V ACa 2224/25 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny we Wrocławiu z 2025-12-18
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 18 grudnia 2025 r.
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu V Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: SSA Ewa Głowacka
Protokolant: Paulina Dzbanyszek
po rozpoznaniu w dniu 18 grudnia 2025 r. we O. na rozprawie
sprawy z powództwa R. U. (1) i R. U. (2)
przeciwko (...) Kasie (...) Bank (...) S.A. w O.
o ustalenie i zapłatę
na skutek apelacji strony pozwanej
od wyroku Sądu Okręgowego w Świdnicy
z dnia 11 października 2023 r. sygn. akt I C 1914/22
1. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie II w ten sposób, że oddala powództwo o zapłatę oraz w punkcie IV poprzez wzajemne zniesienie kosztów procesu między stronami;
2. oddala apelację w pozostałym zakresie;
3. odstępuje od obciążenia powodów kosztami postępowania apelacyjnego.
UZASADNIENIE
Zaskrzonym wyrokiem Sąd ustalił, że umowa kredytu szczegółowo opisana w punkcie I jest nieważna i zasądził od (...) Kasy (...) Bank (...) SA na rzecz R. U. (1) i R. U. (3) 196 573,66 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie jak w punkcie II, obciążając stronę pozwaną kosztami procesu.
W apelacji strona pozwana domagając się zmiany wyroku poprzez oddalenie powództwa podniosła szereg zarzutów szczegółowo opisanych w punkcie III (k 366v- 368v)
W odpowiedzi powodowie wnieśli o jej oddalenie.
Sąd Apelacyjny zważył co następuje.
Apelacja jest częściowo uzasadniona.
W ustalonych okolicznościach faktycznych, które Sąd II instancji przyjmuje za własne, dokonana ocena o nieistnieniu stosunku prawnego kredytu z powodu nieważności umowy, jest prawidłowa.
Postanowienia umowy odnoszące się do mechanizmu przeliczenia waluty według kursu ustalanego samodzielnie przez bank w sposób nietransparentny i nieuzgodniony z konsumentem, noszą cechy klauzul niedozwolonych w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., co jest ugruntowanym stanowiskiem judykatury i nie ma potrzeby powtarzania słusznych argumentów przytoczonych w uzasadnieniu wyroku.
Obecnie za utrwalony przyjąć należy pogląd, że określenie wysokości świadczenia z tytułu zwrotu kredytu obciążającego konsumenta z odwołaniem do tabel kursów walut obcych ustalanych jednostronnie przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów, jest nietransparentne, pozostawia pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarcza kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem, a także narusza równorzędność stron, w związku z czym tego rodzaju postanowienia umowne mają charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385 1 k.c., oczywiście przy spełnieniu pozostałych przesłanek w nim określonych (zob. wyroki Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16, z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, z 24 lutego 2022 r., II CSKP 45/22, z 13 maja 2022 r., II CSKP 464/22). Dominująca jest argumentacja prawna, że wyeliminowanie z umowy klauzuli przeliczeniowej powoduje, że nie jest możliwe określenie zgodnego z wolą stron rozmiaru wzajemnych świadczeń, a przede wszystkim wysokości zobowiązania konsumenta względem banku. Jeśli postanowienia określające główne świadczenia stron są niejednoznaczne, to w efekcie nie ma zgodnych oświadczeń woli obu stron co do związania się umową o określonej treści.
Z orzecznictwa (...) i SN wynika także, że stwierdzenie niedozwolonego charakteru postanowienia określającego mechanizm przeliczenia może uzasadniać uznanie całej umowy za nieważną, jeśli bez abuzywnych postanowień, jej obowiązywanie nie będzie możliwe w świetle prawa krajowego. Sąd Najwyższy wyłączył dopuszczalność zastąpienia abuzywnych postanowień umownych przepisami dyspozytywnymi lub zwyczajami, przez zastosowanie średniego kursu NBP w oparciu o art. 358 § 2 k.c. lub art. 41 prawa wekslowego, ewentualnie w oparciu o wykładnię umowy przy zastosowaniu art. 65 k.c. (zob. wyroki z 8 listopada 2022 r., II CSKP 1153/22 i z 31 stycznia 2023 r., II CSKP 941/22), stwierdzając, że jeżeli bez niedozwolonych postanowień umownych umowa nie może obowiązywać, a nie są spełnione przesłanki uzupełnienia luki przez regulację zastępczą i konsument nie wyraził świadomie i swobodnie woli sanowania postanowienia, umowa jest trwale bezskuteczna (nieważna), a podstawą tej nieważności jest art. 58 k.c. (zob. wyroki Sądu Najwyższego z 16 września 2021 r., I CSKP 166/21; z 25 lipca 2023 r., II CSKP 1487/22; z 25 października 2023 r., II CSKP 820/23; z 9 stycznia 2024 r., II CSKP 874/22 oraz z 6 września 2024 r., II CSKP 1644/22).
Natomiast (...), dokonując wykładni przepisów dyrektywy 93/13, mocno akcentuje realizację długoterminowego celu ustanowionego w art. 7, jakim jest zniechęcenie przedsiębiorców do wprowadzania warunków krzywdzących konsumenta, dopuszczając unieważnienie umów, jeśli bez tych warunków miałoby dojść do zmiany charakteru jej głównego przedmiotu.
Po początkowo niejednolitym stanowisku Sądu Najwyższego co do dalszych losów umów zawierających tego rodzaju niedozwolone warunki, w ostatnim czasie przeważa pogląd, że ich wyeliminowanie skutkuje nieważnością umów kredytowych indeksowanych lub denominowanych do obcej waluty i taką linię orzeczniczą przyjmują też sądy powszechne, co nakazuje ocenić zaskarżony wyrok w kontekście jednolitości orzecznictwa.
Jednolitość orzecznictwa i stosowania prawa jest wartością szczególnie istotną w odbiorze społecznym, powiązaną z ogólniejszą - równości wobec prawa.
Oczywiście jednolitość i poprawność (prawidłowość) orzecznictwa nie są pojęciami uzupełniającymi się wzajemnie, a przeciwnie są wartościami samoistnymi oraz odrębnymi. Sąd Najwyższy w uchwale Pełnego Składu z 5 maja 1992 r., (Kw. Pr. 5/92, OSNKW 1993, z. 1–2, poz. 1) podniósł, że „ można sobie wyobrazić orzecznictwo jednolite, lecz nieprawidłowe (…) może być także odwrotnie”. W powołanej uchwale Sąd Najwyższy przyjmując, że jednolitość stosowania prawa generalnie ustępuje jego poprawności (prawidłowości), podniósł jednakże, że postulat jednolitości orzecznictwa sądowego niewątpliwie eksponuje pewność sądowego stosowania prawa.
Jednolitość orzekania, mimo że nie jest wartością merytoryczną stosowania prawa i w tym kontekście nie jest warunkiem podejmowania decyzji trafnych czy poprawnych, jest jednak istotną w kontekście społecznego postrzegania prawidłowego wymiaru sprawiedliwości, rzutującą na ogólne opinie o nim i postawy wobec prawa i jego stosowania (prof. P. P. „Studia i (...) Sądu Najwyższego Materiały Naukowe. Jednolitość orzecznictwa L. – instrumenty – praktyka. Materiały z konferencji naukowej” O., Sąd Najwyższy, 21 listopada 2013 r.) Dla pewności prawa, rozumianej jako przewidywalność rozstrzygnięć w sprawach sądowych o podobnych stanach faktycznych, znaczenie jednolitości orzecznictwa jest ogromne (dr N. U. „Studia i (...) Sądu Najwyższego (…)”).
W kwestii jednolitości orzecznictwa podobnie wypowiedział się Europejski Trybunał Praw Człowieka w wyroku z 11 kwietnia 2019 r. w sprawie B. M. i (...) M. vs Bułgaria (skarga nr (...)), stwierdzając że jakkolwiek sprzeczna linia orzecznicza w zakresie wykładni sądowej jednego przepisu prawa jest zjawiskiem naturalnym i dopuszczalnym, jednakże niepożądanym. Natomiast zgodnie z art. 1 ust 1 ustawy o Sądzie Najwyższym do zadań tego Sądu należy zapewnienie zgodności z prawem i jednolitości orzecznictwa sądów powszechnych. Uwzględniając powyższe, przy braku rozwiązań ustawowych i stanowisku Sądu Najwyższego wyrażanym w powołanych judykatach, a także w świetle orzecznictwa (...) zgodnie z którym sankcja wobec nieuczciwego przedsiębiorcy ma być realna, odstraszająca, a skutek prewencyjny dla całego obrotu, Sąd Apelacyjny zaaprobował dokonaną ocenę o nieważności zawartej umowy.
Nie oznacza to jednak uwzględnienia powództwa o zapłatę.
Niewątpliwie skutkiem nieważności umowy świadczenia obu stron stają się nienależne i podlegają zwrotowi. W świetle art. 410 § 1 k.c. nienależne świadczenie nie stanowi odrębnej konstrukcji prawnej, lecz jest szczególnym przypadkiem bezpodstawnego wzbogacenia, gdzie wzbogacenie uzyskiwane jest na drodze świadczenia zubożonego. O ile do bezpodstawnego wzbogacenia może dojść na skutek różnego rodzaju zdarzeń, zależnych bądź niezależnych od woli zubożonego, tak w przypadku świadczenia nienależnego źródłem wzbogacenia może być jedynie świadczenie.
Do głównych znamion ich obu należy wzbogacenie jednej strony i zubożenie drugiej, czyli przesunięcie wartości z majątku jednej osoby do majątku drugiej.
Zubożenie i wzbogacenie łączy koincydencja (wspólna przyczyna), a nie związek przyczynowo- skutkowy pomiędzy nimi, ponieważ wzbogacenie nie jest przyczyną zubożenia, które nie jest jego skutkiem, co powoduje, że jeśli nie istnieje wzbogacenie „kosztem innej osoby” nie może dojść do zubożenia drugiej.
Przy świadczeniu nienależnym zubożonym ma być ten kto świadczy ( solvens), a bezpodstawnie wzbogaconym – odbiorca tego świadczenia ( accipiens).
Sąd Apelacyjny, w składzie rozpoznającym sprawę, opowiada się za stanowiskiem doktryny i judykatury zgodnie z którym z samego faktu, iż „coś świadczono” nie można przyjąć a priori, że po stronie odbiorcy nastąpiło wzbogacenie, które ten ma obowiązek zwrócić, przez co trudno zaakceptować, aby świadczący (wierzyciel) nie musiał wykazywać ani wartości swojego zubożenia, ani wartości wzbogacenia dłużnika, szczególnie gdy świadcząc zwraca to, co od niego otrzymał, a przecież zwrotowi podlega świadczenie w takim zakresie w jakim wzbogaca accipiensa (odbiorcę) i zubaża solvensa (świadczącego). Sąd Najwyższy w wyroku z 24 czerwca 2021. (II CSKP 88/21) również przyjął, że skoro przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu stosuje się w szczególności do nienależnego świadczenia, przy dochodzeniu jego zwrotu spełnione muszą być wszelkie przesłanki w tym wzbogacenie i zubożenie (por. wyrok TSUE z 31 marca 2022 r., C-472/20 punkt 58).
Po przekazaniu przez bank środków finansowych w oparciu o nieważną umowę kredytu, wzbogaconym był kredytobiorca. W czasie gdy spłacał dług do wysokości otrzymanego kapitału -mimo braku zobowiązania- trudno mówić o jego zubożeniu, w rozumieniu pomniejszenia własnego majątku, skoro zwracał środki finansowe o które wcześniej został wzbogacony. Zubożenie polega przecież na uszczerbku majątkowym jednej strony, a wzbogacenie na powiększeniu majątku drugiej kosztem pierwszej, przez co roszczenie zubożonego przeciwko wzbogaconemu ma za zadanie przywrócenie zachwianej równowagi majątkowej.
Sąd Najwyższy, wyjaśniając przyczyny dla których świadczenie niedoszłego kredytobiorcy nie może być uznane za należne argumentował, że wobec nieważności stosunku prawnego, obowiązek z niego wynikający nie powstał, przez co zapłata zmierzająca do umorzenia zobowiązania stanowi świadczenie nienależne i nie może być zakwalifikowana jako świadczenie należne w ramach innego stosunku prawnego (bezpodstawnego wzbogacenia) (vide: postanowienie S.N. z dnia 6 lipca 2021 r. III CZP 41/20, uchwała SN z dnia 16 lutego 2021 r. III CZP 11/20).
Jest oczywiste, że kredytobiorca świadcząc na rzecz banku wskazuje jako tytuł spłatę kredytu, bowiem działa w zamiarze wykonania (umorzenia) zobowiązania. Trudno nie uwzględnić już dokonanych spłat i nie zaliczyć ich na poczet zwrotu tego co świadczył bank, nawet jeśli w chwili świadczenia wierzytelność banku nie była jeszcze wymagalna, którą cechuje to, że dłużnik nie musi jeszcze świadczyć, ale już jest zobowiązany.
W wykonaniu nieważnej umowy bank wypłacił powodom 204 586,65zł, natomiast w okresie objętym żądaniem, którym Sąd jest związany i nie może wychodzić poza jego granice, powodowie przekazali bankowi 196 573,66zł, a zatem kwotę niższą niż świadczenie banku.
W czasie gdy świadczyli na rzecz banku do wysokości otrzymanego kapitału trudno mówić o ich zubożeniu, w rozumieniu pomniejszenia własnego majątku, skoro zwracali środki finansowe, o które wcześniej zostali wzbogaceni. Jeśli dochodzona kwota jest niższa od świadczenia banku (wypłaconego kapitału), po stronie powodów nie została spełniona przesłanka zubożenia w zakresie dochodzonych kwot, przez co powództwo o zapłatę nie było uzasadnione, co skutkowało zmianą wyroku w punkcie II poprzez jego oddalenie, w oparciu o art. 386 § 1 k.p.c.
Korekcie tym samym podlega rozstrzygnięcie o kosztach procesu.
Powodowie błędnie określili wartość przedmiotu sporu. Dochodzenie kilku roszczeń przeciwko temu samemu pozwanemu jest zawsze wynikiem kumulacji przedmiotowej (art. 191 k.p.c.). Oba zgłoszone w pozwie miały charakter majątkowy, przez co dla określenia wartości przedmiotu sporu i przedmiotu zaskarżenia zlicza się ich wartość.
Skoro Sąd nie dokonał jej sprawdzenia w trybie art. 25 k.p.c. została ona utrwalona także na etapie postępowania apelacyjnego (art. 368 § 2 k.p.c.).
Po dokonanej zmianie wyroku powództwo zostało uwzględnione w 51 % (204 586,65zł + 196 573,66zł = 401 160,31 zł) i w takiej części koszty ponosi strona pozwana. Uwzględniając proporcje wygranej do przegranej oraz zbliżone koszty poniesione przez każdą ze stron, winny podlegać one wzajemnemu zniesieniu w oparciu o art. 100 k.p.c.
Apelacja została uwzględniona w 49 % i w takiej części koszty ponoszą powodowie. Z ich łącznej sumy 17 929 zł (9 829zł + 4050zł x 2) jest to kwota 8 785zł, a skoro ponieśli 4 050zł, do zasądzenia pozostaje różnica w wysokości 4 735zł.
Biorąc pod uwagę ich wysokość oraz uwzględniając, że dochodzone roszczenia są skutkiem wprowadzenia do umowy klauzul niedozwolonych przez bank, co skutkowało jej nieważnością, a w konsekwencji obowiązkiem zwrotu świadczeń, tyle że objęte żądaniem było niezasadne z powodu niespełnienia przesłanki zubożenia, Sąd II instancji zastosował zasadę słuszności wyrażoną w art. 102 k.p.c. Rozstrzygając o kosztach Sąd wziął też pod uwagę niejednolite stanowisko judykatury w zakresie wzajemnych rozliczeń stron w sprawach tzw. kredytów frankowych.
Z. K.
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Osoba, która wytworzyła informację: Ewa Głowacka
Data wytworzenia informacji: