V ACa 4790/25 - zarządzenie, wyrok, uzasadnienie Sąd Apelacyjny we Wrocławiu z 2026-01-12
V ACa 4790/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
10 grudnia 2025 r.
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu V Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: Sędzia SA Wojciech Wójcik
Protokolant: Magdalena Urbaniak
po rozpoznaniu 10 grudnia 2025 r. we U. na rozprawie
sprawy z powództwa G. I. i V. I.
przeciwko (...) S.A. w U.
o ustalenie i zapłatę
na skutek apelacji strony pozwanej
od wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu
z 27 marca 2025 r., I C (...)23
1. oddala apelację;
2. zasądza od strony pozwanej na rzecz powodów łącznie 8100 zł kosztów procesu w postępowaniu apelacyjnym z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od prawomocności orzeczenia objętego tym punktem.
UZASADNIENIE
Zaskarżonym wyrokiem z 27 marca 2025 r. Sąd Okręgowy we Wrocławiu ustalił nieistnienie pomiędzy stronami stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu na cele mieszkaniowe (...) z 26 sierpnia 2008 r. zawartej pomiędzy powodami G. I. i V. I. oraz poprzednikiem prawnym strony pozwanej (...) S.A. z siedziba w U. wobec jej nieważności (pkt I); zasądził od strony pozwanej łącznie na rzecz powodów 9.857,31 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od 16 maja 2023 r. (pkt II); oddalił powództwo w pozostałym zakresie (pkt III); zasądził od strony pozwanej łącznie na rzecz powodów 3.548,68 zł kosztów procesu wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia (pkt IV).
Powyższy wyrok został zaskarżony apelacją przez stronę pozwaną w części, tj. w zakresie pkt I, II oraz IV. Apelująca zarzuciła Sądowi Okręgowemu zarówno naruszenie przepisów postępowania, jak i prawa materialnego szczegółowo opisanych w apelacji na kartach 285v.-286v. akt sprawy.
Wskazując na zarzuty apelacji strona pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powodów na rzecz strony pozwanej kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych za obie instancje. Ewentualnie strona pozwana wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, wraz z rozstrzygnięciem o kosztach procesu za obie instancje.
Jednocześnie, na podstawie art. 380 k.p.c. strona pozwana wniosła o dopuszczenie i przeprowadzenie przez Sąd Apelacyjny dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu finansów i bankowości na wskazaną w odpowiedzi na pozew, a także dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków wskazanych przez stronę pozwaną na okoliczności powołane w odpowiedzi na pozew, które miały dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie.
W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o jej oddalenie w całości jako bezzasadnej, zasądzenie od pozwanego banku na rzecz powodów kosztów postępowania odwoławczego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, a także pominięcie zgłoszonych wniosków dowodowych.
Sąd Apelacyjny zważył co następuje:
Apelacja podlegała oddaleniu jako bezzasadna.
Sąd Apelacyjny przyjął za własne ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego, opierając na nich swe rozstrzygnięcie (art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c.). Ustalenia te były prawidłowe i znajdowały podstawę w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, ocenionym zgodnie ze wskazaniami swobodnej oceny dowodów określonymi w art. 233 § 1 k.p.c. Sąd II instancji podziela także zasadnicze rozważania prawne Sądu I instancji i dokonaną przez niego wykładnię istotnych dla rozstrzygnięcia przepisów prawa materialnego oraz ich subsumcję (art. 387 § 2 1 pkt 2 k.p.c.).
Zgodnie z art. 378 § 1 k.p.c. Sąd odwoławczy ma obowiązek rozpoznania sprawy w granicach apelacji, co nie oznacza konieczności osobnego omówienia w uzasadnieniu wyroku każdego argumentu apelacji. Za wystarczające należy uznać odniesienie się do sformułowanych w apelacji zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to, że zostały one przez sąd II instancji w całości rozważone przed wydaniem orzeczenia (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 30 czerwca 2022 r., II CSKP 676/22).
Odnosząc się do kwestii dowodowych wskazać należy, że w niniejszej sprawie Sąd Apelacyjny nie znajduje podstaw dla przeprowadzenia uzupełniającego postępowania dowodowego. Analizując treść wskazanych w odpowiedzi na pozew tez, czy też wniosków dowodowych, stwierdzić należy, że przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, na okoliczności i fakty tam wskazane, pozostawało nieistotne dla postępowania. W tym stanie rzeczy wniosek statuowany w apelacji w oparciu o art. 380 k.p.c., podobnie jak i podniesiony zarzut naruszenia art. 235 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 k.p.c. pozostaje bezzasadny.
Również przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka D. D. uznać należało za zbędne w niniejszej sprawie biorąc pod uwagę tezy dowodowe zakreślone przez stronę pozwaną. Indyferentne bowiem dla rozstrzygnięcia sporu pozostają okoliczności związane z ustalaniem kursów walut przez pozwaną, skoro mechanizm ten (choćby przez odesłanie do ogólnodostępnych dokumentów) nie została implementowany w treść umowy kredytowej. Podobnie bez znaczenia pozostaje to w jaki sposób pozwana finansowała umowy kredytów indeksowanych/denominowanych do CHF, czy też w jaki sposób umowy te były w czasie ich obowiązywania obsługiwane. Pamiętać należy, że abuzywność klauzul bada się na chwilę zawarcia umowy, nie zaś na dowolnie przez pozwaną wybrany moment jej wykonania. Z tych względów nie można uznać, że w sprawie doszło do naruszenia art. 227 k.p.c. w zw. z art. 235 2 § 1 k.p.c.
Wśród zarzutów naruszenia przepisów proceduralnych, pojawiły się zarzuty naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. W ocenie Sądu Apelacyjnego zarzuty te nie były jednak trafne. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika bowiem takie rozumowanie Sądu Okręgowego, które uzasadniałoby te zarzuty, a mianowicie które ignorowałoby zasady logiki, doświadczenia życiowego, czy też prowadziłoby do pominięcia wniosków bądź przyjęcia wniosków niewynikających z powyższego materiału. Przeciwnie, rozważania Sądu były poparte trafną i przekonującą oceną dowodów, prowadzącą do ustalenia prawidłowej i podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. Zakwestionowanie w złożonym środku odwoławczym oceny dowodów dokonanej przez Sąd Okręgowy nie było skuteczne i nie prowadziło do odmiennej ich oceny przez Sąd odwoławczy.
Nadto, analiza przedmiotowych zarzutów apelacji prowadziła do wniosku, że zarzuty powołujące się na naruszenie art. 233 k.p.c. dotyczą nie tyle oceny poszczególnych dowodów, co wniosków, jakie z poczynionych na ich podstawie ustaleń zostały przez Sąd wyciągnięte. W rzeczywistości odnoszą się zatem do materialno-prawnej oceny faktów istotnych dla rozstrzygnięcia dokonanej przez Sąd I Instancji. Argumentacja strony pozwanej w tym zakresie ukierunkowana była przede wszystkim na zakwestionowanie dokonanej przez Sąd oceny materiału dowodowego, sprowadzającej się do ustalenia abuzywności klauzul przeliczeniowych zawartych w umowie kredytowej. W ocenie Sądu Apelacyjnego zarzuty te nie były jednak trafne.
Sąd Odwoławczy nie podzielił stanowiska strony apelującej, że Bank sprostał spoczywającemu na nim obowiązkowi informacyjnemu w szczególności w zakresie ryzyka walutowego związanego z zawarciem umowy kredytu waloryzowanego do waluty obecnej. Zgodnie z dominującym poglądem orzeczniczym, wymóg informacyjny musi być wykonany w sposób umożliwiający przeciętnemu konsumentowi uzyskanie wiadomości o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, lecz także pozwalający na oszacowanie istotnych konsekwencji warunku umownego dotyczącego indeksacji dla przyszłych zobowiązań finansowych związanych ze spłatą kredytu (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 14 marca 2019 r., C-118/17). Zamieszczenie w umowie lakonicznego i ogólnego oświadczenia kredytobiorcy o poinformowaniu go przez bank o ryzyku związanym ze zmianą kursów walut oraz zasadach funkcjonowania kredytu indeksowanego lub denominowanego (waloryzowanego), nie czyni zadość obowiązkowi informacyjnemu. Nie wyjaśniono powodom szczegółowo mechanizmu przeliczeniowego kredytu i ewentualnych niebezpieczeństw związanych z klauzulą waloryzacyjną. Ponadto kredytobiorcy, jako nieprofesjonalna strona umowy, bez przygotowania z zakresu bankowości czy finansów, nie mieli wystarczającej wiedzy i doświadczenia, by w pełni zrozumieć i ocenić skutki tych postanowień. Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, stanowiącej istotne obciążenie finansowe dla konsumentów, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności Banku. Chodzi tu o wyraźne wskazanie zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. Powyższy obowiązek powinien zatem zostać wykonany poprzez jednoznaczne i zrozumiałe poinformowanie, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardziej ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat. Pouczenie powinno być transparentne i zrozumiale dla konsumenta. Nie można zgodzić się z bankiem, aby powodowie dysponowali odpowiednią wiedzą na temat zaciąganego przez nich zobowiązania. Ponadto, nawet najbardziej staranny konsument nie był w stanie przewidzieć konsekwencji ekonomicznych kredytu hipotecznego we frankach szwajcarskich, który był proponowany przez banki, jako bezpieczny (tak SN w wyroku z 27 listopada 2019 r., sygn. akt: II CSK 483/18).
Podnieść także należy, że abuzywność postanowień umowy określających mechanizm indeksacji nie tyle wynika z braku informacji kredytobiorcy o ryzyku walutowym, ile z jednostronnego narzucenia sposobu ustalania wysokości kursu CHF przy wypłacie kredytu, a także zastosowania różnego kursu w zależności od tego, czy przeliczenie dotyczy wypłaconego kredytu, czy też wysokości raty w dniu przewidzianym w harmonogramie lub dniu wpłaty. Złożenie przez powodów lakonicznego oświadczenia, że zostali poinformowani przez bank o ryzyku związanym ze zamianą kursów walut oraz rozumieją wynikające z tego konsekwencje oraz akceptują zasady funkcjonowania kredytu, nie niweczy skutku jednostronnie narzucenie mechanizmu ustalenia kursu CHF, na sposób ustalania którego kredytobiorcy nie mieli żadnego wpływu.
Odnosząc się do meritum sporu, Sąd Odwoławczy w całości podziela stanowisko Sądu I instancji co do ustalenia nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z zawartej pomiędzy stronami umowy kredytu, na skutek uznania postanowień umowy kredytowej dotyczących przeliczania kredytu i rat, za klauzule abuzywne. Podnoszone w tej kwestii zarzuty apelacji nie zasługiwały na uwzględnienie i nie mogły skutkować zmianą rozstrzygnięcia. Stanowisko, zgodnie z którym abuzywność poszczególnych klauzul skutkuje ustaleniem nieistnienia stosunku prawnego lub nieważnością umowy kredytu, jest już w chwili obecnej ugruntowane w orzecznictwie. Sąd Apelacyjny podzielił zatem dokonaną przez Sąd Okręgowy ocenę abuzywności postanowień umowy kredytu.
Podkreślić należy, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są klauzule umowne, które spełniają łącznie trzy przesłanki pozytywne, tj.: zawarte zostały w umowach z konsumentami, kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają jego interesy. Kontrola abuzywności postanowień umowy wyłączona jest zaś jedynie w przypadku spełnienia jednej z dwóch przesłanek negatywnych, tj. gdy postanowienie umowne zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem oraz gdy postanowienie umowne określa główne świadczenia stron i jest sformułowane w sposób jednoznaczny.
W ocenie Sądu Apelacyjnego w sprawie spełnione zostały powyższe przesłanki pozytywne i żadna z ww. przesłanek negatywnych. Przesądziło to o niedozwolonym charakterze spornych klauzul, a w konsekwencji nieważności przedmiotowej umowy. Podniesione w tym zakresie zarzuty apelacji nie mogły być zatem skuteczne.
Jak już wyżej wskazano, po pierwsze, sporna umowa została zawarta z konsumentami; po drugie, nie miało miejsca indywidualne uzgadnianie treści umowy. Okoliczność przeciwna nie została przez stronę pozwaną wykazana, a to na niej zgodnie z art. 385 1 § 4 k.c. spoczywał ciężar dowodu w tym zakresie. By stwierdzić indywidualne uzgodnienie treści umowy, wpływ konsumenta musi mieć charakter realny, rzeczywisty, a nie polegać na teoretycznej możliwości. Jedynie zaś fakt wyboru przez powodów oferty w walucie wymienialnej nie oznacza, że mieli oni realny wpływ na ukształtowanie kwestionowanych postanowień umowy. Umowa została zawarta za pomocą przygotowanego przez bank wzorca o standardowej treści, na którą powodowie nie mieli wpływu. „Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Chodzi zatem o postanowienia, które nie były uzgadniane w toku negocjacji albo nie zostały przyjęte w następstwie propozycji kontrahenta” (tak SN w wyroku z 1 marca 2017 r., sygn. akt: IV CSK 285/16). Z tego wynika, że przyjęcie propozycji banku jako przedsiębiorcy, w szczególności zawartej w przedstawionym wzorcu umowy, nie oznacza rzeczywistego wpływu konsumenta na treść postanowienia. Wpływ taki istnieje natomiast, gdy to konsument proponuje określoną treść postanowienia (albo są one uzgadniane). Taka sytuacja w niniejszej sprawie nie miała miejsca.
Odnosząc się zaś do drugiej z przesłanek negatywnych, warunkujących ocenę abuzywności postanowień umownych, w ocenie Sądu Apelacyjnego kwestionowana klauzula indeksacyjna określa główne świadczenia w umowie stron. Stanowisko to jest zgodne z wykształconą aktualnie linią orzeczniczą. TSUE stoi na stanowisku, że klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu. Ich usunięcie spowodowałoby bowiem nie tylko zniesienie mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również – pośrednio – zaniknięcie ryzyka kursowego, które jest związane bezpośrednio z indeksacją kredytu do waluty (por. wyrok TSUE z 14 marca 2019 r., Dunai, sygn. akt: C-118/17, pkt 48, 52 i przytoczone tam orzecznictwo).
W spornych postanowieniach umowy zawarte jest odwołanie do kursu kupna obowiązującego w Banku. Jednakże szczegółowe zasady ustalania tego kursu nie zostały określone w umowie kredytu. Kwestionowana umowa pozostawia pozwanemu bankowi pozbawioną kontroli ze strony powodów swobodę i dowolność w kształtowaniu rozmiaru ich świadczenia poprzez blankietowe określenie w umowie sposobu kształtowania kursu walut mającego zastosowanie przy wypłacie kredytu. Powodom nie był zatem znany ostateczny wymiar zaciągniętego przez nich zobowiązania. Ponadto przewidziano zastosowanie różnego kursu w zależności od tego, czy przeliczenie dotyczy wypłaconego kredytu, czy też wysokości raty w dniu przewidzianym w harmonogramie lub dniu wpłaty.
Klauzula indeksacyjna (waloryzacyjna) zawarta w wymienionych postanowieniach, jako nietransparentna nie dawała powodom, jako konsumentom możliwości łatwej oceny rozmiarów ich świadczenia i jego relacji do rozmiarów świadczenia drugiej strony.
Kurs przyjęty dla przeliczeń kwoty kredytu z CHF na PLN to kurs kupna walut dla CHF ustalony przez Bank. Już samo różnicowanie pomiędzy kursem kupna i kursem sprzedaży uznać należy za sprzeczne z dobrymi obyczajami, a równocześnie rażąco naruszające interesy konsumentów.
W ocenie Sądu Apelacyjnego warunki związane z mechanizmem indeksacyjnym nie zostały wyrażone w umowie w sposób prosty i zrozumiały, tak aby powodowie byli w stanie oszacować wypływające z umowy konsekwencje ekonomiczne. Na podstawie klauzuli indeksacyjnej nie byli w stanie oszacować kwoty, którą otrzymają i którą mieli obowiązek w przyszłości świadczyć, a zasady przewalutowania określał jednostronnie Bank.
Powyższe klauzule były niejednoznaczne, co umożliwiało przeprowadzenie ich kontroli przez pryzmat art. 385 ( 1) k.c. Jak wyżej zasygnalizowano, ocena klauzuli indeksacyjnej na gruncie art. 385 ( 1) k.c. wymagała także ustalenia, czy klauzula ta jest sprzeczna z dobrymi obyczajami. TSUE akcentując konieczność kontraktowania zgodnie z dobrymi obyczajami doprecyzował wymagania, którym muszą sprostać postanowienia umowne, aby mogły zostać uznane za niedozwolone, wskazując, że instytucje finansowe zobowiązane są do dostarczania kredytobiorcom informacji wystarczających do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W tym kontekście wskazano w szczególności, że „art. 5 dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu, uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej, stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę” (wyrok TSUE z 18 listopada 2021 r., sygn. akt: C-212/20). Jak już uprzednio wskazano, brak pełnej i transparentnej informacji odnośnie ryzyka kursowego stanowi działanie, które wykorzystuje brak doświadczenia konsumenta, a w konsekwencji wprowadza do umowy zapisy kształtujące prawa i obowiązki konsumentów z pominięciem ich słusznych interesów.
Relewantnym dla oceny, czy dane postanowienie umowy jest niedozwolone (art. 385 1 § 1 k.c.) jest zgodnie z art. 385 2 k.c. stan z chwili zawarcia umowy (zob. uchwała SN 7 sędziów z 20 czerwca 2018 r., sygn. akt: III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2). Abuzywność postanowień kwestionowanej umowy wynikała nie tylko z braku powyższych informacji, ale również z samej konstrukcji klauzuli indeksacyjnej i faktu dopuszczalności kształtowania położenia prawnego powodów. Wbrew bowiem zarzutom apelacji, bank posiadał możliwość jednostronnego kształtowania sytuacji powodów w zakresie wysokości ich zobowiązania, przez co została naruszona zasada równowagi stron w stosunkach umownych.
Prawnie obojętne jest natomiast, w jaki sposób umowa w zakresie abuzywnych przepisów była w rzeczywistości wykonywana przez bank, w jaki sposób bank ustalał kursy CHF względem PLN oraz czy stosowane przez bank kursy kupna i sprzedaży były de facto kursami rynkowymi.
Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję, na niekorzyść konsumenta praw i obowiązków wynikających z umowy, skutkujące niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelne traktowanie. W konsekwencji zatem ocena Sądu o tym, że doszło do rażącego naruszenia interesów konsumenta, była trafna.
Z powyższych względów Sąd Apelacyjny nie podzielił zarzutów naruszenia prawa materialnego, odnoszących się do oceny postanowień umowy stron w zakresie zakwestionowanego mechanizmu indeksacyjnego i spełnione zostały przesłanki uznania tych postanowień za abuzywne w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c.
Prawidłowe były także rozważania Sądu I instancji co do wpływu abuzywności na byt i charakter kwestionowanej umowy. Sąd Apelacyjny na gruncie niniejszej sprawy zaaprobował pogląd, uznawany aktualnie za dominujący, że art. 385 1 § 2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c., co uzasadnia stanowisko, że nieuczciwe postanowienia indeksacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego (por. wyrok SN z 27 listopada 2019 r., sygn. akt: II CSK 483/18). Poprzestanie na usunięciu z treści umowy jedynie postanowień odnoszących się do tabeli kursowej oznaczałoby odwołanie się do niedopuszczalnej redukcji utrzymującej skuteczność (por. wyrok TSUE w sprawie C-19/20 nb 67 i 68). Wyrok TSUE w sprawie C-260/18 oraz C-19/20 zakazuje uzupełniania powstałej w ten sposób luki w umowie przepisami dyspozytywnymi. W ostatnim czasie analogiczne stanowisko zajął również Sąd Najwyższy (zob. wyrok SN z 27 lipca 2021 r., sygn. akt: V CSKP 49/21). Po wyeliminowaniu abuzywnych postanowień odnoszących się do kursu walutowego nie byłoby możliwe ustalenie świadczenia konsumenta. Eliminacja ryzyka kursowego prowadziłaby do zmiany charakteru stosunku prawnego i pozostawałby w sprzeczności z naturą (właściwością) stosunku prawnego (art. 353 1 k.c.).
Powodowie – mając świadomość ewentualnych skutków unieważnienia umowy – konsekwentnie podtrzymywali swoje stanowisko, wyrażone przed Sądem Okręgowym. Skoro zatem klauzule indeksacyjne w przedmiotowej umowie były bezskuteczne, zaś bez tych klauzul umowa nie może obowiązywać z uwagi na sprzeczność z naturą stosunku prawnego, Sąd Okręgowy prawidłowo ustalił nieistnienie stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu. Tym samym ewentualne skorzystanie w miejsce kursu tabelowego stosowanego przez pozwany bank ze średniego kursu NBP byłoby sprzeczne z celem dyrektywy 93/13.
Nie sposób podzielić zarzutu apelującego dotyczącego braku zastosowania kursu średniego NBP do indeksacji kredytu, po wyeliminowaniu postanowień uznanych przez sąd za niedozwolone. W apelacji strona pozwana nie uwzględnia najnowszego dorobku orzeczniczego, powołując się na korzystne dla niej, wybrane orzeczenia. Możliwość zastosowania do zawartych umów zawierających klauzule indeksacyjną średniego kursu NBP w oparciu o art. 358 § 1 i 2 k.c. budzi obecnie uzasadnione wątpliwości. Skoro klauzule indeksacyjne w przedmiotowej umowie były bezskuteczne, zaś bez tych klauzul umowa nie może obowiązywać, postulat apelującego Banku skorzystania w miejsce kursu stosowanego przez Bank ze średniego kursu NBP nie zasługiwał na uwzględnienie jako sprzeczny z celem dyrektywy 93/13. Sąd Najwyższy, dokonując podsumowania dotychczasowych poglądów orzecznictwa w zakresie tzw. spraw frankowych w wyroku z 27 lipca 2021 r., sygn. akt: V CSKP 49/21 wskazał, że nieuprawnione jest zastępowanie postanowień niedozwolonych innymi, polegającymi np. na odwołaniu się do kursu walut stosowanego przez NBP.
Postanowieniem z 24 listopada 2022 r. (sygn. akt: I CSK 3127/22), Sąd Najwyższy podniósł natomiast, że wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR/EURIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za opowiedzeniem się o jej nieważności.
W razie eliminacji klauzul spreadowych, zniesiony bowiem zostaje nie tylko mechanizm indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - zanika ryzyko kursowe, przez co dochodzi do zmiany charakteru głównego przedmiotu umowy i jej upadku (postanowienie SN z 29 marca 2023 r., sygn. akt: I CSK 3024/22).
W związku z powyższym należało uznać, że po wyeliminowaniu abuzywnych postanowień odnoszących się do kursu walutowego nie byłoby możliwe ustalenie świadczenia konsumenta. Eliminacja ryzyka kursowego prowadziłaby do zmiany charakteru stosunku prawnego i pozostawałby w sprzeczności z naturą (właściwością) stosunku prawnego (art. 353 1 k.c.). Wyeliminowanie z umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej - ze względu na ich abuzywność - tzw. klauzul przeliczeniowych prowadzi także do upadku klauzuli ryzyka walutowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, co jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe (tak -postanowienie SN z 22 kwietnia 2024 r. I CSK 198/23).
Dodatkowo wskazać należy, że poprzestanie na usunięciu z treści umowy jedynie postanowień odnoszących się do tabeli kursowej oznaczałoby odwołanie się do niedopuszczalnej redukcji utrzymującej skuteczność (por. wyrok (...) w sprawie C-19/20 nb 67 i 68). W wyroku z 26 marca 2019 r. w sprawach C-70/17 i C 179/17 ((...) SA przeciwko X. F. F. oraz (...) SA przeciwko X. D. i B. V., pkt 54) (...) wykluczył, aby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w umowach.
Konsekwencją ustalenia nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu była aktualizacja po stronie powodów roszczenia restytucyjnego, z którymi wystąpili zgłaszając, na podstawie art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c., żądanie zapłaty dochodzonej pozwem kwoty.
Na etapie postępowania przed Sądem I instancji strona pozwana zgłosiła zarzut potrącenia kwoty dochodzonej przez powodów z kwotą 240 000 zł tytułem uruchomionego kapitału kredytu oraz kwoty 38 461,33 zł tytułem urealnionej wartości kapitału. Sąd I instancji prawidłowo uznał, że przedstawiona do potrącenia przez Bank wierzytelność jest możliwa tylko w zakresie kwoty udzielonego powodom kredytu, tj. 240 000 zł (kwota faktycznie wypłaconego kapitału), zaś powodom w dacie wytoczenia powództwa przysługiwało roszczenie o zapłatę kwoty 249 857,31 zł, albowiem taką kwotę powodowie uiścili łącznie na rzecz pozwanego Banku w wyniku wykonania umowy kredytu. Na skutek dokonanego potrącenia obie wierzytelności, tj. powodów z roszczenia o zapłatę kwoty 249 857,31 zł i strony pozwanej z ww. zarzutu potrącenia, umorzyły się wzajemnie do wysokości wierzytelności niższej, a więc kwoty 9857,31 zł.
Zgodnie z art. 203 1 § 2 k.p.c. pozwany może podnieść zarzut potrącenia nie później niż przy wdaniu się w spór co do istoty sprawy albo w terminie dwóch tygodni od dnia, gdy jego wierzytelność stała się wymagalna.
W ocenie Sądu zarzut potrącenia może być połączony z wezwaniem powodów do zapłaty tej wierzytelności. Przy przyjęciu niezwłocznej wymagalności roszczenia po wezwaniu do jego spełnienia, potrącenie wierzytelności stało się możliwe z chwilą doręczenia powodom oświadczenia o potrąceniu. Złożenie w toku procesu przez pozwany Bank oświadczenia o potrąceniu wzajemnej wierzytelności łączy się z podniesieniem procesowego zarzutu potrącenia, tj. z powołaniem się na umorzenie w całości lub w części dochodzonej od niego wierzytelności w następstwie złożonego oświadczenia o potrąceniu. Wskazać w tym miejscu należy, że podniesienie zarzutu potrącenia w odpowiedzi na pozew jest równoznaczne ze złożeniem oświadczenia o potrąceniu, jeśli takie oświadczenie nie zostało złożone wcześniej. Również w przypadku zastępowania strony przez pełnomocnika procesowego założenie celowego działania mocodawcy w kierunku wygrania procesu pozwala przyjąć, że zakresem umocowania strona objęła także złożenie w jej imieniu określonego oświadczenia woli, jeśli jest to niezbędne w ramach obrony jej praw w procesie (por. wyrok Sądu Najwyższego z 4 lutego 2004 r., I CK 181/03).
W orzecznictwie uznaje się za dopuszczalne dokonanie potrącenia jedynie ewentualnie, tj. tylko na wypadek, gdyby objęta żądaniem pozwu wierzytelność, która jest kwestionowana, została uznana przez sąd za uzasadnioną (zob. np. wyrok Sądu Najwyższego z 22 listopada 1968 r., I CR 538/68, wyrok Sądu Najwyższego z 9 listopada 2011 r., II CSK 70/11; uchwała Sądu Najwyższego z 25 lipca 2019 r., III CZP 18/19). Potrącenie takie nie pozostaje w sprzeczności z zakazem potrącenia pod warunkiem. Pozwany ma bowiem interes w zaskarżeniu wyroku oddalającego powództwo w określonej, kwestionowanej przez niego części, jedynie wskutek uznania zasadności wzajemnego przedstawionego do potrącenia roszczenia pozwanego (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 1 grudnia 1961 r., 4 CR 212/61 oraz wyrok Sądu Najwyższego z 22 listopada 1968 r., I CR 538/68).
Mając powyższe na uwadze Sąd uznał, że pozwany Bank skutecznie podniósł zarzut potrącenia. Zarzut ten, jako ewentualny, został podniesiony już w odpowiedzi na pozew, a zatem nie był spóźniony. W konsekwencji uznania powyższego zarzutu potrącenia, Sąd I instancji prawidłowo zasądził na rzecz powodów kwotę 9857,31 zł tytułem świadczeń nienależnie spełnionych przez powodów na rzecz pozwanego Banku.
Reasumując, Sąd Apelacyjny oddalił apelację strony pozwanej na podstawie art. 385 k.p.c., o czym orzeczono w pkt 1. sentencji wyroku.
Za bezprzedmiotowe Sąd Apelacyjny uznał szczegółowe odnoszenie się do pozostałych podniesionych w apelacji zarzutów. W judykaturze Sądu Najwyższego za ugruntowane należy uznać stanowisko, iż w postępowaniu apelacyjnym chodzi o rozpoznanie wszystkich zarzutów i wniosków zaskarżanego wyroku, których rozpoznanie ma znaczenie dla ostatecznego stanowiska sądu II instancji i jest potrzebne do naprawienia błędów sądu I instancji w granicach zaskarżenia (por. wyrok SN z 23 lutego 2006 r., II CSK 132/05). Natomiast jeśli zasadność lub niezasadność niektórych z zarzutów, a nawet jednego z nich, ma taką wagę, że rozpatrzenie kolejnych zarzutów i tak nie może decydować o treści rozstrzygnięcia, to analizowanie ich staje się zbędne, jeżeli tylko nie dotyczą rzeczywistej potrzeby uzupełnienia postępowania dowodowego albo naruszenia przepisów postępowania świadczących o jego nieważności (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 października 2009 r., I CSK 94/09 i postanowienie z 5 lipca 2019 r., I CSK 56/19).
O kosztach orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c., zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik postępowania. Strona pozwana przegrała postępowanie apelacyjne w całości, a zatem winna zwrócić powodom poniesiony przez nich koszt zastępstwa procesowego w kwocie 8100 zł (wg stawki przewidzianej w § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie). O odsetkach orzeczono na zasadzie art. 98 § 1 1 k.p.c.
U. U.
ZARZĄDZENIE
(...)
(...)
(...)
U. U.
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Osoba, która wytworzyła informację: Wojciech Wójcik
Data wytworzenia informacji: