V ACa 3031/25 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny we Wrocławiu z 2025-12-16

Sygn. akt V ACa 3031/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 16 grudnia 2025 r.

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu V Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: SSO del. Lidia Orzechowska-Korpikiewicz

po rozpoznaniu w dniu 16 grudnia 2025 r. we Wrocławiu na posiedzeniu niejawnym

sprawy z powództwa (...) Kasy (...) Bank (...) S.A. w V.

przeciwko E. E., U. E.

o zapłatę

na skutek apelacji strony powodowej od wyroku Sądu Okręgowego w Opolu z dnia 22 stycznia 2025 r. sygn. akt I C 862/24 i zażalenia pozwanych na postanowienie o kosztach procesu zawarte w wyroku

1.  oddala apelację;

2.  oddala zażalenie;

3.  znosi między stronami koszty postępowania apelacyjnego i zażaleniowego.

UZASADNIENIE

Sąd Okręgowy w Opolu wyrokiem z 22 stycznia 2025 r., sygn. akt I C 862/24 umorzył postępowanie w zakresie cofniętego pozwu o zapłatę kwoty 288.924,30 zł oraz 70.677,95 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie dochodzonymi od tych kwot (pkt I); oddalił powództwo w pozostałym zakresie (pkt II); zasądził solidarnie od pozwanych E. E., U. E. na rzecz powoda (...) Kasy (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w V. kwotę 20.704,87 zł tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty (pkt III).

Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w oparciu o stan faktyczny ustalony przez Sąd Okręgowy, a zawarty w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku na kartach 178v- 181v.

Z orzeczeniem tym nie zgodziła się strona powodowa, która wywiodła apelację, zaskarżając je w części, tj. w zakresie pkt II, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, szczegółowo opisane w jej treści na karcie 201v. Apelująca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i zasądzenie od pozwanych na jej rzecz kwoty 6.296,13 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty oraz o zasądzenie od pozwanych na rzecz strony powodowej zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.

W odpowiedzi na apelację pozwani wnieśli o jej oddalenie i zasądzenie od strony powodowej na ich rzecz zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.

Z postanowieniem w przedmiocie kosztów procesu, zawartym w pkt III zaskarżonego wyroku nie zgodzili się pozwani, którzy wywiedli zażalenie i zarzucili naruszenie przepisów postępowania, szczegółowo opisane na karcie 188v. Powołując się na podniesione zarzuty, skarżący wnieśli o zmianę zaskarżonego postanowienia poprzez nieobciążenie strony pozwanej kosztami procesu i zasądzenie od strony powodowej na ich rzecz zwrotu kosztów postępowania zażaleniowego.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja strony powodowej jako bezzasadna podlegała oddaleniu. Zażalenie pozwanych w przedmiocie kosztów procesu również nie zasługiwało na uwzględnienie.

Orzekając w sprawie Sąd Apelacyjny miał na uwadze, że w systemie apelacji pełnej sąd odwoławczy bada ponownie całą sprawę, a, kontrolując prawidłowość zaskarżonego orzeczenia, pełni również funkcję sądu merytorycznego, który może rozpoznać sprawę od początku, uzupełnić materiał dowodowy lub powtórzyć już przeprowadzone dowody, jak również poczynić samodzielnie ustalenia na podstawie materiału zebranego w postępowaniu pierwszoinstancyjnym. W myśl art. 382 k.p.c., postępowanie apelacyjne ma charakter merytoryczny i w tym znaczeniu jest przedłużeniem postępowania przeprowadzonego przed sądem pierwszej instancji, jednakże konieczne jest zapewnienie instancyjności postępowania, gwarantowanej przez art. 176 ust. 1 Konstytucji RP. Oznacza to, że sąd drugiej instancji nie może zastępować własnym orzeczeniem orzeczenia sądu pierwszej instancji, gdyż mogłoby to doprowadzać do sytuacji, w których sąd odwoławczy orzekałby jako jedna i ostateczna instancja (por. wyrok SN z 11 lipca 2007 r., sygn. akt III UK 20/07).

Sąd Apelacyjny wskazuje również, że z art. 378 § 1 k.p.c. mówiącego o obowiązku rozpoznania sprawy w granicach apelacji nie wynika konieczność osobnego omówienia przez sąd w uzasadnieniu wydanego orzeczenia każdego argumentu podniesionego w apelacji. Za wystarczające należy uznać odniesienie się do sformułowanych w apelacji zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to, że zostały one przez sąd drugiej instancji w całości rozważone przed wydaniem wyroku (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z 5 października 2018 r., sygn. akt I CSK 608/17, z 22 sierpnia 2018 r., sygn. akt III UK 119/17, z 11 kwietnia 2018 r., sygn. akt II PK 20/17, z 4 kwietnia 2018 r., sygn. akt V CSK 266/17). Sąd Apelacyjny w składzie rozpoznającym sprawę podziela i akceptuje powyższe stanowisko w całości.

Podstawą rozpoznania apelacji były ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy, ujęte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, jako że znajdowały pełne oparcie w zebranym materiale dowodowym. Sąd pierwszej instancji przeprowadził szerokie i wyczerpujące postępowanie dowodowe i na tej podstawie poczynił prawidłowe, szczegółowe ustalenia faktyczne, które przedstawiają fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Ustalenia te odpowiadają wynikom postępowania dowodowego i zasługują na uwzględnienie przez Sąd drugiej instancji. Powtarzanie ustaleń Sądu pierwszej instancji nie jest konieczne i Sąd Apelacyjny, przy zastosowaniu art. 387 § 2 1 ust. 1 k.p.c., władny jest poprzestać na stwierdzeniu, że ustalenia te uznaje w całości za swoje.

Przede wszystkim wskazać należy, iż Sąd Apelacyjny nie dopatrzył się błędów w ustaleniach faktycznych dokonanych przez Sąd I instancji.

Prawomocne ustalenie nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu hipotecznego nr (...) z dnia 18 października 2007 r. implikuje problem rozliczeń stron w związku ze spełnionymi w ramach jej wykonania świadczeniami.

Dokonując oceny na tym tle należy stwierdzić, z odwołaniem się do art. 410 § 2 k.c., art. 405-409 k.c., że świadczenie jest nienależne jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Omawiany przypadek to postać kondykcji związanej z odpadnięciem podstawy prawnej świadczenia ( condictio causa finita). Chodzi o sytuację, w której podstawa spełnienia świadczenia istniała w chwili jego spełnienia, natomiast po jego dokonaniu w sposób definitywny upadła. W takiej sytuacji zubożony może żądać zwrotu nienależnego świadczenia, a wzbogacony będzie z tego tytułu zobowiązany tylko wtedy, kiedy przysporzenie przybrało postać świadczenia, ale zwrot świadczenia odbywa się według reguł określonych w art. 405-409 k.c., a przy tym w przypadku żądania zwrotu świadczenia w pieniądzu, wydanie wzbogacenia sprowadza się do obowiązku zapłaty jego wartości.

Wskazać bowiem należy, że z regulacji art. 410 k.c. wynika nakaz zwrotu przedmiotu świadczenia o tyle, o ile wzbogaca ono accipiensa (i zubaża solvensa). O świadczeniu nienależnym może być mowa jedynie w sytuacji, gdy spełniane jest bez ważnej i skutecznej podstawy prawnej. Pozwani spełniali świadczenia polegające na zwrocie bankowi środków, które wcześniej od niego otrzymali. Jeżeli zatem kredytobiorcy otrzymali świadczenie (środki pieniężne) od banku, to są zobowiązani do świadczenia w postaci zwrotu tych środków. Nietrafnie, zdaniem Sądu Apelacyjnego rozpoznającego sprawę w niniejszym składzie, wyrażane jest w orzecznictwie stanowisko, iż sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia uzasadnia roszczenie kondykcyjne. Pogląd, jakoby wierzyciel nie musiał wykazywać ani wartości swojego zubożenia, ani wartości wzbogacenia dłużnika, lecz jedynie wartość spełnionego bez podstawy prawnej świadczenia, wydaje się formułowany wręcz contra legem (zob. art. 410 § 1 k.c.w zw. z art. 405 k.c.). Z faktu, że „coś świadczono", nie wynika jeszcze, że świadczenie może być przedmiotem kondykcji. Taki wniosek może być jedynie wynikiem wykładni stosownych przepisów, a nie założeniem wnioskowania. Podkreślenia wymaga, że ustawa mówi o stosowaniu przepisów art. 405 i nast. k.c. „w szczególności", a nie „odpowiednio". Modyfikacje nie są więc dopuszczalne, chyba że jasno wynikałyby z przepisu art. 410 k.c. Błędny, zdaniem Sądu Apelacyjnego, pozostaje prezentowany w doktrynie pogląd, iż skoro coś świadczono, co może być przedmiotem kondykcji, a priori należy przyjąć (i jest to domniemanie niewzruszalne), że po stronie accipiensa zachodzi wzbogacenie. Należy zauważyć, że ustawodawca w inny sposób wyraża domniemania w ogóle, a domniemania niewzruszalne w szczególności. Zwłaszcza okoliczność zupełnie wyjątkowego ustanawiania przez prawodawcę domniemań niewzruszalnych każe raczej sądzić, że art. 410 k.c. żadnego takiego domniemania nie wyraża, nakazując zwrócić przedmiot świadczenia o tyle, o ile wzbogaca ono accipiensa (i zubaża solvensa); arg. z art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Co prawda spełnienie świadczenia (który to fakt musi w procesie cywilnym udowodnić zubożony solvens) istotnie rodzi pewne domniemanie, przy czym na gruncie art. 231 k.p.c. będzie to jedynie domniemanie faktyczne, że accipiens wzbogacił się o wartość otrzymanego świadczenia (zob. K . Mularski [w:] M. Gutowski (red.), Kodeks cywilny. Tom II. Komentarz. Art. 353–626. Wyd. 3, Warszawa 2022). Zwrotowi na podstawie art. 410 k.c. podlega zatem świadczenie w takim tylko zakresie, w jakim wzbogaca ono accipiensa (i zubaża solvensa). Jak wskazał Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 1 marca 2018 r. ( I CSK 655/17), w doktrynie wyjaśniono przekonująco, że w ramach roszczenia z tytułu nienależnego świadczenia nie tracą całkowicie znaczenia ogólne przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia, a w konsekwencji dochodzący roszczenia kondykcyjnego nie jest zwolniony od wykazania w konkretnych okolicznościach sprawy wartości zubożenia i wzbogacenia w następstwie spełnienia nienależnego świadczenia. Roszczenie z tytułu nienależnego świadczenia nie ma charakteru odrębnego od roszczeń z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia. Z art. 410 § 1 k.c., zgodnie z którym przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu stosuje się w szczególności do nienależnego świadczenia, wynika jednoznacznie, że spełnione muszą być wszelkie przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia, a więc musi istnieć zarówno wzbogacenie, jak i zubożenie. Przy czym należy uznać, że zubożenie, jak i wzbogacenie, muszą istnieć zarówno w chwili spełniania nienależnego świadczenia, jak i utrzymywać się później, gdyż co do zasady można żądać zwrotu jedynie aktualnego wzbogacenia. Oznacza to, że może zdarzyć się również, że pierwotne wzbogacenie wynikające z nienależnego świadczenia ulegnie późniejszemu zniwelowaniu. Sąd Okręgowy przyjął pogląd, zgodnie z którym sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia uzasadnia roszczenie o jego zwrot i nie zachodzi wówczas potrzeba badania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło osobę, na której rzecz zostało spełnione. Stanowisko takie jest niekiedy reprezentowane w orzecznictwie Sądu Najwyższego, jednak trudno znaleźć dla niego podstawę w obowiązujących przepisach. Prowadziłoby ono również do nieuzasadnionego uprzywilejowania podmiotów spełniających nienależne świadczenie w stosunku do osób, których majątek uległ zmniejszeniu wskutek zdarzeń innej natury ( II CSKP 88/21).

Zwrotowi na podstawie art. 410 k.c. podlega zatem świadczenie w takim tylko zakresie, w jakim wzbogaca ono accipiensa (i zubaża solvensa). Z takim rozumieniem wzbogacenia współgra uzasadnienie wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia 31 marca 2022 r., C-472/20, gdzie wskazano, że interesy konsumenta mogłyby być w ten sposób chronione w szczególności poprzez zwrot na jego rzecz kwot nienależnie uzyskanych przez kredytodawcę na podstawie warunku uznanego za nieuczciwy, przy czym taki zwrot następuje z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia ( motyw 58). Chodzi zatem o to, by konsument znalazł się ostatecznie w sytuacji, w jakiej znajdowałby się, gdyby warunek uznany za nieuczciwy nigdy nie istniał ( motyw 57). Trzeba na marginesie wykładni prawa krajowego zauważyć, że zgodnie ze stanowiskiem Trybunału rolą Sądu jest poszukiwanie takich rozwiązań, aby ochrona konsumenta była rzeczywista. Orzecznictwo (...) wręcz chroni kredytobiorców przed natychmiastową wymagalnością całego zobowiązania na rzecz banku, tym samym, jak należy wnioskować, nie tworzy ram do uzyskiwania zwrotu wpłaconych rat bez jednoczesnego rozliczenia świadczenia na rzecz banku.

Sąd Apelacyjny zauważa, że powództwo w znacznej części zostało cofnięte i postępowanie zostało prawomocnie umorzone pkt I wyroku Sądu Okręgowego w Opolu z 22 stycznia 2025 r. Zatem spór między stronami ograniczył się do pozostałej kwoty żądania wyrażonego w pozwie, tj. kwoty 6.295,13 zł. Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, iż dochodzona kwota nie stanowi zarówno zubożenia strony powodowej, jak i wzbogacenia pozwanych. Nigdy nie została faktycznie wypłacona pozwanym, gdyż stanowiła koszty kredytu, których zasadność wynikała z umowy uznanej ostatecznie za nieważna. Sąd Odwoławczy podziela stanowisko Sadu Okręgowego, że nie ma znaczenia kwota kredytu ustalona w umowie, która zawiera poza ustalonym kapitałem również dodatkowe koszty około kredytowe, a istotna jest kwota rzeczywiście wypłacona pozwanym. W niniejszej sprawie, do kwoty kredytu, wliczone były także koszty, które zostały pobrane przez bank przed wypłaceniem kredytu pozwanym. Ponadto prawomocnie osądzona została już kwestia tego w jakim zakresie pozwani winni zaoferować stronie powodowej zwrot udostępnionego im świadczenia. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w wyroku w sprawie o sygn. akt I ACa 553/23 jednoznacznie określił powyższe na kwotę 288.924,30 zł, co odpowiada wysokości wypłaconego pozwanym kapitału. Dalsze żądanie banku w niniejszej sprawie pozostawało zatem niezasadne i podlegało oddaleniu, o czym słusznie orzekł Sąd Okręgowy w pkt II zaskarżonego wyroku.

W konsekwencji, apelacja podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. jako bezzasadna z uwagi na prawidłowe orzeczenie Sądu Okręgowego, o czym orzeczono w pkt 1 sentencji.

Odnosząc się do zarzutów podniesionych w zażaleniu pozwanych wskazać należy, iż Sąd Apelacyjny nie dopatrzył się naruszeń Sadu I instancji orzeczeniu w zakresie kosztów procesu. W odniesieniu do art. 102 k.p.c. należy przyjąć, że ustawodawca, konstruując sformułowanie "wypadki szczególnie uzasadnione", w sposób zamierzony oparł się na zwrocie niedookreślonym, co pozwala organowi stosującemu prawo dokonać we własnym zakresie oceny, czy należy zastosować zasadę ogólną, czy odstąpić od niej z powodu szczególnej sytuacji strony z uwzględnieniem okoliczności danej sprawy. Ocena sądu, czy faktycznie zachodzi "wypadek szczególnie uzasadniony", ma charakter czysto dyskrecjonalny (stanowi dyskrecjonalną władzą sędziowską), jest oparta na swobodnym uznaniu, kształtowanym własnym przekonaniem oraz oceną okoliczności rozpoznawanej sprawy - jest przejawem tzw. prawa sędziowskiego, które pozostawia sądowi orzekającemu rozstrzyganie o zastosowaniu przesłanki z art. 102 k.p.c. z odwołaniem się do jego kompetencji, bezstronności, doświadczenia i poczucia sprawiedliwości. To, że taka ocena oparta jest na swobodnym uznaniu sądu pierwszej instancji, kształtowanym własnym przekonaniem oraz oceną okoliczności, powoduje też istotne ograniczenia w zakresie możliwości jej podważenia przez sąd wyższej instancji. Kontrola instancyjna postanowienia sądu w sprawie zastosowania albo niezastosowania art. 102 k.p.c. sprowadza się tylko do oceny prawidłowości uzasadnienia, w którym sąd wyjaśnia przyczyny zajętego stanowiska. Samo zaś zakwalifikowanie przyczyn, o jakich stanowi art. 102 k.p.c., a więc jako szczególnie uzasadnionych, pozostaje w gestii sądu stosującego powołany przepis (tak: wyrok Sądu Najwyższego z 10 kwietnia 2024 r., II PSKP 69/22, LEX nr (...)). Biorąc pod uwagę ostateczny wynik sprawy, który oscylował w granicach 78,97% wygranej strony powodowej, a także faktycznie poniesione przez strony koszty, zasadnym było zasądzenie odpowiedniego ich zwrotu na rzecz strony powodowej na podstawie art. 100 k.p.c. W tym zakresie Sąd Apelacyjny podziela w pełni ocenę Sądu Okręgowego.

Mając powyższe na względzie zażalenie pozwanych podlegało oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. w zw. z art. 397 § 3 k.p.c., o czym orzeczono w pkt 2 sentencji.

O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c. uznając, iż obie strony przegrały postępowanie odwoławcze i poniosły koszty na porównywalnym poziomie, co uzasadniało wzajemne ich zniesienie o czym orzeczono w pkt 3 sentencji.

M. R.

Z:
1/ odnotować;

2/ odpis doręczyć pełnomocnikom stron przez PI.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Marzena Wojniak
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Osoba, która wytworzyła informację:  Lidia Orzechowska-Korpikiewicz
Data wytworzenia informacji: