (...) Banku SA (§ 17 ust. 4 Umowy). W okresie od 19 listopada 2007 r. do 13 czerwca 2022 r. powódka uiściła na rzecz strony pozwanej tytułem spłaty rat kredytu kwotę 256 975,91 zł.

W tych okolicznościach Sąd Okręgowy ocenił, że powództwo należało uwzględnić w całości. Podzielono bowiem stanowisko powódki w zakresie uznania postanowień umowy kredytowej dotyczących przeliczania kredytu i rat za klauzule abuzywne, co w konsekwencji skutkowało nieważnością całej umowy kredytu. Sąd Okręgowy w oparciu o wskazane orzecznictwo nie uznał możliwości wyeliminowania z zapisu § 17 umowy jedynie marży kursowej i utrzymania umowy. Sąd Okręgowy ocenił, że powódka posiadała interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. w ustaleniu nieistnienia stosunku wynikającego umowy. Powódka zawierała umowę jako konsument i z mocy art. 385 1 § 1 k.c. postanowienia umowne nieuzgodnione z nią indywidualnie nie wiązały jej ponieważ kształtowały jej prawa w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały interesy powódki. Bank nie uświadomił powódce w sposób rzetelny i zrozumiały ryzyka związanego z indeksacją kredytu. W wyniku eliminacji abuzywnych postanowień umowa nie mogła w dalszym ciągu być realizowana, w związku z tym zachodziły podstawy do ustalenia jej nieważności. W tej sytuacji w oparciu o przepis art. 410 § 2 k.c. przyjęto, że spłacone przez powódkę kwoty stanowią świadczenie nienależne i powinny podlegać zwrotowi przez pozwany bank. Stronę pozwaną obciążono również obowiązkiem zwrotu kosztów procesu na rzecz powódki.

Wyrok Sądu Okręgowego zaskarżyła strona pozwana w całości, zarzucając naruszenie:

1.  przepisów prawa procesowego, mające istotny wpływ na rozstrzygnięcie, tj. art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. w związku z art. 227 k.p.c. oraz w związku z art. 278 § 1 k.p.c.; art. 299 k.p.c. w związku z art. 233 § 1 k.p.c.; art. 233 § 1 k.p.c., szczegółowo opisane w apelacji na k. 291v-293;

2.  przepisów prawa materialnego, tj. art. 189 k.p.c.; art. 58 § 1 k.c. w związku z art. 353 1 k.c.; art. 385 1 § 1 i 2 k.c. i § 1 ust. 1 zd. 3, § 7 ust. 2 zd. 4, § 10 ust. 6 oraz § 17 umowy kredytu; art. 65 k.c. w związku z art. 385 1 § 1 k.c. oraz § 17; art. 385 1 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG; art. 358 § 2 k.c. w związku z art. 3 k.c. w związku z art. 6 ust. 1 Dyrektywy; art. 410 § 1 i § 2 k.c. w związku z art. 405 k.c. oraz art. 411 pkt 1 k.c.; art. 481 § 1 k.c., szczegółowo opisane w apelacji na k. 293-294.

W oparciu o powyższe zarzuty strona pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa w całości oraz zmianę rozstrzygnięcia o kosztach procesu i zasądzenie od powódki na rzecz strony pozwanej kosztów postępowania za postępowanie przed Sądem I instancji i postępowanie apelacyjne według norm przepisanych.

W piśmie procesowym z 7 listopada 2024 r. strona pozwana podniosła zarzut skorzystania z prawa zatrzymania, na wypadek przyjęcia przez Sąd, że umowa kredytu jest nieważna (k.337-341).

W odpowiedzi na apelację powódka wniosła o oddalenie apelacji pozwanego w całości oraz o zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych, a także o nieuwzględnienie zarzutu zatrzymania i oddalenie wniosku dowodowego pozwanego.

Sąd Apelacyjny zważył:

Apelacja strony pozwanej zasługiwała na uwzględnienie w części, w zakresie rozstrzygnięcia co do roszczenia powódki o zapłatę. Była natomiast bezzasadna w zakresie, w jakim zmierzała do zakwestionowania tych ustaleń i oceny Sądu I Instancji, które dotyczyły ważności umowy.

Podstawą rozpoznania apelacji były ustalenia poczynione przez Sąd I instancji
i ujęte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, gdyż znajdowały one pełne oparcie w zebranym w niniejszym postępowaniu materiale dowodowym, dlatego też Sąd Apelacyjny, przy zastosowaniu art. 387 § 2 1 ust. 1 k.p.c., ustalenia te uznał w całości za własne.

Także ocena prawna odnośnie do nieważności umowy była ostatecznie trafna, odmiennej oceny Sąd Odwoławczy dokonał natomiast odnośnie do roszczenia powódki o zapłatę, o czym w dalszej części uzasadnienia.

W ocenie Sądu Apelacyjnego, zakwestionowanie w złożonym środku odwoławczym oceny dowodów dokonanej przez Sąd Okręgowy nie było skuteczne i nie prowadziło do odmiennej ich oceny przez Sąd Apelacyjny. Sąd Okręgowy w oparciu o dowody z dokumentów, dowód z przesłuchania powódki oraz zeznań świadka poczynił w sprawie wystarczające do rozstrzygnięcia ustalenia faktyczne. Zarzuty, wskazujące jakoby doszło do sprzeczności ustaleń Sądu w odniesieniu do sytuacji powódki jako konsumenta i jej wiedzy na temat zaciągniętego zobowiązania, nie są zasadne. Sąd Okręgowy szczegółowo przedstawił okoliczności zawarcia umowy kredytu, trafnie uznając, że informacja udzielona kredytobiorczyni nie zawierała rzetelnych symulacji, kalkulacji, prognoz i informacji o ryzyku kursowym, prowadząc do wywołania przekonania u konsumenta, że kredyt indeksowany jest produktem korzystnym i bezpiecznym. Ponadto postanowienia umowy nie zostały z powódką indywidualnie uzgodnione. Powódka otrzymała do wglądu wzór umowy, który nie podlegał negocjacjom, co wynikało również z zeznań świadka L. J..

Za miarodajne dla ustalenia stanu faktycznego uznać należało przede wszystkim dowody z dokumentów i dowód z przesłuchania powódki. W każdej sprawie należy mieć na względzie, że dowód z przesłuchania strony powodowej pochodzi bezpośrednio od strony zainteresowanej rozstrzygnięciem sprawy (m.in. dlatego z mocy wyraźnej dyspozycji art. 299 k.p.c. ustawodawca czyni ten dowód subsydiarnym), jednak okoliczność ta nie dawała wystarczającej podstawy, aby uznać ten dowód za niewiarygodny. Zeznania powódki korespondowały z treścią dokumentów, a zatem nie było podstaw, aby odmówić im wiarygodności. Godzi się przy tym zauważyć, że dowodowi z przesłuchania powódki strona pozwana przeciwstawiła dowód z zeznań świadka L. J.. Jednak nie zdołała skutecznie podważyć zeznań powódki, iż nie przedstawiono jej żadnych informacji o realnej możliwości znacznego wzrostu kursu (...), ani też symulacji, wskazujących na skutki ekonomiczne dla zobowiązania powódki tak w odniesieniu do raty kredytu, jak i przede wszystkim wysokości całego wieloletniego zobowiązania. Nie są tu w ocenie Sądu Apelacyjnego wystarczającego ogólnikowe zeznania, skoro w aktach sprawy brak jest dokumentacji świadczącej o przedstawieniu takich informacji w sposób rzetelny, a powódka zaprzecza, aby otrzymała tego typu pouczenia. Świadek L. J. nie pamiętała powódki. Zeznała, że symulacje dotyczyły tylko raty kredytu i nie pamiętała, czy przedstawiała kurs historyczny (...). Sąd Okręgowy trafnie dał wiarę powódce co do tej okoliczności, że nie była w sposób prawidłowy pouczona o ryzyku związanym z indeksacją kredytu, wobec tego wszystkie zarzuty dotyczące tej kwestii uznać należało za chybione.

Sąd Apelacyjny po zapoznaniu się z dowodami zgromadzonymi w aktach sprawy uznał, że ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy były następstwem oceny dowodów zgodnej z zasadami logicznego rozumowania, jak i doświadczenia życiowego. Zarzuty apelacyjne odnośnie do błędnych ustaleń faktycznych Sądu Okręgowego, tj. naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. oraz art. 299 k.p.c. stanowiły jedynie nieskuteczną polemikę ze stanowiskiem Sądu pierwszej instancji i jako takie nie mogły zostać uwzględnione.

Chybione były również zarzuty apelacji, dotyczące naruszenia przepisów
art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. art. 278 § 1 k.p.c. i art. 227 k.p.c., poprzez pominięcie dowodu z opinii biegłego z zakresu rachunkowości i bankowości. Wobec braku możliwości wykonywania umowy stron przy zastosowaniu średniego kursu NBP, o czym w dalszej części uzasadnienia, wniosek w tym zakresie trafnie podlegał pominięciu przez Sąd I instancji. Nie podzielił też Sąd argumentacji banku wskazującej na prawidłowy, rynkowy charakter ustalanych przez bank kursów walut, skoro za abuzywne należało uznać same postanowienia umowy dotyczące powiązania dokonywanych spłat z walutą (...) wobec braku należytego wypełnienia przez bank obowiązków informacyjnych przy zawieraniu umowy.

Wbrew zarzutom apelacji, w realiach analizowanej sprawy uznać należało, iż powódka posiadała interes prawny w rozumieniu art.189 k.p.c. w żądaniu ustalenia nieważności spornej umowy czy też ustalenia nieistnienia stosunku prawnego z niej wynikającego, bowiem przesądza to na przyszłość kwestie ewentualnej dalszej jej realizacji. Sąd Najwyższy wielokrotnie podkreślał, że zastosowanie art. 189 k.p.c. pomimo istnienia dalej idącego roszczenia jest możliwe, jeżeli wyrok wydany w sprawie o to dalej idące roszczenie nie usunie niepewności w zakresie wszelkich skutków prawnych, jakie wynikają lub mogą wyniknąć w przyszłości ze stosunku prawnego, którego istnienie zostało zakwestionowane (zob. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 lipca 2015 r., V CSK 640/14, czy też postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 28 maja 2020 r., I CSK 491/19).

Przechodząc do meritum sprawy podkreślić trzeba, że umowa kredytu, co do zasady, wiążąca wysokość udzielonego kredytu oraz wysokość jego spłat z kursem waluty obcej nie jest sprzeczna z ogólną konstrukcją umowy kredytu przewidzianą w art. 69 ust 1 prawa bankowego. Orzecznictwo Sądu Najwyższego w tym zakresie jest już utrwalone. Nie można zatem przyjąć, że tak ukształtowane prawa i obowiązki stron umowy uwzględniające indeksację co do zasady godzą w istotę umowy kredytu, co mogłoby stanowić podstawę do ustalenia, iż umowa jest nieważna.

Kluczowa dla niniejszej sprawy okazała się ocena, czy zawarte w umowie klauzule indeksacyjne, mogą być oceniane na gruncie art. 385 1 k.c. jako postanowienie abuzywne, a w dalszej kolejności, w razie ich eliminacji, czy umowa może być uznana za ważną.

Klauzule walutowe i indeksacyjne zawarte są w § 1 ust. 1, § 7 ust. 2, § 10 ust. 6, § 17 ust. 1, 2, 3, 4 umowy i regulują powiązanie umowy i świadczenia kredytobiorców z walutą (...). Sąd Okręgowy ocenił je jako niejednoznaczne, a nadto uznał, że kredytobiorczyni została pozbawiona rzetelnej informacji o działaniu klauzul indeksacyjnych, sposobie ustalania kursu walut przez bank i wpływu tego kursu na wysokość salda jej kredytu oraz wyjaśnienia ryzyka wynikającego ze znacznego wzrostu kursu (...).

Brak było podstaw do uwzględnienia zarzutów apelacji odnośnie do dokonanej przez Sąd pierwszej instancji oceny, co do bezskuteczności tych zapisów umowy kredytowej, które wskazują na narzucony przez bank sposób ustalania wysokości kwoty wypłaconego kredytu i rat kredytu waloryzowanego kursem (...). Odnośnie § 17 wskazać należy, że z pewnością w zakresie odnoszącym się do sformułowań plus/minus marża kupna/sprzedaży, stanowi on postanowienie niedozwolone. O ile inne zagadnienia, które rozpatrywane były na tle spraw tzw. frankowych, budzą nadal kontrowersje zarówno w doktrynie, jak i orzecznictwie, to uznanie abuzywności zapisów umów zawierających analogiczny jak w niniejszej sprawie mechanizm przeliczeniowy, jest powszechnie podzielane. W uzasadnieniu tego stanowiska podkreśla się w szczególności, że biorąc pod uwagę fakt, iż w przypadku kredytu indeksowanego w walucie obcej, oprócz odsetek kredytobiorca ponosi koszty zmian kursowych i kursów walut przyjętych w danym banku (spread walutowy), winien on już w chwili zawierania umowy znać mechanizm ustalania tych kosztów, aby mieć świadomość konsekwencji ekonomicznych tych postanowień.

W tym kontekście w rozpoznawanej sprawie podkreślić należy, iż przewidziany w umowie sposób wykonania zobowiązania przez kredytobiorcę, który od decyzji banku uzależniał sposób ustalania świadczenia z uwagi na brak wskazania obiektywnego mechanizmu ustalenia kursu waluty (...) do złotego, zawierał postanowienia niedozwolone, spełniające kryteria z art. 385 1 k.c . Kredytobiorca miał dokonywać zwrotu kredytu w ratach, a waloryzacja rat kredytu miała się odbywać w oparciu o tabele kursowe sporządzone przez Bank i uprawniające go do określenia wysokości kursu bez żadnych formalnie uregulowanych ograniczeń. Odwołanie się w tym zakresie jedynie do tabeli kursów banku, które z kolei odwoływały się co prawda do kursu średniego NBP, jednak pomniejszonego/powiększonego o marżę kupna/sprzedaży, stanowi o naruszeniu zasady równorzędności stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku zobowiązaniowego. Zgodnie bowiem z umową w dniu wypłaty saldo miało być wyrażone w walucie, do której indeksowany jest kredyt według kursu kupna tej waluty, podanego w Tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A. szczegółowo opisanej w § 17 umowy, następnie saldo walutowe było przeliczane dziennie na złote polskie według kursu sprzedaży, podanego w Tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank opisanej szczegółowo w § 17 umowy.

Zapisy umowy odsyłając w § 7 ust. 2 i § 10 ust. 6 umowy poprzez § 17, określający sposób ustalania Tabeli kursów kupna/sprzedaży, odnosiły się w tym zakresie do średniego kursu NBP korygowanego o marżę kupna albo marżę sprzedaży. W umowie nie wskazano jednak precyzyjnie, jak ustalane będą przedmiotowe marże. Sąd Odwoławczy podziela stanowisko Sądu Okręgowego, uznając za niedozwolone te postanowienia umowy, które dotyczyły zasad ustalania salda kredytu oraz wysokości rat kredytu w oparciu o stosowane przez bank kursy wymiany waluty określane w publikowanych przez niego tabelach kursów opisane w umowie w sposób nietransparentny i niejednoznaczny, a więc w zakresie obejmującym marżę banku. W ocenie Sądu Apelacyjnego postanowienia te rażąco naruszały interesy ekonomiczne i prawne konsumenta, skoro umożliwiały drugiej, silniejszej i profesjonalnej stronie, jednostronne określanie należnego jej wynagrodzenia oraz przyznawały jej prawo określenia wysokości długu konsumenta przy użyciu własnych tabel kursowych, przy czym dodatkowo po innym kursie w chwili dokonywania wyliczeń na potrzeby wypłaty i spłaty kredytu (kupna lub sprzedaży).

Nie budzi wątpliwości, że Bank miał całkowitą swobodę i kredytobiorca nie miał możliwości weryfikacji naliczenia marż, gdyż nie został mu przedstawiony mechanizm ich wyliczenia, co kwalifikuje zapisy umowy w tym zakresie za abuzywne.

W wyroku z 29 kwietnia 2021 r. ((...). przeciwko Bankowi (...) S.A., C-19/20) Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, dokonał analizy pojęcia nieuczciwych warunków w umowach z konsumentami oraz ich skutków na gruncie sprawy przeciwko bankowi, który jest pozwanym w niniejszej sprawie. W szczególności Trybunał rozważał, czy wykładni art. 69 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy dokonywać w ten sposób, że sprzeciwiają się one temu, aby sąd krajowy usunął wyłącznie mający nieuczciwy charakter element warunku umownego umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem. Podkreślił zwłaszcza, że dyrektywa 93/13 nie wymaga, aby sąd krajowy wyłączył, oprócz warunku uznanego za nieuczciwy, warunki, które nie zostały za takie uznane, ponieważ celem zamierzonym przez tę dyrektywę jest ochrona konsumenta i przywrócenie równowagi pomiędzy stronami poprzez wyłączenie zastosowania warunków uznanych za nieuczciwe, przy jednoczesnym zachowaniu, co do zasady, ważności pozostałych warunków danej umowy (tak też wyrok (...) z 7 sierpnia 2018 r. w sprawie (...) SA przeciwko S. i S. (...) (C-96/16) oraz Z. F. przeciwko (...) de (...) SA (C-94/17), pkt 75 oraz powołane tam orzecznictwo). Wiąże się to ze stanowiskiem, że cel realizowany przez prawodawcę unijnego w ramach dyrektywy 93/13 nie polega na wyeliminowaniu z obrotu wszystkich zawierających nieuczciwe warunki umów. W konkluzji w wyroku z 29 kwietnia 2021 r. ((...). przeciwko Bankowi (...) S.A., C-19/20, pkt 80) Trybunał Sprawiedliwości uznał, że brak przeszkód, by sąd krajowy usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, w wypadku gdy odstraszający cel tej dyrektywy jest realizowany przez krajowe przepisy ustawowe regulujące korzystanie z niego, o ile element ten stanowi odrębne zobowiązanie umowne, które może być przedmiotem indywidualnej kontroli pod kątem nieuczciwego charakteru. Przepisy dyrektywy stoją jednak na przeszkodzie temu, by sąd odsyłający usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, jeżeli takie usunięcie sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku poprzez zmianę jego istoty, czego zbadanie należy do tego sądu.

Innymi słowy Trybunał wskazał, że wykładni art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy dokonywać w ten sposób, że stoją na przeszkodzie temu, by Sąd odsyłający usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, jeżeli takie usunięcie sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku poprzez zmianę jego istoty (zob. podobnie wyrok z dnia 29 kwietnia 2021 r., Bank (...), C-19/20, EU:C:2021:341, pkt 80 i przytoczone tam orzecznictwo); motyw 62. Jednocześnie Trybunał wykluczył możliwość zastąpienia nieważnego warunku umownego wykładnią sądową (motyw 79). Sąd krajowy nie jest uprawniony do zmiany treści nieuczciwego warunku, którego nieważność została stwierdzona, w celu utrzymania obowiązywania umowy, która nie może pozostać w mocy po usunięciu tego warunku, jeżeli dany konsument został poinformowany o skutkach unieważnienia umowy i zgodził się na konsekwencje tej nieważności (motyw 83).

Zawarte w umowie stron zapisy odnoszące się do odesłania do tabel kursowych banku należało ocenić w kontekście wyroku (...) z dnia 8 września 2022 r. (w sprawach połączonych C-80/21 do C-82/21) jako warunki, „których usunięcie sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku, który ma wpływ na jego istotę”. W konsekwencji, ocena prawna jakiej dokonał Sąd Okręgowy, co do nieważności umowy stron w oparciu o art. 385 1 k.c. pozostaje uprawniona i nie narusza powołanych w apelacji przepisów. Nie ma potrzeby ponawiania rozważań w tym zakresie (art. 387 § 2 1 pkt. 2 k.p.c.).

Kluczowym elementem dla oceny ważności umowy było także dokonanie oceny, czy konsumentowi udzielono pouczenia prostym i zrozumiałym językiem odnośnie do ryzyka, które wiąże się z powiązaniem udzielonego kredytu w walutą obcą.

W orzecznictwie (...) wskazano, że wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne (wyrok (...) z 30 kwietnia 2014 r., C-26/13, C. T. i Á. Z. przeciwko (...) M., pkt 75 i kolejne, które się na niego powołują). W praktyce oznacza to możliwość ustalenia treści stosunku zobowiązaniowego, w tym zwłaszcza rozmiaru przyszłego świadczenia konsumenta, przy wykorzystaniu zobiektywizowanego kryterium przeciętnego konsumenta (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z 2 czerwca 2021 r., I (...) 55/21; z 27 lipca 2021 r., V (...) 49/21; z 3 lutego 2022 r., II (...) 415/22).

Usunięcie jedynie postanowień odnoszących się do marży banku, jako abuzywnych, przy jednoczesnym zachowaniu umowy w pozostałym brzmieniu i zastosowaniu kursu średniego NBP, na co wskazuje strona pozwana w oparciu o powołane orzecznictwo, nie jest możliwe również z tej przyczyny, że bank nie dochował względem powódki jako konsumenta rzetelnego, wyczerpującego obowiązku informacyjnego. W rozpoznawanej sprawie skarżąca powyższego nie wykazała.

Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, na nabycie nieruchomości stanowiącej istotny składnik majątku przeciętnego konsumenta, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności przedsiębiorcy - banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. Wystawiał on bowiem kredytobiorczynię na nieograniczone ryzyko kursowe. Powyższy obowiązek powinien zatem zostać wykonany poprzez jednoznaczne i zrozumiałe poinformowanie konsumenta, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat.

W ustalonym stanie faktycznym, w ocenie Sądu Apelacyjnego, te wymogi nie zostały spełnione. Pewnym minimum powinno być jasne wskazanie konsumentowi, że powiązanie wypłaty, ale także spłat z walutą obcą może się wiązać nie tylko ze wzrostem poszczególnych rat, ale także ze wzrostem zadłużenia z tytułu kapitału kredytu w tym sensie, że kredytobiorca będzie musiał zwrócić więcej środków w walucie PLN, niż uzyskał od banku i to nie tylko w związku z samym oprocentowaniem kredytu. Tylko wówczas można by uznać, że dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, do której kredyt został indeksowany (a ten aspekt i tylko ten można uznać za wiedzę wręcz powszechną), ale również oszacować - potencjalnie istotne - konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych. Co istotne samo odebranie od powódki oświadczenia o lakonicznej treści, że została poinformowana o ponoszeniu ryzyka (k. 138), nie byłoby wystarczające z przyczyn podanych wyżej. Nie sposób uznać, że była to informacja wyczerpująca nakreślająca konsumentowi realne ryzyko kredytu waloryzowanego kursem (...). Był to Ciężar dowodu w tym zakresie niewątpliwie obciążał stronę pozwaną, która to w okolicznościach rozpoznawanej sprawy, nie wykazała faktów odmiennych, aniżeli przyjął Sąd Okręgowy.

Sąd Okręgowy dokonał trafnej oceny abuzywności postanowień określających mechanizm waloryzacji, zważywszy także na brak prawidłowości w pouczeniu powódki o ryzyku walutowym. Wadliwe pouczenie o ryzyku kursowym stanowi postanowienie abuzywne, które może skutkować nieważnością zobowiązania (wyrok (...) z dnia 14 marca 2019 r. C-118/17).

W ocenie Sądu Apelacyjnego powyższa sytuacja prowadzi do rażącego pokrzywdzenia powódki. W sytuacji braku jakiegokolwiek poinformowania powódki o istocie indeksacji i ryzyku z tym związanym przyjęty w umowie mechanizm indeksacyjny skutkuje nieusprawiedliwioną dysproporcją praw i obowiązków stron umowy na niekorzyść powódki, powodującą niekorzystne ukształtowanie jej sytuacji ekonomicznej oraz jej nierzetelne traktowanie (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2006 r., I CK 297/05, z dnia 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15, OSNC - ZD 2017, Nr 1, poz. 9; z dnia 27 listopada 2015 r., I CSK 945/14, z dnia 30 września 2015 r., I CSK 800/14 i z dnia 29 sierpnia 2013 r. I CSK 660/12).

Klauzule ryzyka wymiany określają główny przedmiot spornej umowy kredytu. Sąd Okręgowy dokonał trafnej oceny odnośnie do braku prawidłowości pouczenia o ryzyku, a w konsekwencji trafny jest pogląd Sądu Okręgowego co do utraty bytu całej umowy kredytu z uwagi na stwierdzoną abuzywność.

Podsumowując, zawarta w umowie klauzula w postaci powiązania ostatecznej wysokości kredytu do spłaty z kursem (...), a w konsekwencji powiązane z nią poszczególne postanowienia umowne spełniły przesłanki do uznania ich za abuzywne, a zatem nieobowiązujące powódki na podstawie art. 385 1 k.c. Po ich wyłączeniu utrzymanie umowy nie jest praktycznie możliwe. Powódka twierdziła o wadliwości postanowień umowy zawierających sporne klauzule waloryzacyjne, które skutkują, w pierwszej kolejności, nieważnością umowy kredytowej. Nieuprawnione jest stanowisko, zgodnie z którym mimo abuzywności analizowanych postanowień umowy kredytowej, umowa ta mogłaby funkcjonować w obrocie prawnym bez zmiany charakteru jej głównego przedmiotu. Dlatego też uznano za nieuzasadnione stanowisko banku, zgodnie z którym umowa kredytowa stron może dalej istnieć i być wykonywana w oparciu o kurs średni NBP. Okoliczności sprawy oraz powołane wyżej przepisy prawa i ich wykładnia prowadzą do wniosku o nieważności tej umowy, czego ostatecznie domagała się powódka.

Mając zatem na uwadze aktualną linię orzecznictwa krajowego i unijnego, w tym powołany przez Sąd Okręgowy wyrok Sądu Najwyższego z 13 maja 2022 r. II CSKP 464/22, oraz istotną rolę także jednolitości orzecznictwa sądowego w analogicznych sprawach, nie sposób uznać zasadności zarzutów apelacji w tym zakresie.

W tym stanie rzeczy apelacja strony pozwanej na punkt I wyroku podlegała oddaleniu w oparciu o art. 385 k.p.c.

Jednakże stwierdzenie, że umowa kredytu nie wiąże już stron na skutek jej nieważności po eliminacji klauzuli przeliczenia walutowego (art. 58 § 1 k.c., w zw. z art. 3851 § 1 k.c. przy uwzględnieniu art. 6 ust. 1 i 2 Dyrektywy 93/13 oraz art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13) nie oznacza, że powództwo o zapłatę winno być uwzględnione w zakresie określonym w punkcie II zaskarżonego wyroku.

Sąd Apelacyjny zwraca uwagę na pogląd zaprezentowany w wyroku (...) z 19 czerwca 2025 r., wydanym w sprawie C-396/24, dotyczącej zasad rozliczeń między konsumentem a bankiem po uznaniu umowy kredytu za nieważną z powodu klauzul abuzywnych. W orzeczeniu tym Trybunał, jak się wydaje, zakwestionował zgodność z prawem Unii Europejskiej tzw. teorii dwóch kondykcji, która jest dotychczas powszechnie stosowana w polskim orzecznictwie. Zgodnie z nią każda ze stron nieważnej umowy mogła osobno domagać się zwrotu spełnionego świadczenia, niezależnie od rozliczeń drugiej strony. Konstrukcja ta w praktyce wymusza na bankach składanie tzw. kontrpozwów w celu dochodzenia lub zabezpieczenia roszczenia o zwrot kapitału. W ocenie Sądu Odwoławczego (...) uznał, że taka praktyka jest sprzeczna z Dyrektywą 93/13 i opowiedział się za uproszczonym modelem rozliczenia, zgodnie z którym rozliczeniu podlega wyłącznie różnica między świadczeniami stron. W tym zakresie Trybunał między innymi orzekł, że przedsiębiorca nie ma prawa żądać od konsumenta zwrotu całej nominalnej kwoty udzielonego kredytu, niezależnie od kwoty spłat dokonanych przez konsumenta w wykonaniu tej umowy i niezależnie od pozostałej do spłaty kwoty. Na kanwie powyższego wyroku Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w obecnym składzie przyjął, że konsument może dochodzić od banku wyłącznie nadpłaconej kwoty ponad wartość wypłaconego kapitału kredytu. Z kolei bank może żądać dopłaty tylko wówczas, gdy suma spłat konsumenta jest niższa niż kwota kapitału.

Należy stwierdzić, z odwołaniem się do art. 410 § 2 k.c., art. 405-409 k.c., że świadczenie jest nienależne jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Omawiany przypadek to postać kondykcji związanej z odpadnięciem podstawy prawnej świadczenia (condictio causa finita). Chodzi o sytuację, w której podstawa spełnienia świadczenia istniała w chwili jego spełnienia, natomiast po jego dokonaniu w sposób definitywny upadła. W takiej sytuacji zubożony może żądać zwrotu nienależnego świadczenia, a wzbogacony będzie z tego tytułu zobowiązany tylko wtedy, kiedy przysporzenie przybrało postać świadczenia, ale zwrot świadczenia odbywa się według reguł określonych w art. 405-409 k.c., a przy tym w przypadku żądania zwrotu świadczenia w pieniądzu, wydanie wzbogacenia sprowadza się do obowiązku zapłaty jego wartości.

Z treści art. 410 k.c. wynika nakaz zwrotu przedmiotu świadczenia o tyle, o ile wzbogaca ono jedną ze stron – accipiensa – i zarazem zubaża solvensa. Przy tym świadczenie nienależne to takie, które spełniane jest bez ważnej i skutecznej podstawy prawnej. Powódka spełniała natomiast świadczenia poprzez zwrot pozwanemu bankowi środków, które wcześniej od niego otrzymała. Co prawda umowa ostatecznie okazała się, wobec zawarcia w niej klauzul abuzywnych, nieważna z mocy prawa i od samego początku, ale spłacając raty powódka czyniła to w wykonaniu, w ocenie obu stron, ważnej umowy. Skoro zatem powódka otrzymała środki pieniężne od pozwanego banku, to jest zobowiązana do ich zwrotu – o czym była przez poprzednie lata przekonana.

Zwrotowi na podstawie art. 410 k.c. podlega świadczenie w takim zakresie, w jakim wzbogaca accipiensa. Należy tylko zwrócić uwagę, że również Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 1 marca 2018 r. (I CSK 655/17), wyjaśnił, że „Ogólne przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia należy rozumieć specyficzne w przypadku nienależnego świadczenia w ten sposób, że sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia wypełnia podstawę wzbogacenia i zubożenia, co uzasadnia roszczenie kondykcyjne. W doktrynie, odnosząc się do tego stanowiska, wyjaśniono przekonująco, że nie oznacza ono utraty całkowitego znaczenia ogólnych przesłanek bezpodstawnego wzbogacenia, a w konsekwencji nie zwalnia ono dochodzącego roszczenia kondykcyjnego od wykazania w konkretnych okolicznościach sprawy wartości zubożenia i wzbogacenia w następstwie spełnienia nienależnego świadczenia”.

Wynika to z okoliczności, że roszczenie z tytułu nienależnego świadczenia nie ma charakteru odrębnego od roszczeń z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia, a z art. 410 § 1 k.c., mającego zastosowanie również do nienależnego świadczenia wynika, że spełnione muszą być wszystkie przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia - zarówno wzbogacenie, które muszą istnieć w chwili spełniania nienależnego świadczenia, jak i później czyli w czasie żądania zwrotu aktualnego wzbogacenia.

Na takie rozumienie rozliczeń pomiędzy kredytobiorcą i kredytodawcą zdaje się również kłaść nacisk Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który w wyroku z dnia 31 marca 2022 r., C-472/20 wskazał, że interesy konsumenta mogłyby być w ten sposób chronione w szczególności poprzez zwrot na jego rzecz kwot nienależnie uzyskanych przez kredytodawcę na podstawie warunku uznanego za nieuczciwy, przy czym taki zwrot następuje z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia (motyw 58). Chodzi zatem o to, by konsument znalazł się ostatecznie w sytuacji, w jakiej znajdowałby się, gdyby warunek uznany za nieuczciwy nigdy nie istniał (motyw 57). Trzeba na marginesie wykładni prawa krajowego zauważyć, że zgodnie ze stanowiskiem Trybunału rolą Sądu jest poszukiwanie takich rozwiązań, aby ochrona konsumenta była rzeczywista.

Interes konsumenta pozostaje chroniony poprzez zwrot na jego rzecz kwot nienależnie uzyskanych przez kredytodawcę na podstawie warunku uznanego za nieuczciwy, przy czym taki zwrot następuje z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia, jako że chodzi o to, by konsument znalazł się ostatecznie w sytuacji, w jakiej znajdowałby się, gdyby warunek uznany za nieuczciwy nigdy nie istniał (zob. uzasadnienie wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 31 marca 2022 r., C-472/20). Jak podkreślił (...) w wyroku z dnia 16 marca 2023 r. (C-6/22) w przypadku unieważnienia zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą umowy z powodu nieuczciwego charakteru jednego z jej warunków do państw członkowskich należy uregulowanie, w drodze ich prawa krajowego, skutków tego unieważnienia, z poszanowaniem ochrony przyznanej konsumentowi przez Dyrektywę 93/13, w szczególności poprzez zapewnienie przywrócenia sytuacji prawnej i faktycznej, jaka istniałaby w braku zaistnienia takiego nieuczciwego warunku (motyw 22). Art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że w wypadku unieważnienia umowy zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą ze względu na nieuczciwy charakter jednego z jej warunków do państw członkowskich należy uregulowanie, w drodze ich prawa krajowego, skutków tego unieważnienia, z poszanowaniem ochrony przyznanej konsumentowi przez tę dyrektywę, w szczególności poprzez zagwarantowanie przywrócenia sytuacji prawnej i faktycznej, w jakiej konsument ten znajdowałby się w braku takiego nieuczciwego warunku (motyw 33).

W rozpoznawanej sprawie, Bank wypłacił powódce kwotę kapitału kredytu 245 107,80 zł (k. 33). Z tego samego zaświadczenia wynika, że powódka spłaciła do dnia 11 lipca 2022 r. tytułem spłaty rat kredytu kwotę 258 927,36 zł. Z rozliczenia tego pozostała powódce nadpłata 13 819,56 zł, stanowiąca zubożenie powódki i wzbogacenie banku. Do tej wysokości było zatem zasadne roszczenie powódki o zapłatę. Takie podejście jest zbieżne m.in. z wyrokiem (...) z 19 czerwca 2025 r. w sprawie C-396/24, z którego można wysnuć tezę, że o zubożeniu kredytobiorcy i wzbogaceniu banku można mówić wtedy, gdy kredytobiorca uiścił bankowi środki przekraczające otrzymany od niego kapitał. Jednocześnie Sąd Apelacyjny w pełni podzielił wywody Sądu pierwszej instancji na temat początku naliczania odsetek za opóźnienie. W konsekwencji, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmieniając punkt II wyroku, uwzględnił powództwo do wysokości 13 819,56 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 13 sierpnia 2022 r., oddalając powództwo w pozostałym zakresie.

Powyższa zmiana nie miała wpływu na rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego o obciążeniu strony pozwanej całością kosztów procesu, ponieważ w toku postępowania pierwszoinstancyjnego teoria dwóch kondykcji dominowała i powódka mogła być przeświadczona, że jej roszczenie jest usprawiedliwione i znajduje oparcie w orzecznictwie Sądu Najwyższego.

Z uwagi na uwzględnienie powództwa o zapłatę jedynie w części, bezprzedmiotowe było odnoszenie się do podniesionego przez stronę pozwaną zarzutu zatrzymania.

Apelację w pozostałej części oddalono jako bezzasadną na podstawie art. 385 k.p.c.

O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 102 k.p.c. Finalnie strony wygrały w podobnych stopniach. Powódka bowiem słusznie kwestionowała ważność umowy, jednak ostatecznie, wobec opowiedzenia się przez Sąd Apelacyjny za koniecznością badania wzbogacenia i zubożenia stron, w znacznej części przegrała w zakresie roszczenia o zapłatę. Zważywszy na znacznie wyższe koszty poniesione przez stronę pozwaną w postępowaniu apelacyjnym z uwagi na wysokość opłaty od apelacji przy stosunkowym rozdzieleniu kosztów to powódka byłaby zobowiązana do zwrotu ich części na rzecz strony pozwanej. Mając na względzie charakter niniejszej sprawy, jako sporu z zakresu tzw. spraw frankowych, które wciąż są rozstrzygane w sposób niejednolity w zakresie sposobu rozliczeń świadczeń nienależnych między stronami, Sąd Apelacyjny uznał, że w tej sytuacji należy odstąpić od obciążania nimi powódki. Co istotne dla tej oceny, rozstrzygany spór był sporem przedsiębiorcy z konsumentem, który swoje żądanie zasadnie oparł na twierdzeniach o występowaniu nieuczciwych, abuzywnych postanowień w umowie sporządzonej przez bank – profesjonalistę, który te nieuczciwe warunki wprowadził.

O. U.

ZARZĄDZENIE

1.  (...)

2.  (...)

3.  T..(...)

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Paulina Dzbanyszek
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Osoba, która wytworzyła informację:  Wojciech Damaszko
Data wytworzenia informacji: