Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

V ACa 2597/25 - zarządzenie, wyrok, uzasadnienie Sąd Apelacyjny we Wrocławiu z 2025-12-10

Sygn. akt V ACa 2597/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 10 grudnia 2025 r.

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu V Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: SSA Paweł Pszczołowski

Protokolant: Paulina Gawron

po rozpoznaniu w dniu 10 grudnia 2025 r. we L. na rozprawie

sprawy z powództwa T. B.

przeciwko (...) spółce akcyjnej w L.

o zapłatę i ustalenie

na skutek zażalenia powoda i apelacji pozwanego

od wyroku Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze

z dnia 5 grudnia 2023 r. sygn. akt I C 49/23

1.  oddala apelację;

2.  oddala zażalenie;

3.  zasądza od strony pozwanej na rzecz powoda 2250 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania odwoławczego z ustawowymi odsetkami za opóźnienie
od daty uprawomocnienia się tego punktu orzeczenia do dnia zapłaty.

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 5 grudnia 2023 r. – sygn. akt I C 49/23, Sąd Okręgowy
w Jeleniej Górze, po rozpoznaniu sprawy z powództwa T. B. przeciwko (...) S.A. we L. w pkt 1 ustalił nieistnienie całego stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu na cele (...) zawartej w dniu 26 września 2008 r. przez T. B. z (...) S.A. z siedzibą w L., której następcą prawnym jest (...) S.A. w L., w pkt 2 zasądził od pozwanego (...) S.A. w L. na rzecz powoda T. B. kwotę 13.480,88 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 5 grudnia 2023 r. do dnia zapłaty, w pkt 3 w pozostałym zakresie powództwo oddalił, w pkt 4 koszty postępowania wzajemnie zniósł.

Powód wniósł zażalenie na postanowienie o kosztach zawarte w pkt IV wyroku zaskarżając je w całości, w zakresie w jakim Sąd obciążył powoda kosztami procesu oraz nie zasądził ma rzecz powoda kosztów procesu w kwocie 10 800 zł. Postanowieniu zarzucił naruszenie przepisu art. 100 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 7 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (k. 239-241).

Wniósł o zmianę zaskarżonego postanowienia i zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 10 800 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania zażaleniowego.

W odpowiedzi na zażalenie strona pozwana wniosła o oddalenie zażalenia w całości oraz zasądzenie od powoda na jej rzecz kosztów postępowania zażaleniowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych (k. 276).

Apelację od powyższego wyroku w zakresie pkt. 1, 2 i 4 wywiodła strona pozwana, zarzucając zaskarżonemu wyrokowi szereg naruszeń zarówno co do przepisów prawa materialnego jak i procesowego, w sposób szczegółowo opisany na str. 1-6 apelacji (k. 247-249v). Wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku przez oddalenie w powództwa w całości oraz zasądzenie na rzecz strony pozwanej kosztów postępowania za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.

W odpowiedzi na apelację powód wniósł o jej oddalenie w całości oraz zasądzenie od strony pozwanej na jego rzecz kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych (k. 280).

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja strony pozwanej nie zasługiwała na uwzględnienie. Na uwzględnienie nie zasługiwało również zażalenie powoda.

Niniejsza sprawa została rozpoznana w składzie jednoosobowym, a to z uwagi na treść art. 367 1 § 1 k.p.c., który został wprowadzony na mocy art. 1 pkt 16 ustawy z 7 lipca 2023 r. o zmianie ustawy - kodeks postępowania cywilnego, ustawy - prawo o ustroju sądów powszechnych, ustawy - kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2023 r. poz. 1860).

Podstawą rozpoznania apelacji były ustalenia faktyczne, poczynione przez Sąd Okręgowy w ramach uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Zdaniem Sądu Apelacyjnego znajdowały one oparcie w zebranym w niniejszym postępowaniu materiale dowodowym. Sąd pierwszej instancji przeprowadził w tej sprawie wystarczające i wyczerpujące postępowanie dowodowe oparte na dowodach z dokumentów. Na tej podstawie poczynił relewantne, a przede wszystkim prawidłowe ustalenia faktyczne, które przedstawiają fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy w sposób odpowiadający wynikom postępowania dowodowego. Powtarzanie ustaleń Sądu pierwszej instancji nie jest zatem konieczne i Sąd Apelacyjny przy zastosowaniu art. 387 § 2 1 ust. 1 k.p.c. władny jest poprzestać na stwierdzeniu, że ustalenia te uznaje w całości za swoje.

Wskazać w tym miejscu należy, iż z ustanowionego w art. 378 § 1 k.p.c. obowiązku rozpoznania sprawy w granicach apelacji nie wynika konieczność osobnego omówienia przez sąd w uzasadnieniu wyroku każdego argumentu apelacji. Za wystarczające należy uznać odniesienie się do sformułowanych w apelacji zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to, że zostały one przez sąd II instancji w całości rozważone przed wydaniem orzeczenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z 30 czerwca 2022 r., II CSKP 676/22, LEX nr 3361598 i przytoczone w nim orzecznictwo).

Sąd Apelacyjny w pełni podziela stanowisko Sądu Okręgowego co do niedozwolonego charakteru postanowień spornej umowy kredytu regulujących mechanizm waloryzacji kredytu kursem (...) oraz skutków stwierdzenia abuzywności tych postanowień i ich wyeliminowania.

Na wstępie należy odnieść się do podniesionego zarzut naruszenia art. 189 k.p.c. w zakresie podniesienia braku interesu prawnego w powództwie o ustalenie. Wbrew twierdzeniom strony pozwanej, powód miał interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. w wytoczeniu powództwa. Interes prawny zachodzi wówczas, gdy sam skutek, jaki wywoła uprawomocnienie się wyroku ustalającego, zapewni stronie ochronę jej prawnie doniosłych interesów, czyli definitywnie zakończy spór istniejący lub prewencyjnie zapobiegnie powstaniu takiego sporu w przyszłości. Powód dochodził roszczenia w toku realizacji umowy, w celu uchylenia niepewności co do tego, czy umowa ta jest dla niego wiążąca. Pozytywne rozstrzygnięcie pozwoli powodowi uniknąć ewentualnych sporów w przyszłości choćby w zakresie wysokości świadczenia pieniężnego należnego pozwanemu bankowi. Dopóki strony wiąże umowa, powód nie mógł domagać się rozliczenia umowy. Bez rozstrzygnięcia na przyszłość o zasadach rozliczenia kredytu, nie istnieje możliwość definitywnego zakończenia sporu. Rozstrzygnięcie roszczenia o ustalenie nieważności umowy zniesie stan niepewności w zakresie wysokości rat i sposobu ich rozliczania.

W pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutów naruszenia przepisów proceduralnych, gdyż wnioski w tym zakresie z istoty swej determinują rozważania co do pozostałych zarzutów apelacyjnych, albowiem jedynie pozbawione błędów ustalenia faktyczne, będące wynikiem należycie i starannie przeprowadzonego postępowania mogą być podstawą oceny skarżonego rozstrzygnięcia w kontekście twierdzeń o naruszeniu przepisów prawa materialnego.

Chybiony w ocenie Sądu Apelacyjnego pozostawał przede wszystkim zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Sąd Apelacyjny po zapoznaniu się ze zgromadzonym materiałem dowodowym ocenił, że do skutecznego podważenia ustaleń i ocen Sądu Okręgowego nie mogła prowadzić treść zgłoszonych w apelacji zarzutów, w tym w szczególności naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Skuteczne jego postawienie wymaga wykazania naruszenia kryteriów swobodnej oceny dowodów, tj. zasad logiki i doświadczenia życiowego. Sama polemika ze stanowiskiem Sądu nie jest w tym zakresie wystarczająca. Tymczasem apelujący koncentrował się na prezentacji własnej oceny poszczególnych dowodów i ich doniosłości w sprawie. Sąd Okręgowy nie dopuścił się naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w żadnym aspekcie niniejszej sprawy i przeprowadził wystarczające postępowanie dowodowe, zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów, nie przekraczając jej granic. Podkreślić przy tym należy, że w przeważającej mierze na materiał dowodowy w sprawie składały się dowody z dokumentów, których autentyczność, ani wiarygodność nie była kwestionowana przez strony. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika takie rozumowanie Sądu Okręgowego, które ignorowałoby zasady logiki, doświadczenia życiowego, czy też prowadziłoby do wniosków niewynikających z powyższego materiału. Przeciwnie, rozważania te były poparte trafną i przekonującą oceną dowodów, prowadzącą do ustalenia prawidłowej podstawy faktycznej rozstrzygnięcia.

W szczególności, wbrew twierdzeniom apelującej, Sąd Okręgowy w oparciu o przeprowadzone dowody poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne dotyczące informowania powoda o ryzyku kursowym, czy też zasadach funkcjonowania kredytu denominowanego/indeksowanego do waluty obcej. Powodowi nie wyjaśniono szczegółowo mechanizmu przeliczeniowego kredytu i ewentualnych niebezpieczeństw związanych z klauzulą waloryzacyjną, czego należało oczekiwać mając na uwadze, że bez przygotowania z zakresu bankowości, czy finansów, nie miał on wystarczającej wiedzy i doświadczenia, aby w pełni zrozumieć i ocenić skutki tych postanowień.

W ocenie Sądu Apelacyjnego brak było również podstaw dla stwierdzenia naruszenia przez Sąd Okręgowy przepisu art. 227 k.p.c., 232 k.p.c. w zw. z art. 235 2 § 1 pkt 3 i 5 k.p.c. przez pominięcie dowodu z zeznań świadków W. J., H. I., X. B.. Powołane przez stronę pozwaną dowody nie miały wbrew ocenie skarżącej istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia, w świetle dokonanych w sprawie ustaleń odnośnie zamieszczenia w przedmiotowej umowie zapisów, które miały charakter abuzywny, a których eliminacja z jej treści skutkowała uznaniem jej ostatecznie za nieważną. Z tych powodów nie było podstaw do stwierdzenia, że tym zakresie Sąd Okręgowy przekroczył granice swobodnej oceny dowodów, o których mowa w art. 233 § 1 k.p.c. W oparciu bowiem o treść postanowień umowy, Sąd Okręgowy samodzielne ocenił zapisy umowy w zakresie wyznaczania kryteriów określania kursu waluty. Okoliczność, czy kursy publikowane przez Bank w tabeli kursów były rynkowe, nie ma znaczenia, bowiem istotne dla rozstrzygnięcia były postanowienia zawartej umowy, a nie sposób jej wykonywania. Nadto, zasady określania kursów walut winny wynikać z umowy i być znane kredytobiorcom już w momencie zawarcia umowy. Dowody z zeznań świadków, jak również dowód z opinii biegłego sądowego w zakresie powołanym w pozwie oraz apelacji nie mógł być przydatny w niniejszym postępowaniu, gdyż to rolą sądu jest ocena ważności umowy w kontekście przedstawionych przez strony zarzutów. Przeprowadzenie tych dowodów pozostawało również zbędne na etapie postępowania apelacyjnego. Zbędnym było też przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego na okoliczność wyliczenia wysokości wynagrodzenia należnego pozwanej za korzystanie z kapitału, albowiem nie było podstaw do żądania przez pozwaną takiego wynagrodzenia. Sąd Apelacyjny w pełnej rozciągłości podziela stanowisko wyrażone przez (...) w uzasadnieniu wyroku z dnia 15.06.2023 r. – sygn. akt C 520/21, że w sytuacji uznania umowy kredytu za nieważną bankowi przysługuje wyłącznie zwrot wypłaconej kwoty kapitału bez dodatkowego oprocentowania lub innych należności, gdyż nie może on czerpać zysków na skutek zamieszczenia w umowie zapisów, które do tego doprowadziły.

Odnosząc się do podniesionych przez stronę pozwaną zarzutów materialnoprawnych wskazać należy, że w świetle aktualnego orzecznictwa Sądu Najwyższego i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie zasługują one na uwzględnienie.

Nie budzi wątpliwości Sądu Apelacyjnego, że umowa kredytu wiążąca wysokość udzielonego kredytu oraz wysokość jego spłat z kursem waluty obcej, np. franka szwajcarskiego, nie jest sprzeczna z ogólną konstrukcją umowy kredytu przewidzianą w art. 69 ust. 1 prawa bankowego. Orzecznictwo Sądu Najwyższego jest w tym zakresie już utrwalone (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, a także powołane w nim wyroki Sądu Najwyższego: z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14; z 19 marca 2015 r., IV CSK 362/14; z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14; z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16). W szczególności ustawa z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2011 r. Nr 165, poz. 984), czyli tzw. ustawa antyspreadowa, potwierdziła tylko to, co wcześniej wynikało już z zasady autonomii woli stron (art. 353 1 k.c.), a mianowicie, że przed wejściem w życie tej ustawy dopuszczalne było zawieranie umów o kredyt denominowany, jak i indeksowany (wyrok Sądu Najwyższego z 30 października 2020 r., II CSK 805/18).

Kluczowa dla niniejszej sprawy była ocena, czy zawarte w umowie postanowienia określające mechanizm waloryzacji, mogą być oceniane na gruncie art. 385 1 k.c. jako postanowienia abuzywne, a w dalszej kolejności, w razie ich eliminacji klauzuli, czy umowa może być uznana za ważną.

Dokonując oceny na tym tle należy wskazać, że zgodnie z dyspozycją art. 385 1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Przepis art. 385 1 § 1 k.c. stanowi implementację art. 4 ust. 2 Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (dalej jako dyrektywa 93/13) do porządku krajowego, a zatem musi też być wykładany zgodnie z przepisami dyrektywy. Tym samym przepis ten musi być poddawany prounijnej wykładni przez sądy powszechne, które pozostają przy tym związane wykładnią przepisów unijnych dokonaną przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej ((...)).

W ocenie Sądu Apelacyjnego, jak słusznie wskazał na to Sąd Okręgowy spełnione zostały wszystkie przesłanki pozwalające uznać ww. postanowienia łączącej strony umowy, a dotyczące mechanizmu indeksacji, za klauzule abuzywne. Z dowodów zgromadzonych w sprawie jednoznacznie wynika, że powód zawarł przedmiotową umowę o kredyt jako konsument (art. 22 1 k.c.), a strona pozwana zawarła ją w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie czynności bankowych (art. 43 1 k.c.). Nie budziło również wątpliwości, że postanowienia przedmiotowej umowy, dotyczące indeksacji, nie były uzgadniane z powodem indywidualnie przed zawarciem umowy. Strona pozwana nie sprostała także wymogowi jednoznacznego sformułowania postanowień umownych i nie zrealizowała prawidłowo spoczywającego na niej obowiązku informacyjnego.

Wskazać w tym miejscu należy, iż nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (art. 385 1 § 3 k.c.). Przy czym należy podkreślić, że wzorce są to klauzule, opracowane przed zawarciem umowy i wprowadzane do stosunku prawnego przez jedną ze stron w ten sposób, że druga strona nie ma wpływu na ich treść. Są one zwykle opracowywane w oderwaniu od konkretnego stosunku umownego i w sposób jednolity określają treść przyszłych umów, stąd strona która wyraziła zgodę na stosowanie wzorca nie może zmieniać jego treści według swojej woli. Ciężar dowodu, że dane postanowienie umowne zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (art. 385 1 § 4 k.c.). W okolicznościach niniejszej sprawy strona pozwana nie wykazała, aby powód miał jakikolwiek wpływ na postanowienia umowne dotyczące przeliczenia wpłacanych przez niego kwot na poczet spłaty kredytu. Samo zaakceptowanie zaś przez powoda kwestionowanych postanowień umownych przez podpisanie przedmiotowej umowy nie oznacza, że postanowienia te zostały z nim indywidulanie uzgodnione bądź też, że miał on realny wpływ na ich treść.

By stwierdzić indywidulane uzgodnienie treści umowy wpływ konsumenta musi mieć charakter realny, a nie polegać na teoretycznej możliwości wystąpienia z wnioskiem o zmianę określonych postanowień umowy czy przyjęcia innej oferty kredytowej. Indywidualnemu uzgodnieniu postanowień umownych nie czyni zadość wybór przez konsumenta wskazanie waluty kredytu jako (...), zamiast PLN. Podkreślić należy, że nie stanowi indywidualnego uzgodnienia dokonanie wyboru przez konsumenta jednego z kilku rodzajów umów (PLN lub (...)) przedstawionych przez przedsiębiorcę. Konsument nie może być postawiony przed możliwością wyboru między jednym rodzajem umowy zawierającym postanowienia niedozwolone, a drugim, który takich postanowień nie zawiera. Jak wskazał Sąd Najwyższy „nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Chodzi zatem o postanowienia, które nie były uzgadniane w toku negocjacji albo nie zostały przyjęte w następstwie propozycji kontrahenta” (tak SN w wyroku z 1.03.2017 r., IV CSK 285/16). Z powyższego wynika, że przyjęcie propozycji banku jako przedsiębiorcy, w szczególności zawartej w przedstawionym wzorcu umowy, nie oznacza rzeczywistego wpływu konsumenta na treść postanowienia. Wpływ taki istnieje natomiast, gdy to konsument proponuje określoną treść postanowienia (albo są one uzgadniane). Taka sytuacja w niniejszej sprawie nie miała jednak miejsca. Dalej wskazać należy, iż także z art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 jednoznacznie wynika, że warunki umowy zawsze zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej i konsument nie miał w związku z tym wpływu na ich treść, zwłaszcza jeśli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. W niniejszej sprawie całość spornych postanowień pochodzi z dokumentów o takim charakterze – zarówno umowa, jak i regulamin, stanowiły bowiem gotowy wzorzec, sporządzany przez Bank. Sposób zawierania umowy wykluczał możliwość indywidualnego wpływania przez konsumentów na treść powstałego stosunku prawnego. Sama zaś decyzja co do zawarcia umowy zawierającej klauzule waloryzacyjne nie oznacza, że klauzule te zostały z powodem indywidualnie uzgodnione.

Kolejno wskazać należy, iż sporne postanowienia stanowią niewątpliwie główny przedmiot umowy. W związku z powyższym ustalić należało, czy sformułowane zostały one w sposób jednoznaczny. W ocenie Sądu Apelacyjnego postanowienia te nie spełniają tego kryterium. Na podstawie kwestionowanych postanowień umownych nie było bowiem możliwe precyzyjne określenie kwoty kredytu w (...) oraz kwoty spłaty w (...) bez odniesienia do tabeli kursów tworzonej jednostronnie przez pozwany bank, przy czym ani w umowie ani w regulaminie do umowy nie zostały określone w jednoznaczny i weryfikowalny sposób kryteria, w oparciu o które pozwany bank ustalał kursy walut, w tym nie wskazano żadnych kryteriów co do górnej granicy tych kursów. W okolicznościach niniejszej sprawy świadczenia należne bankowi z punktu widzenia prawa zobowiązań, pozostawały zatem od początku niedookreślone. W ocenie Sądu Apelacyjnego, na gruncie niniejszej sprawy bank miał możliwość jednostronnie i arbitralnie, a przy tym w sposób wiążący, modyfikować wskaźnik, według którego obliczana jest wysokość kapitału kredytu, czyli wypłacanej kwoty kredytu i kształtowanie świadczenia kredytobiorcy - przeliczenie kredytu udzielonego powodom odbywa się przeto oparciu o tabele kursowe sporządzane przez pozwany bank, będące jego wewnętrznym dokumentem i to też uprawnienie do określania wysokości kursu (...) na gruncie zawartej umowy, nie ma żadnych formalnie i faktycznie określonych ograniczeń. Klauzula przewalutowania została więc w tym, zakresie wyrażona w sposób dający bankowi swobodę w kształtowaniu kursu waluty przyjmowanego do rozliczeń. Umowa nie określała przy tym jednoznacznie kryteriów, jakimi kierował się bank przy ustalaniu kursu (...), co uniemożliwiało powodowi dokonanie weryfikacji wysokości tego kursu, a w konsekwencji i wynagrodzenia banku w zamian za oddanie mu do dyspozycji określonej kwoty środków pieniężnych.

Zgodnie z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości z dnia 20 września 2018 r. w sprawie o sygn. akt C-51/17, warunki umowy powinny być wyrażone prostym i zrozumiałym językiem, co zobowiązuje instytucje finansowe do dostarczenia kredytobiorcom informacji wystarczających do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. Wymóg ten oznacza zatem, że warunek dotyczący ryzyka kursowego musi zostać zrozumiany przez konsumenta. Wskazać należy, za Sądem Apelacyjnym w Warszawie (wyrok z dnia 26 sierpnia 2020 r., w sprawie o sygn. akt VI ACa 801/19), że świadomość ryzyka kursowego to taki stan, w którym kredytobiorca w chwili zawierania umowy kredytu ma wiedzę, jak kształtowałoby się jego zadłużenie oraz koszty obsługi spłaty kredytu w przypadku silnej deprecjacji złotówki względem danej waluty obcej, z której kursem dany kredyt został powiązany, ale w oparciu o treść umowy kredytu, która ma zostać zawarta, a nie przez bliżej niedookreślone symulacje, które mogą być powiązane z jej treścią.

Z dowodów zgromadzonych w niniejszej sprawie, nie wynika, aby strona pozwana sprostała powyższemu obowiązkowi. Nie wynika z nich bowiem, aby strona pozwana przed zawarciem przedmiotowej umowy, wykonując ciążący na niej obowiązek informacyjny, przedstawiła powodowi w rzetelny sposób informację o tym, że mogą wystąpić znaczne wahania kursu waluty (...), co może mieć znaczący wpływ na wysokość raty kredytowej. Nie przedstawiono w szczególności powodowi symulacji rat kredytowych przy założeniu znacznego wzrostu kursu (...) a w szczególności strona pozwana nie udowodniła, że taka okoliczność miała miejsce. Powód wobec braku świadomości ryzyka kursowego, w ocenie Sądu Apelacyjnego nie był w stanie prawidłowo ocenić oferowanego mu produktu. W ocenie Sądu, samo odebranie od powoda oświadczenia o tym, że jest świadomy ryzyka kursowego i zawarcie takiego zapisu w umowie, nie spełnia wymogu udzielenia rzetelnej i jasnej informacji w powyższym zakresie. Nie można uznać, że powód w oparciu o przedstawione mu informacje mógł zakładać, że istnieje realne ryzyko gwałtownego i radykalnego wzrostu kursu (...) wobec waluty PLN oraz że uzyskał od strony pozwanej informacje pozwalające ocenić, jakie konsekwencje ekonomiczne ma dla jego zobowiązania radykalny wzrost kursu waluty indeksacji. Należy zauważyć, że w dokumencie dotyczącym spornej umowy podpisanym przez powoda, sporządzonym na gotowym formularzu, informacja o ryzyku kursowym była bardzo ogólna, niepoparta żadnymi przykładami, obrazującymi w jaki sposób zmieniłaby się wysokość raty kredytowej oraz saldo zadłużenia na skutek wzrostu kursu waluty (...).

W ocenie Sądu Apelacyjnego, wbrew stawianym przez apelującą zarzutom, Sąd Okręgowy dokonał wyczerpującej, szczegółowej i metodycznej oceny zakwestionowanych postanowień umownych przez pryzmat dyspozycji art. 385 1 k.c. i prawidłowo uznał, że są one sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy konsumenta. Klauzule przeliczeniowe pozostawały nieczytelne, niejasne i niejednoznaczne, a w oparciu o ich treść przeciętny konsument nie był w stanie określić całkowitej kwoty zadłużenia oraz wysokości poszczególnych rat kapitałowo-odsetkowych. Warunki określania kursu kupna i sprzedaży waluty przez bank były niezrozumiałe i nieweryfikowalne przez kredytobiorcę.

Wymaga w tym miejscu podkreślenia, że warunkiem uznania postanowienia umownego za abuzywne jest ustalenie, że kształtuje ono prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, gdy można rozsądnie założyć, że kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy i słuszny, uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji klauzulę będącą źródłem braku równowagi stron (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15.01.2016 r. I CSK 125/15 LEX 1968429).

O ile kwestie rozpatrywane na tle spraw tzw. frankowych, budzą nadal kontrowersje zarówno w doktrynie, jak i orzecznictwie, to uznanie abuzywności zapisów umów zawierających analogiczny jak w niniejszej sprawie mechanizm przeliczeniowy, jest powszechnie podzielane. W uzasadnieniu tego stanowiska podkreśla się w szczególności, że biorąc pod uwagę fakt, iż w przypadku kredytu waloryzowanego, oprócz odsetek kredytobiorca ponosi koszty zmian kursowych i kursów walut przyjętych w danym banku (spread walutowy), winien on już w chwili zawierania umowy znać mechanizm ustalania tych kosztów, aby mieć świadomość konsekwencji ekonomicznych tych postanowień. Tymczasem przedmiotowa umowa nie określała kryteriów, jakimi kierował się bank przy ustalaniu kursu (...), co uniemożliwiało powodowi dokonanie weryfikacji wysokości tego kursu, a w konsekwencji i wynagrodzenia banku w zamian za oddanie mu do dyspozycji określonej sumy środków pieniężnych. Takie postanowienie umowne wypełnia przesłankę, o której mowa w art. 385 3 pkt 20 k.c., dającą kontrahentowi konsumenta uprawnienie do określenia lub podwyższenia ceny lub wynagrodzenia po zawarciu umowy, a więc należy je uznać za niedozwolone.

Zastrzeżenie w umowie możliwości jednostronnego określania należnego bankowi wynagrodzenia i wysokości kredytu według tabel kursowych banku stanowi o rażącym naruszeniu interesów powoda jako konsumneta. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym, a dobre obyczaje oznaczają zachowanie zasad równorzędności stron i zakaz wykorzystywania swojej silniejszej pozycji. Wyraźnego podkreślenia wymaga nieuczciwość klauzuli nie wyraża się w tym, że konkretny kurs był zawyżony w stosunku do rynkowego, ale w tym, że został on narzucony przez bank, który faktycznie samodzielnie decydował o wysokości zadłużenia kredytobiorcy. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na złotówki w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta.

W świetle aktualnego orzecznictwa nie powinno budzić wątpliwości, iż tego rodzaju postanowienia wprowadzające mechanizm indeksacyjny mają charakter niedozwolony, uznaje się bowiem, iż określenie wysokości należności obciążającej konsumenta z odwołaniem do tabel kursów ustalanych jednostronnie przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów, jest nietransparentne, pozostawia pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarcza kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz narusza równorzędność stron (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 11.12.2019 r., V CSK 382/18; z dnia 30.09.2020 r., I CSK 556/18; z dnia 02.06.2021 r., I CSKP 55/21; z dnia 03.02.2022 r., II CSKP 459/22; z dnia 03.02.2022 r., II CSKP 975/22; z dnia 18.08.2022 r., II CSKP 387/22). W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów.

Postanowienia abuzywne są od początku, z mocy samego prawa dotknięte bezskutecznością na korzyść kredytobiorcy, chyba że następczo udzieli on świadomej i wolnej zgody na te klauzule i w ten sposób przywróci im skuteczność z mocą wsteczną (zob. uchwałę składu 7 sędziów SN - zasada prawna z dnia 7.05.2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021, Nr 9, poz. 56). Okolicznością nie budzącą wątpliwości jest to, że powód takiej zgody nie udzielił, a w toku procesu konsekwentnie domagał się uznania umowy za nieważną.

Skoro postanowienia określające mechanizm waloryzacji stanowiły niedozwolone postanowienia umowne i zgodnie z art. 385 1 § 1 i § 2 k.c. nie wiązały powoda, co oznacza konieczność wyeliminowania ich z umowy, należało rozważyć, czy mogła ona bez tych postanowień nadal obowiązywać i być wykonywana oraz, czy postanowienia te mogą ewentualnie zostać zastąpione przepisami dyspozytywnymi.

W tym też kontekście należy rozważać aspekt „utrzymania” umowy przez wprowadzenie rozwiązań z innych przepisów kodeks cywilnego (średni kurs NBP - art. 358 § 2 k.c.), czy w ogóle z innych aktów prawnych (np. powoływanego w praktyce art. 41 ustawy z dnia 28.04.1936 r. - Prawo wekslowe; aktualnie: t.j. Dz.U. z 2022 r., poz. 282; dalej: pr. weksl.).

Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z dnia 3.10.2019 r., D., C-260/18 jednoznacznie stwierdził, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę. Stanowisko takie zostało także zaprezentowane w wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 8.09.2022 r. w sprawach połączonych C-80/21- C 82/21, mających za przedmiot wnioski o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym złożone przez Sąd Rejonowy dla Warszawy - Śródmieścia. Przedmiotem wniosków było to, czy art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym sąd krajowy może, po stwierdzeniu nieważności nieuczciwego warunku znajdującego się w umowie zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą, która to nieważność pociąga za sobą nieważność tej umowy w całości, zastąpić ten warunek albo wykładnią oświadczeń woli stron w celu uniknięcia unieważnienia tej umowy (motyw 79), albo przepisami prawa krajowego o charakterze ogólnym, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych, ani przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę (motyw 77). Trybunał Sprawiedliwości w powołanym wyroku, odnosząc się także do wcześniejszego orzecznictwa podkreślił, że możliwość zastąpienia, stanowiąca wyjątek od ogólnej zasady, zgodnie z którą dana umowa pozostaje wiążąca dla stron tylko wtedy, gdy może ona nadal obowiązywać bez zawartych w niej nieuczciwych warunków, jest ograniczona do przepisów prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym lub mających zastosowanie, jeżeli strony wyrażą na to zgodę (motyw 72). Wskazał przy tym, że z akt spraw przedłożonych Trybunałowi nie wynika, by istniały przepisy prawa polskiego o charakterze dyspozytywnym, mające zastąpić uchylone nieuczciwe warunki umowne. Sąd odsyłający zwrócił się bowiem do Trybunału a priori o możliwość zastąpienia nieuczciwych warunków, uchylonych przez przepisy prawa krajowego o charakterze ogólnym, które nie mają zastosowania konkretnie do umów zawieranych pomiędzy przedsiębiorcą, a konsumentem (motyw 76). Podkreślił zarazem, że sądy krajowe są zobowiązane wyłącznie do odstąpienia od stosowania nieuczciwego warunku umownego, aby nie wywierał on obligatoryjnych skutków wobec konsumenta, przy czym nie są one uprawnione do zmiany jego treści. Umowa powinna bowiem w zasadzie nadal obowiązywać, bez jakiejkolwiek zmiany innej niż wynikająca z usunięcia nieuczciwych warunków, o ile takie dalsze obowiązywanie umowy jest prawnie możliwe zgodnie z normami prawa wewnętrznego (motyw 80). Podsumowując swoje rozważania wskazał, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym sąd krajowy może, po stwierdzeniu nieważności nieuczciwego warunku znajdującego się w umowie zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą, który pociąga za sobą nieważność tej umowy w całości, zastąpić warunek umowny, którego nieważność została stwierdzona, albo wykładnią oświadczenia woli stron w celu uniknięcia unieważnienia tej umowy, albo przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym, nawet jeśli konsument został poinformowany o skutkach nieważności tejże umowy i zaakceptował je (motyw 84).

Trzeba w tym miejscu jednak zaznaczyć, że nie istniały i nie istnieją przepisy dyspozytywne, ani ustalone zwyczaje, które można byłoby zastosować, aby wyeliminować wymienione braki i uniknąć stwierdzenia nieważności spornej umowy. W tym względzie wskazania wymaga, że na dzień zawarcia spornej umowy, tj. we wrześniu 2008 r. brak było w przepisach prawa polskiego przepisów o charakterze dyspozytywnym mogących wypełnić lukę powstałą w wyniku stwierdzenia bezskuteczności postanowień odnoszących się do kursów waluty. Za niedopuszczalne należy zaś uznać zastępowanie przez Sąd niedozwolonego postanowienia umownego innym mechanizmem wyliczenia kwoty kredytu – w tym np. średnim kursem stosowanym przez NBP. Nie zachodzą zatem podstawy do eliminacji wyłącznie tych postanowień spornej umowy kredytu, które odnoszą się do waloryzacji kredytu kursem (...) z tabeli banku, i zastąpienia kursów banku kursem średnim Narodowego Banku Polskiego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26.04.2022 r., II CSKP 550/22). Brak jest przy tym usprawiedliwionych podstaw do zastosowania art. 358 § 2 k.c. Nie ma zresztą możliwości oddzielenia klauzuli kursowej (czyli ściśle rodzaju stosowanych kursów) od samej klauzuli indeksacyjnej czy też klauzuli ryzyka walutowego, bowiem są one powiązane między sobą, a także z pozostałymi postanowieniami umowy. Przepisu dyspozytywnego nie stanowił również art. 41 ustawy z 28 kwietnia 1936 r. Prawo wekslowe. Skutki zastosowania przez przedsiębiorcę klauzul abuzywnych zostały jasno określone w kodeksie cywilnym i nie ma potrzeby odwoływania się do uregulowań, które nie są charakterystyczne dla określonej instytucji prawa cywilnego (w tym wypadku: umowy kredytu). Nie można w tym miejscu pominięć okoliczności, iż z orzecznictwa (...) wynika, że sądy krajowe są zobowiązane wyłącznie do niestosowania klauzuli abuzywnej i nie wolno im przekształcać jej treści tak, aby nadać jej kształt nienaruszający interesu konsumenta, ponieważ osłabiałoby to oddziaływanie prewencyjne sankcji. Umowa powinna „w zasadzie nadal obowiązywać, bez jakiejkolwiek zmiany innej niż wynikająca z uchylenia nieuczciwych warunków, o ile takie dalsze obowiązywanie umowy jest prawnie możliwe zgodnie z zasadami prawa wewnętrznego (zob. wyroki: z dnia 14 czerwca 2012 r. w sprawie C-618/10, pkt 66 - 69; z dnia 30 maja 2013 r. pkt 57, 60; z dnia 21 stycznia 2015 r. w połączonych sprawach C-482/13, C-484/13, C-485/13 i C-487/13, pkt 28; z dnia 26 stycznia 2017 r. w sprawie C- 421/14 pkt 71; z dnia 21 kwietnia 2016 r. w sprawie C-377/14, pkt 97). Należy w tym miejscu zauważyć, że wyeliminowanie z umowy o kredyt indeksowany postanowień dotyczących tej właśnie indeksacji prowadzi nie tylko do zniesienia mechanizmu waloryzacji oraz różnic kursów walutowych, ale również pośrednio do zamknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio z nim związane. Usunięcie tych postanowień z umowy powoduje, że umowa ta nie może nadal obowiązywać bez tych warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy.

Brak jest w ocenie Sądu Apelacyjnego, w świetle powyższego, podstaw do kwestionowania stanowiska Sądu pierwszej instancji co do niedozwolonego charakteru postanowień spornej umowy kredytu oraz jego skutków. Spełnione zostały przesłanki ochrony konsumenta w postaci braku indywidualnego uzgodnienia tych postanowień, sprzeczności z dobrymi obyczajami i rażącego naruszenia interesu powoda, a konsekwencją eliminacji wadliwych postanowień umownych jest upadek umowy (jej nieważność).

Chybiony był również zarzut strony pozwanej co do naruszenia art. 455 k.c. Należne powodom na podstawie art. 481 §1 k.c. odsetki za opóźnienie w zapłacie winny zostać określone zgodnie z art. 455 k.c. Wymagalność roszczeń z tytułu nienależnego świadczenia, jako mających charakter bezterminowy, kształtuje się na zasadach ogólnych, wynikających z powołanego przepisu art. 455 k.c. Zgodzić przy tym należało z Sądem pierwszej instancji, że w przedmiotowej sprawie wymagalność roszczenia o zwrot bezpodstawnego wzbogacenia oraz żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego nastąpiła w chwili pouczenia powoda (kredytobiorcy) o skutkach jakie wynikają z tej nieważności i wyraźnego oświadczenia co do uznania umowy za nieważną. Na rozprawie w dniu 5 grudnia 2023 r. powód złożył takie oświadczenie. Uzasadniało to zasądzenie odsetek ustawowych za opóźnienie od zasądzonych należności od dnia 5 grudnia 2023 r. W konsekwencji powyższego, zarzut strony pozwanej, że zasądzenie odsetek jest uzasadnione dopiero od daty uprawomocnienia zaskarżonego wyroku był bezpodstawny, tym samym nie mógł zostać uwzględniony.

Reasumując powyższe, nie doszło do zarzucanych przez stronę pozwaną w treści apelacji uchybień przepisom ani procesowym, ani też materialnym. Z tych powodów, działając na podstawie art. 385 k.p.c. Sąd Apelacyjny oddalił apelację strony pozwanej jako niezasadną, o czym orzekł w punkcie 1 wyroku.

Odnosząc się do zarzutów podniesionych przez powoda w zażaleniu, wskazać należy, iż Sąd Okręgowo prawidłowo zastosował normę wynikającą z przepisu art. 100 k.p.c., zgodnie z którym w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań, koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. Sąd może jednak włożyć na jedną ze stron obowiązek zwrotu wszystkich kosztów, jeżeli jej przeciwnik uległ tylko co do nieznacznej części swego żądania albo gdy określenie należnej mu sumy zależało od wzajemnego obrachunku lub oceny sądu.

Powód domagał się ustalenia nieistnienia stosunku prawnego oraz zapłaty kwoty 53 475,61 zł i 16 603,77 CHF. O ile roszczenie powoda o ustalenie było w pełni zasadne, tak w zakresie roszczenia o zapłatę powód uległ w znacznej części,
w związku z uwzględnieniem zarzutu potrącenia. Powód wygrał ostatecznie sprawę
w 52%, a różnica w kosztach procesu pomiędzy stronami nie była znaczna. Okoliczności te uzasadniały więc wzajemne zniesie kosztów postępowania przed Sądem I instancji na podstawie art. 100 k.p.c.

W związku z powyższym zażalenie powoda podlegało oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. w zw. z 397 § 3 k.p.c., o czym orzeczono w pkt 2 wyroku.

Na podstawie art. 98 k.p.c. powodowi jako wygrywającemu postępowanie apelacyjne przysługuje zwrot kosztów tego postępowania obejmujących wynagrodzenie pełnomocnika procesowego ustalone zgodnie z § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych – 4 050 zł.

Stronie pozwanej jako wygrywającej zażalenie przysługiwał natomiast zwrot kosztów tego postępowania obejmujących wynagrodzenie pełnomocnika procesowego ustalone zgodnie z § 2 pkt 5 w zw. z § 10 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych – 1 800 zł.

W konsekwencji powyższego, zasądzić należało od strony pozwanej na rzecz powoda 2250 zł (4 050 – 1 800) tytułem zwrotu kosztów postępowania odwoławczego, o czym orzeczono w pkt 3 wyroku.

O odsetkach orzeczono w oparciu o art. 98 § 1 1 k.p.c.

Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny orzekł, jak w sentencji wyroku.

T. T.

ZARZĄDZENIE

1.  odnotować;

2.  odpis wyroku z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikowi strony pozwanej (PI);

3.  kal. 2 miesiące.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Marzena Wojniak
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Osoba, która wytworzyła informację:  Paweł Pszczołowski
Data wytworzenia informacji: